Kategoria: Służebność osobista

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością osobistą?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Próby ograniczenia służebności mieszkania, jak się przeciwstawić?

Autor: Małgorzata Zegarowicz-Sobuń • Opublikowane: 21-09-2018

Aktem darowizny przekazałam dom młodszemu synowi. Jednocześnie zobowiązując go do ustanowienia służebności na rzecz starszego syna (chorego na schizofrenię). Zapis w akcie notarialnym brzmi: „X (młodszy syn) za zgodą i na życzenie matki, ustanawia na rzecz Y (starszy syn) dożywotnią i bezpłatną służebność mieszkania, polegającą na korzystaniu przez niego z pomieszczeń aktualnie zajmowanych w domu mieszkalnym wraz ze swobodnym do niego dostępem i korzystaniem z podwórka”. Dodam tylko, że dom posiada dwa niezależne od siebie wejścia. Od jakiegoś czasu młodszy syn naciska starszego, aby ten usunął się z jednego pokoju (zajmuje dwa pokoje, kuchnię i łazienkę). Straszy go, że przyprowadzi ekipę i zrobi przejście ze swojej części do pokoju starszego syna i mu go zabierze (chociaż przynależy on do służebności.). Co można w tej sytuacji zrobić, czy służebnik musi wpuszczać właściciela do domu objętego służebnością?

Małgorzata Zegarowicz-Sobuń

»Wybrane opinie klientów

Odpowiedz bardzo wyczerpująca i ogarniająca cały temat - mimo, iż część przepisów było mi znane. Przekaz zrozumiałym językiem. 
Katarzyna
Jestem bardzo zadowolona z usługi .Otrzymałam błyskawiczne wycenę usługi i odpowiedz.
 
Janina
Rzetelna,szybka odpowiedź na moje pytanie bardzo mi pomogła w egzekwowaniu moich praw. Dziękuję i polecam.
Jolanta
Porada jak najbardziej pomocna za którą bardzo dziękuję
Beata
 Szybko, łatwo i konkretnie. Pańska odpowiedź rozwiewa wszystkie moje wątpliwości. Dziękuję bardzo za pomoc. 
Bożena, pielęgniarka, 61 lat
 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Ewa
Szybko i sprawnie, dokładna odpowiedź na zadane pytanie. Wyczerpujące odwołania do dotychczasowej wykładni i wyjaśnienia. 
Tomasz, programista, 27 lat
Jestem usatysfakcjonowana udzielonymi odpowiedziami na zadane kwestie,Szybko i kompetentnie .
Urszula, 57 lat, nauczyciel
Odpowiedzi były jasne i wyczerpujące a co bardzo ważne - wyjątkowo szybkie. Dziękuję bardzo
Henryk
Witam, Dziękuję za szybką, dokładną i wyczerpującą odpowiedć. Jestem pod wrażeniem. 
Dorota
Jestem pod wrażeniem szybkiej i profesjonalnej pomocy. Koszt wstępnej usługi do przyjęcia, w którym uzyskałam dodatkowe wskazówki i informacje na pytania uzupełniające (bez dodatkowych opłat). 
Beata
Poradę prawną uzyskaną od Państwa, a konkretnie przez Panią Izabelę Nowacką-Marzelon, uważam oceniam bardzo wysoko. Porada ta pozwoliła mi zrozumieć całą złożoność zgłoszonego przeze mnie problemu w świetle wszystkich przepisów, jakie powinnam znać. Bardzo sobie cenię te wyjaśnienia i jestem rada, że udało mi się wpaść na trop tak kompetentnego zespołu prawników. Polecam ich wszystkim zainteresowanym.
Maria, 70 lat, emerytowana nauczycielka
Jasna i szybko wydana opinia. Polecam ten serwis.
Ewa
Dziękuję i wystawiam najwyższą opinię.
Jacek
Dziękuję uprzejmie za szybką i wyczerpującą odpowiedź wyjaśniającą moje obawy.
Maria, 55 lat
Jestem zadowolona z odpowiedzi. 
Ewa
Bardzo solidna, rzetelna i szybka porada
Przemysław
Fantastyczny pomysł, szybkie, a jednocześnie wnikliwe i dogłębnie analizujące temat odpowiedzi!
Magdalena
Fachowa porada Pana Marcin Sądej (BRAVOOO :)), rzetelnie, jasno i przejrzyście. Oczywiście wszystko oparte na podstawach prawnych i fachowej wiedzy. 
Wojtek
Dziękuję, spełniliście moje oczekiwania
Joanna, 58 lat, księgowa
Dziękuje bardzo za odpowiedz. Wiem teraz co powinnam zrobić.
Beata
Bardzo dziękuję za szybką i wyczerpującą (na chwilę obecną) odpowiedź. Jestem z niej bardzo zadowolona, zawiera to, o czym słyszałam, ale brakowało mi potwierdzenia. W razie dalszych problemów na pewno się z Państwem skontaktuję.
Renata
Jestem bardzo zadowolona z uzyskanej odpowiedzi, która była wyczerpująca i zadowalająca. Szczególnie ważne w serwisie ePorady24 jest to, że można zadać dodatkowe pytanie bez dodatkowych opłat:-)
Marzena, nauczyciel, 54 lata
Bardzo dziękuję za poradę. Pomogła mi ona błyskawicznie rozwiązać mój problem - w rozmowie z adwersarzem czułam się pewnie, mając w zanadrzu (i wykorzystując w trakcie dyskusji) merytoryczną wiedzę, przekazaną przez ePorady.
Anna
Korzystam z serwisu już po raz czwarty - jestem zadowolony ze świadczonych usług, w tym odpowiedzi i pomocy udzielanej przez prawników serwisu.
Rafał, inżynier lotnictwa, 34 lata
Wszystko zgodnie z opisem. Jestem zadowolony
Dawid, 36 lat
Odpowiedź wyczerpująca, Otrzymałam wyjaśnienie mojego problemu i sposób jego rozwiązania. 
Lidia
Bardzo szybka i wyczerpująca odpowiedź.
Bohdan
Jestem zadowolona. Oczekiwałam właśnie na zaproponowanie takiego sposobu rozwiązania problemu. Przypominanie 86 letniemu prezesowi jakich obowiązków nie dopilnował było nieludzkie / ze względu na stan jego zdrowia /. Sądzę, że w przeszłości nie planowali z żoną powrotu do Polski na starość. 
Bogumiła
Bardzo fajny serwis i profesjonalne porady polecam
Karolina

Służebność mieszkania obejmuje prawo do zamieszkiwania w budynku lub lokalu. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 kwietnia 1985 r., III CRN 71/85, Lex nr 8706 stwierdził, że:

„Służebność ta uprawnia osobę, której przysługuje, nie tylko prawo do korzystania z mieszkania, lecz również z pomieszczeń oraz urządzeń przeznaczonych do wspólnego użytku mieszkańców budynku. Są to uprawnienia tak szerokie, że treść tej służebności jest podobna do treści użytkowania. Mający służebność mieszkania może przyjąć na mieszkanie małżonka i dzieci małoletnie. Inne osoby może przyjąć tylko wtedy, gdy są przez niego utrzymywane albo potrzebne przy prowadzeniu gospodarstwa domowego. Dzieci przyjęte jako małoletnie mogą pozostać w mieszkaniu także po uzyskaniu pełnoletności.”.

Służebność jest prawem niezbywalnym i wygasa najpóźniej ze śmiercią uprawnionego.

Zgodnie z art. 302 Kodeksu cywilnego (K.c.) – osoba fizyczna uprawniona do służebności mieszkania może korzystać nie tylko z mieszkania, lecz także z pomieszczeń i urządzeń, przeznaczonych do wspólnego użytku mieszkańców budynku, np. piwnice, pralnie, strychy, komórki itp. Co istotne, nie ma tutaj znaczenia, czy z powierzchni wspólnych korzysta z jednej strony uprawniony z tytułu służebności, a z drugiej właściciel nieruchomości obciążonej, czy też inne osoby.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Treść służebności zastrzeżona na rzecz starszego syna obejmuje „dożywotnią i bezpłatną służebność mieszkania, polegającą na korzystaniu przez niego z pomieszczeń aktualnie zajmowanych w domu mieszkalnym wraz ze swobodnym do niego dostępem i korzystaniem z podwórka”.

Należałoby określić, jakie pomieszczenia są aktualnie zajmowane w domu przez syna. Jeżeli tymi pomieszczeniami na dzień ustanowienia tego prawa były „dwa pokoje, kuchnia i łazienka” (rozumiem, że dwa ostatnie pomieszczenia przeznaczone są do wspólnego użytku) to starszy syn ma prawo do korzystania w tych dwóch pokoi, bo taka jest treść służebności.

Młodszy syn nie może więc zabrać mu jednego z tych pokoi. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1991 r., III CZP 109/91, OSNC 1992/5/76: „Właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zmiany treści służebności osobistej mieszkania jedynie w razie powstania ważnej potrzeby gospodarczej (art. 291 w zw. z art. 297 k.c.).” Także młodszy syn musiałby wystąpić do sądu z powództwem o zmianę treści służebności poprzez ograniczenie jej do jednego pokoju.

Starszemu synowi służy ochrona jego prawa. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2007 r., II CSK 330/07, LEX nr 492170: „(…) 2. Służebność mieszkania wiąże się z uprawnieniem do władania rzeczą. Uprawniony może zostać tego władztwa pozbawiony, jego prawo może być też w inny sposób naruszone. Odpowiednie stosowanie przepisów o ochronie własności umożliwia w takim przypadku skorzystanie z ochrony, jaką daje roszczenie windykacyjne lub negatoryjne (art. 222 w zw. z art. 251 K.c.).”

Oznacza to, że musiałby żądać zaniechania naruszeń jego prawa – służebności mieszkania, a gdy to nie poskutkuje, wystąpić z roszczeniem do sądu o ochronę tego prawa przeciwko młodszemu synowi.

Proszę nie zapominać o tym, że właścicielem nieruchomości jest młodszy syn. Nie może Pani myśleć, że służebność to inaczej własność i przypisywać starszemu synowi własności połowy domu, a młodszemu drugiej połowy domu. Aktem darowizny przekazała Pani cały dom jednemu synowi i to on jest jego właścicielem, dodatkowo dom obciążony jest prawem służebności mieszkania.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością osobistą?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Śmierć jednego ze służebników

W akcie notarialnym widnieje wpis następującej treści: „małżonkowie X oświadczyli, że na nabytej tym aktem nieruchomości ustanawiają nieodpłatnie na rzecz małżonków Y dożywotnią służebność osobistą polegającą na prawie zamieszkiwania w dwóch izbach mieszkalnych, ogrzanych i oświetlonych przez nabywców oraz prawo korzystania z łazienki”. Czy po śmierci jednego z współmałżonków–służebników, osoba pozostająca przy życiu nadal zachowuje prawo do zamieszkiwania w mieszkaniu o wielkości dla dwojga? Czy też przysługuje jej tylko połowa powierzchni z przysługującej za życia współmałżonka?

Jak rozwiązać problem zapisu służebności w testamencie?

Mama posiadała tylko mieszkanie. W 2004 r. sporządziła notarialny testament, na mocy którego spadkobiercami po połowie zostaliśmy ja i siostra – jej jedyne dzieci. W tymże testamencie mama zobowiązała nas oboje do zapewnienia jej konkubentowi służebności  dożywotniego zamieszkania w jej mieszkaniu. W roku 2008 mama zmieniła zdanie i darowała owo mieszkanie wnukowi (mojemu synowi) bez ustanawiania jakiejkolwiek służebności. Nie wiedzieliśmy, że we wcześniejszym testamencie zobowiązała nas do osobistej służebności na rzecz konkubenta. Mama zmarła w 2014 r. Problem wyszedł na jaw w trakcie sprawy spadkowej, która rozpoczęła się w 2016 na wniosek mojej siostry wnoszącej o zachowek od mojego syna (uzyskała go na mocy porozumienia). Po zebraniu wszystkich testamentów i darowizn okazało się, że był ten nieszczęsny testament ze służebnością dla konkubenta. Wówczas on, jako zainteresowana strona, dołączył do sprawy. Jednak po zawarciu porozumienia syna z moją siostrą sprawa została przez sąd umorzona. Konkubent niby wyraził na to zgodę, ale nic nie podpisał. Nie doszło więc do otwarcia tego testamentu i na pewno go nie przyjąłem. Tak więc jedynym niezadowolonym jest konkubent. Jego adwokat domaga się ode mnie pisemnej zgody na zamieszkanie staruszka w tym mieszkaniu, które przecież należy do mojego syna. Straszy skierowaniem sprawy do sądu. Ja nie jestem właścicielem, mama to zmieniła i nie mogę mu tego zapewnić. Błąd mamy, że tego nie odwołała. Nadmieniam, że konkubent mieszka u mnie w domku, ma 80 lat, jest ciężko chory, ale nie chce ustąpić. Jak rozwiązać problem tego zapisu ze służebnością?

Mieszkanie z uciążliwą ciotką mającą umowę dożywocia

Mieszkam we własnym mieszkaniu obciążonym hipoteką. Mamy z mężem rozdzielność, mąż nie jest zameldowany w tym mieszkaniu. Wraz z nami mieszkają nasze dzieci i ciotka męża, która jest bardzo uciążliwa. Zachowuje się wulgarnie i niebezpiecznie, a to nas zgłosiła do procedury niebieskiej karty! Teraz chodzi do nas opieka społeczna… Ciotka ma umowę dożywocia z macochą męża, która mieszka gdzie indziej. Co możemy zrobić w tej sytuacji, jak pozbyć się ciotki?

Dożywocie a koszty związane z zamieszkiwaniem

Rodzice przepisali na mnie dom w zamian za dożywotnią opiekę. W akcie notarialnym spisano, że wszelkie koszty związane z ich zamieszkiwaniem ponosić będę ja. Czy takimi kosztami jest też żywność i leki, czy tyko gaz, woda, prąd, podatek i remonty, jeśli zajdzie taka potrzeba?

Przesłanki zniesienia służebności, z których może skorzystać właściciel nieruchomości obciążonej

Posiadam działkę budowlaną, na której jest służebność drogi do działki sąsiedniej. Moja działka powstała z podzielenia większej działki, na której ta służebność już była ustalona i tym samym została przeniesiona również na moją działkę. Sąsiad, któremu udostępniam drogę, posiada działkę rolną stykającą się na całej długości z tą służebnością drogi. Czy fakt, że posiada on działkę, przez którą mógłby mieć swobodny dojazd, jest wystarczającym argumentem, aby sądownie znieść tę służebność?

Przekazanie mieszkania tak, by nie wchodziło do zachowku

W jakiej formie możemy wraz z mężem przekazać mieszkanie synowi, aby mieszkanie to nie wchodziło do zachowku? Czy może to być umowa przeniesienia własności mieszkania w zamian za rentę odpłatną dla nas obojga? Czy renta ta będzie obciążona księgą wieczystą? Czy syn, który otrzyma od nas to mieszkanie, będzie je mógł sprzedać?

Jak zaktualizować księgi wieczyste o służebność dla córki?

Ja i mąż jesteśmy wyłącznymi użytkownikami wieczystymi gruntu i budynków. Budynek mieszkalny rozbudowaliśmy, a gospodarczy zmieniliśmy na garaż. Jak zaktualizować księgi wieczyste? Na piętrze rodzice mieli ustanowioną służebność, teraz żyje tylko mama, a ja chciałabym też dać służebność mojej córce. Jak to zrobić? Jakie koszty nas czekają?

Sprzedaż majątku a dożywocie

Moi rodzice przekazali gospodarstwo bratu umową darowizny, gdy był kawalerem. Potem się ożenił, małżeństwo trwało 7 lat. Trzy lata temu zginął w wypadku, dziedziczy po nim żona i córka. Rodzice mieli zapis notarialny dożywocia i wyszczególniona opiekę, po stronie obdarowanego było opłacanie rachunków, wikt i opierunek. Bratowa mieszkała z rodzicami dwa lata (utrzymywane były poprawne stosunki), w tym roku bratowa wyprowadziła się z dzieckiem do konkubenta. Wyprowadzając się, oświadczyła, że ona swojej części zrzeknie się na rzecz rodziców. Rodzice opłacili i pomogli jej w przeprowadzeniu spadku. Teraz bratowa zagroziła, że może sprzedać wszystko z rodzicami i nie ma wobec nich żadnych zobowiązań. Czy istnieje jakaś możliwość odzyskania chociaż części majątku? Rodzice zostali bez niczego, są w wieku około 70 lat i coraz bardziej wymagają opieki.



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »