Kategoria: Służebność osobista

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością osobistą?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odwołanie darowizny z uwagi na rażącą niewdzięczność

Marek Gola • Opublikowane: 31-10-2018

Przed 18 laty mój ojciec podarował swojej wnuczce prawo do mieszkania, niedługo potem zmarł. W chwili darowizny i aż do śmierci pozostawał w związku małżeńskim (wspólnota majątkowa). Mama żyje nadal. Jest osobą schorowaną, wymagającą stałej opieki. Wnuczka, obdarowana prawem do mieszkania, nie wykazuje najmniejszych chęci opieki nad babcią, zachowuje się wulgarnie i nieżyczliwie. Czy istnieje możliwość odwołania darowizny część żyjącej mamy z uwagi na rażącą niewdzięczność?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Profesjonalna porada
Maria
Pierwszy kontakt jakiś czas temu, a teraz był kolejny kontakt i porada równie profesjonalna.
Zdzisław, 42 lata, technik mechanik
Wyczerpująca odpowiedz, ocena jak najwyższa.
Wojciech
Usługa została wykonana na piątkę.Napewno będę jeszcze korzystać z usług tej firmy.
Krystyna
Obszerność i profesjonalizm odpowiedzi
Krzysztof, 28 lat, logistyk

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

W pierwszej kolejności należałoby ustalić, kto był stroną umowy darowizny. Czy byli nimi jedynie dziadek z wnuczką, czy też obydwoje dziadkowie i wnuczka. Pisze Pani bowiem, że darowizny dokonał dziadek, który pozostawał w związku małżeńskim, w którym obowiązywała wspólność majątkowa małżeńska. To ma bardzo istotne znaczenie z punktu widzenia uprawnienia schorowanej mamy. O ile bowiem stroną umowy darowizny był jedynie ojciec, o tyle Pani mama nie może czynić zarzuty rażącej niewdzięczności względem niej, albowiem nigdy nie była właścicielem mieszkania. Nie można bowiem wykluczyć, że prawo do mieszkania było majątkiem osobistym Pani ojca, do którego de facto mama nie miała prawa, mimo iż była jego małżonką, a w związku obowiązywała ustawowa wspólność majątkowa małżeńska.

Istotna w sprawie jest treść art. 897 i 898 K.c.:

„Art. 897. Jeżeli po wykonaniu darowizny darczyńca popadnie w niedostatek, obdarowany ma obowiązek, w granicach istniejącego jeszcze wzbogacenia, dostarczać darczyńcy środków, których mu brak do utrzymania odpowiadającego jego usprawiedliwionym potrzebom albo do wypełnienia ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnych. Obdarowany może jednak zwolnić się od tego obowiązku zwracając darczyńcy wartość wzbogacenia.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Art. 898. § 1. Darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności.

§ 2. Zwrot przedmiotu odwołanej darowizny powinien nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Od chwili zdarzenia uzasadniającego odwołanie obdarowany ponosi odpowiedzialność na równi z bezpodstawnie wzbogaconym, który powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu.”

Wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 stycznia 1967 r., sygn. akt III CZP 32/66, zgodnie z którym „oświadczenie odwołujące darowiznę nieruchomości z powodu rażącej niewdzięczności nie powoduje przejścia własności nieruchomości z obdarowanego na darczyńcę, lecz stwarza jedynie obowiązek zwrotu przedmiotu odwołanej darowizny stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające obowiązek strony do złożenia oznaczonego oświadczenia woli zastępuje tylko to oświadczenie (art. 64 kc oraz art. 1047 kpc). Jeżeli więc oświadczenie to ma stanowić składnik umowy, jaka ma być zawarta pomiędzy stronami, do zawarcia tej umowy konieczne jest złożenie odpowiedniego oświadczenia woli przez drugą stronę z zachowaniem wymaganej formy. Nie dotyczy to jednak zawarcia umowy przyrzeczonej w umowie przedwstępnej (art. 390 § 2 kc) oraz wypadków, gdy sąd uwzględnia powództwo o stwierdzenie obowiązku zawarcia umowy całkowicie zgodnie z żądaniem powoda; w takich przypadkach orzeczenie sądu stwierdza zawarcie umowy i zastępuje tę umowę.”

Literatura przedmiotu wskazuje, iż „konsekwencją tego oświadczenia jest to, że dla osiągnięcia skutku rzeczowego, konieczne jest przeniesienie własności darowanej nieruchomości z powrotem na darczyńcę. Powinno to nastąpić w drodze umowy zawartej w formie aktu notarialnego. W przeciwnym razie pozostaje darczyńcy droga powództwa sądowego o zobowiązanie obdarowanego do przeniesienia własności nieruchomości. W razie wykazania zasadności takiego żądania, orzeczenie sądu powinno stwierdzać obowiązek pozwanego do przeniesienia na darczyńcę prawa własności określonej nieruchomości i prawomocne orzeczenie sądu z reguły zastępuje to oświadczenie (art. 64 kodeksu cywilnego i art. 1047 kodeksu postępowania cywilnego). Stanowisko przemawiające za tym, że odwołanie darowizny wywołuje jedynie skutek obligacyjny i nie powoduje przejścia własności nieruchomości, zostało ugruntowane w orzecznictwie (przede wszystkim powołana już wyżej uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 r.; uchwała Sądu Najwyższego z 28 września 1979 r.; III CZP 15/79; OSNCP 1980 r. nr 4 poz. 63; zobacz też wyrok Sądu Najwyższego z 18 grudnia 1996 r.; I CKU 44/96; Prokuratura i Prawo 1997 r. nr 6 poz. 30. W pierwszej z przytoczonych uchwał Sąd Najwyższy w sposób gruntowny uzasadnił swoje stanowisko, stwierdzając, że przepisy dotyczące rzeczowego skutku czynności prawnych dotyczących przeniesienia własności nieruchomości dotyczą umów, zaś odwołanie darowizny jest jednostronną czynnością prawną. Dlatego też nie można zrównywać go w skutkach z umowami zobowiązującymi, które, zgodnie z art. 155 § 1 kodeksu cywilnego, mają również skutek rzeczowy. Ponadto odwołanie darowizny jest instytucją uregulowaną ściśle w art. 898 kodeksu cywilnego. Przepis ten i następne nie zawiera żadnych regulacji, w których wynikałby skutek rzeczowy odwołania darowizny. Co więcej, przepis art. 898 § 2 kodeksu cywilnego wyraźnie odwołuje się do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, co również pośrednio wskazuje na to, że samo odwołanie nie wywołuje skutku rzeczowego, gdyż wtedy stosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu nie miałoby sensu. Przepis art. 898 § 2 kodeksu cywilnego mówi wyraźnie o zwrocie »przedmiotu darowizny« i nie zawiera żadnych specjalnych regulacji, gdy chodzi o nieruchomości.”*.

W orzecznictwie można znaleźć pogląd, zgodnie z którym „darowizna przedmiotu majątkowego objętego wspólnością ustawową dokonana przez obojga małżonków może być w razie rażącej niewdzięczności obdarowanego w stosunku do jednego z darczyńców skutecznie przez niego odwołana bez zgody drugiego z darczyńców także wówczas, gdy darczyńcy nadal pozostają we wspólności ustawowej. Darczyńcy odwołującemu darowiznę w tych okolicznościach przysługuje legitymacja do wystąpienia z powództwem o zwrot przedmiotu darowizny w odpowiedniej części.” (zob. uchwała Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 10 sierpnia 1988 r., sygn. akt III CZP 67/88).

Wskazać należy także na stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 lipca 1967 r., sygn. akt III CR 117/67, zgodnie z którym „darczyńca, który skutecznie odwołał darowiznę z powodu rażącej niewdzięczności, może na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu domagać się zwrotu przedmiotu darowizny w naturze także wówczas, gdy obdarowany uzyskał – w zamian za podarowany mu udział we współwłasności nieruchomości – wyłączne prawo własności tej nieruchomości przyznane w postępowaniu o zniesienie współwłasności, chyba że dopłaty na nieruchomość w postaci spłat zasądzonych od obdarowanego na rzecz pozostałych współwłaścicieli są tak znaczne, że w ich następstwie bezpodstawnie wzbogacony uzyskuje prawo lub rzecz, która nie stanowi już – z powodu różnicy wartości – odpowiednika pierwotnego przedmiotu wzbogacenia i tym samym nie może być traktowana jako jego surogat.”

W świetle § 2 art. 898 obdarowany powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu już od chwili dokonania czynu kwalifikującego się jako rażąca niewdzięczność, uzasadniająca odwołanie darowizny. Od tej też chwili może być stosowany wobec niego art. 409 K.c.

Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie. Darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego.

Istnieje zatem szansa na odzyskanie darowanej części nieruchomości, jeżeli babci stanie przed sądem (może także zeznawać we własnym domu) i wskaże, że właścicielka domu, której dom darowała, się nią nie opiekuje.

Rażąca niewdzięczność będzie jednak oceniana z uwagi na okoliczności faktyczne i konieczne będzie wykazanie, na czym owa rażąca niewdzięczność polega. Podkreślam jednak, że niewdzięczność, by pozwalała na odwołanie darowizny, nie może być zwykła, musi być rażąca.

Z uwagi na fakt, iż nie ma przepisów, które by regulowały sposób wykonywania opieki nad osobami w podeszłym wieku, wskazać należy na możliwość, którą daje przepis art. 207 Kodeksu karnego (K.k.), zgodnie z którym:

„Art. 207. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.”

W mojej ocenie uporczywa odmowa opieki nad babcią może w niektórych sytuacjach wypełniać znamiona przestępstwa o którym mowa w § 1 przywołanego przepisu.

O uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. Powszechnie przyjętym jest, iż za znęcanie się nie może być uznane zachowanie sprawcy, które nie powoduje u pokrzywdzonego poważnego cierpienia moralnego, ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”.

W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod pojęciem znęcania się rozumie się zachowanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub cierpień moralnych. Mogą to być działania powtarzające się lub jednorazowe, charakteryzujące się intensywnością i rozciągłością w czasie (zob. A. Marek, Kodeks..., s. 394; także wyrok SN z 30 sierpnia 1971 r., I KR 149/71).

O uznaniu danego czynu za znęcanie się mają decydować przesłanki o charakterze obiektywnym, a nie subiektywne odczucia pokrzywdzonego. Na takie znaczenie tego znamienia wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 sierpnia 1996 r., sygn. WR 102/96, stwierdzając, że: „istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k] polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za »znęcanie się« zachowania sprawiającego ból fizyczny lub »dotkliwe cierpienia moralne ofiary« powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonej. Pewne jest to, że za »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k.] nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary »poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego«, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego »znęcania się«. (...) Przez »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 k.k.] należy rozumieć także umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszeniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek”.

Niezwykle istotną rolę w takim postępowaniu będą odgrywały dowody z osobowych źródeł dowodowych (tj. świadkowie). Od strony przedmiotowej pojęcie znęcania się oznacza zachowanie z czynności pojedynczych, które razem wzięte prowadzą do naruszenia takich dóbr, jak np. zdrowie, wolność osobistą, cześć, mienie. Całe to postępowanie sprawcy ww. czynu, określa się całościowo jako znęcanie się. Jeśli występują ku temu przesłanki, pozwolę sobie poradzić Pani złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego z art. 207 K.k.

* LexPolonica, Piśmiennictwo: Praktyczne wyjaśnienia oraz wzory umów i pism., 2001-2006 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis - LexPolonica

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością osobistą?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »