• Stan prawny na: 2026-07-23 | Autor: Redakcja Sluzebnosc.info
Odkrycie kabla, słupka, skrzynki lub studzienki światłowodowej na prywatnej działce nie oznacza jeszcze, że urządzenie umieszczono bezprawnie. Trzeba najpierw ustalić jego właściciela oraz sprawdzić umowy, służebności i decyzje administracyjne.
W artykule wyjaśniamy, kiedy można żądać usunięcia albo przeniesienia światłowodu, kiedy właściwa jest umowa lub służebność przesyłu oraz jakie wynagrodzenie i odszkodowanie może przysługiwać właścicielowi.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpeg)
Właściciel może zauważyć wystającą z ziemi skrzynkę, słupek telekomunikacyjny, pokrywę studzienki albo oznaczenie podziemnego kabla dopiero podczas budowy domu, wykonywania ogrodzenia, sprzedaży działki lub prac ziemnych. Czasem urządzenie istniało przed zakupem nieruchomości, lecz nie zostało ujawnione w księdze wieczystej ani przekazane w dokumentach przez sprzedającego.
Pierwszym krokiem nie powinno być żądanie zapłaty ustalonej według przypadkowej stawki ani natychmiastowe wezwanie do usunięcia światłowodu. Trzeba rozdzielić cztery kwestie: kto jest właścicielem urządzenia, komu kabel służy, na jakiej podstawie został umieszczony oraz jakie ograniczenia rzeczywiście powoduje na nieruchomości.
Problem prawny powstaje najczęściej wtedy, gdy właściciel nie znajduje w swoich dokumentach zgody, umowy ani informacji o decyzji administracyjnej, a urządzenie ogranicza zabudowę, prowadzenie gospodarstwa, wykonanie ogrodzenia, podział działki albo swobodne prowadzenie prac ziemnych. Brak wpisu w księdze wieczystej nie przesądza jednak, że światłowód znajduje się na działce bez tytułu prawnego.
Podstawą korzystania z nieruchomości może być między innymi:
Właściciel powinien przede wszystkim ustalić, czy światłowód jest przyłączem doprowadzonym do jego budynku, elementem instalacji obsługującej budynek wielorodzinny, czy częścią sieci przebiegającej tranzytowo do innych odbiorców. To rozróżnienie wpływa na obowiązek udostępnienia nieruchomości, możliwość żądania zapłaty oraz organ właściwy w razie sporu.
Jeżeli kabel prowadzi do domu znajdującego się na tej samej nieruchomości, znaczenie mogą mieć art. 30 i 31 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych. Jeżeli natomiast trasa przechodzi przez działkę tylko po to, aby obsłużyć inne nieruchomości lub stanowić odcinek sieci, częściej zastosowanie znajduje art. 33 tej ustawy albo przepisy o służebności przesyłu.
Sam fakt, że obecny właściciel nie podpisywał żadnego dokumentu, również nie przesądza sprawy. Umowa zawarta na podstawie przepisów dostępowych, decyzja administracyjna lub służebność mogą wiązać nabywcę nieruchomości. Zwykła, nieformalna zgoda poprzednika nie zawsze wywołuje taki skutek, dlatego trzeba ustalić jej dokładną treść i formę.
Urządzenia przesyłowe, które wchodzą w skład przedsiębiorstwa, nie stają się automatycznie własnością właściciela gruntu. Wynika to z art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego. Nie wolno zatem traktować kabla, słupka albo skrzynki jako własnego przedmiotu tylko dlatego, że znajduje się na prywatnej działce.
Gdy nie wiadomo, do kogo należy widoczna studzienka telekomunikacyjna, pomocne mogą być oznaczenia na pokrywie i słupku, geodezyjna ewidencja sieci uzbrojenia terenu, dokumentacja inwestycji w starostwie, korespondencja z lokalnymi operatorami oraz informacje uzyskane od zarządcy drogi lub gminy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zasadą jest, że przedsiębiorca nie powinien samowolnie zajmować cudzej nieruchomości. Brak podpisu właściciela nie zawsze oznacza jednak brak prawa do umieszczenia urządzeń. W określonych sytuacjach zgoda może zostać zastąpiona decyzją administracyjną, a przepisy nakładają na właściciela obowiązek zapewnienia dostępu na ustawowych warunkach.
Art. 30 ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych dotyczy przede wszystkim dostępu potrzebnego do zapewnienia telekomunikacji w budynku znajdującym się na nieruchomości. Może obejmować doprowadzenie szybkiej sieci do punktu styku, wykonanie jej dalej w budynku, utrzymanie, remont, przebudowę i wejście na teren w niezbędnym zakresie.
Taki dostęp jest zasadniczo nieodpłatny. Operator ponosi natomiast koszty udostępnienia nieruchomości, wykonania prac, utrzymania swojej sieci i przywrócenia terenu do odpowiedniego stanu. Właściciel nie może uzależniać dostępu spełniającego przesłanki art. 30 od ustanowienia odpłatnej służebności przesyłu.
Nie oznacza to, że operator może najpierw samowolnie wykonać instalację, a następnie automatycznie zalegalizować ją decyzją. Przepisy ograniczają możliwość wydania przez Prezesa UKE decyzji dotyczącej utrzymywania istniejących elementów sieci, jeżeli przedsiębiorca wykonał je bez tytułu prawnego oraz wbrew woli albo bez wiedzy właściciela, użytkownika wieczystego lub zarządcy. Okoliczności umieszczenia urządzeń trzeba zatem dokładnie udokumentować.
Jeżeli nieruchomość lub jej część zajmowana przez użytkownika końcowego nie ma przyłącza odpowiadającego jego potrzebom, art. 31 ustawy może ograniczać możliwość odmowy instalacji, utrzymania albo wymiany zewnętrznej instalacji telekomunikacyjnej. Przepis ten odnosi się przede wszystkim do przyłącza konkretnego użytkownika, a nie do dowolnej sieci tranzytowej prowadzonej przez działkę.
Inne zasady obowiązują, gdy operator chce umieścić kabel, kanalizację, słupek lub szafę w celu niezwiązanym z zapewnieniem telekomunikacji w budynku znajdującym się na tej nieruchomości. Zgodnie z art. 33 ustawy właściciel jest zobowiązany zapewnić dostęp, jeżeli nie uniemożliwia on racjonalnego korzystania z gruntu, w szczególności nie prowadzi do istotnego zmniejszenia jego wartości.
Dostęp z art. 33 jest co do zasady odpłatny. Warunki powinny zostać określone w umowie zawartej w terminie 30 dni od dnia wystąpienia przez operatora z wnioskiem. Jest to termin dotyczący negocjacji rozpoczętych przez operatora, a nie ogólny termin, w którym właściciel musi zgłosić swoje roszczenia.
Jeżeli umowa nie zostanie zawarta, operator może dążyć do uzyskania decyzji starosty na podstawie art. 124 i art. 124a ustawy o gospodarce nieruchomościami. Wydanie takiej decyzji wymaga spełnienia ustawowych przesłanek, w tym przeprowadzenia wcześniejszych rokowań oraz zgodności inwestycji z planem miejscowym albo decyzją o lokalizacji inwestycji celu publicznego.
Odrębnie należy ocenić sytuację, w której światłowód bez zgody właściciela został wykonany przed zawarciem umowy lub wydaniem decyzji. Późniejsze wykazanie, że inwestycja miała charakter publiczny, nie zastępuje automatycznie tytułu prawnego, który powinien istnieć w czasie zajmowania gruntu.
Służebność przesyłu pozwala przedsiębiorcy korzystać z oznaczonej części nieruchomości zgodnie z przeznaczeniem urządzeń. Może obejmować utrzymywanie kabla i urządzeń, wejście lub wjazd w celu kontroli, konserwacji, usuwania awarii, remontu, wymiany oraz modernizacji.
Umowne ustanowienie służebności wymaga oświadczenia właściciela w formie aktu notarialnego. Jeżeli strony nie osiągną porozumienia, przedsiębiorca lub właściciel może wystąpić do sądu o ustanowienie służebności za odpowiednim wynagrodzeniem, o ile jest ona konieczna do właściwego korzystania z urządzeń.
Służebność przesyłu nie powstaje jednak automatycznie przez samo ułożenie kabla. Operator może twierdzić, że nabył odpowiednie prawo przez zasiedzenie, lecz wymaga to wykazania ustawowych przesłanek, odpowiedniego okresu posiadania oraz korzystania z trwałego i widocznego urządzenia. W przypadku urządzeń istniejących przed wprowadzeniem do Kodeksu cywilnego przepisów o służebności przesyłu ocena może obejmować również służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu.
Podziemne położenie kabla nie przesądza samo w sobie, że urządzenie nie mogło być widoczne w rozumieniu przepisów o zasiedzeniu. Znaczenie mogą mieć słupki, studzienki, tabliczki, dokumentacja, przebieg trasy znany właścicielom oraz sposób prowadzenia prac serwisowych. Każdy zarzut zasiedzenia wymaga więc analizy historii konkretnej infrastruktury.
Przy negocjacjach dotyczących służebności trzeba określić:
Przy ustalaniu zapłaty nie wystarczy pomnożyć długości kabla przez jedną stawkę. Znaczenie mają szerokość pasa, przeznaczenie nieruchomości, możliwość zabudowy, konieczność zachowania odległości od urządzeń, dostęp serwisowy, częstotliwość ingerencji oraz rzeczywisty wpływ infrastruktury na wartość i sposób wykorzystania działki.
Właściciel, który chce ustalić wynagrodzenie za światłowód, powinien odróżnić co najmniej cztery rodzaje należności:
Te należności mają inne podstawy prawne i obejmują inne okresy. Jednorazowe wynagrodzenie za służebność dotyczy ustanowienia prawa na przyszłość. Nie obejmuje automatycznie szkód wyrządzonych podczas budowy ani całego wcześniejszego okresu korzystania z nieruchomości, chyba że strony wyraźnie i świadomie zawrą szerszą ugodę.
Jeżeli spór dotyczy światłowodu na działce wykorzystywanej rolniczo, poza samą powierzchnią pasa trzeba uwzględnić między innymi dostęp ciężkiego sprzętu, utrudnienia w prowadzeniu upraw, szkody w plonach, zagęszczenie gruntu i ograniczenia związane ze słupkami lub studzienkami.
Służebność przesyłu może zostać ujawniona w dziale III księgi wieczystej. Wpis zwiększa bezpieczeństwo prawne obu stron, ponieważ pokazuje nabywcom nieruchomości zakres obciążenia. Podstawą wpisu może być akt notarialny albo prawomocne postanowienie sądu.
Nie każdy wpis dotyczący światłowodu oznacza jednak służebność przesyłu. Umowa o dostępie zawarta na podstawie art. 33 ustawy szerokopasmowej również może stanowić podstawę wpisu. Podobnie ostateczna decyzja administracyjna ograniczająca sposób korzystania z nieruchomości może zostać ujawniona w księdze. Przed podpisaniem dokumentu trzeba zatem sprawdzić, jaki dokładnie tytuł prawny ma zostać wpisany i jakie skutki wywoła wobec przyszłych właścicieli.
Właściciel nie powinien podpisywać przedstawionego przez operatora formularza bez sprawdzenia mapy i zakresu uprawnień. Szczególnej ostrożności wymagają sformułowania pozwalające na dowolną rozbudowę sieci, nieograniczone wejście na nieruchomość, instalowanie kolejnych urządzeń albo przenoszenie uprawnień na inne podmioty bez wskazania granic pasa.
Równie ryzykowna może być kategoryczna odmowa jakiegokolwiek dostępu bez sprawdzenia rodzaju infrastruktury. Jeżeli operator ma umowę, służebność albo decyzję administracyjną, utrudnianie legalnych prac może prowadzić do odpowiedzialności właściciela. W przypadku awarii operator może także wystąpić o decyzję zobowiązującą do czasowego udostępnienia gruntu.
Przed zajęciem stanowiska należy wykonać następujące czynności:
Pismo do operatora powinno zawierać numer działki, obręb, numer księgi wieczystej, opis urządzeń i ich lokalizacji, dokumentację fotograficzną oraz jednoznaczne żądanie przedstawienia tytułu prawnego. Warto również poprosić o informację, czy infrastruktura jest czynna, kogo obsługuje i czy istnieje techniczna możliwość przeniesienia jej poza planowaną zabudowę.
Właściciel może wyznaczyć operatorowi rozsądny termin na odpowiedź, na przykład 14 albo 21 dni. Nie jest to szczególny termin ustawowy rozstrzygający sprawę, lecz termin organizacyjny pozwalający udokumentować próbę polubownego rozwiązania sporu.
Jeżeli operator przedstawi projekt umowy, trzeba porównać opis pasa z mapą. Nie powinno się akceptować postanowień, według których wynagrodzenie obejmuje wszelkie obecne i przyszłe roszczenia, jeżeli strony nie ustaliły dokładnie, z czego właściciel rezygnuje. Ugoda może zamknąć możliwość późniejszego dochodzenia zapłaty za wcześniejszy okres albo szkody powstałe przy budowie.
Przy decyzji o odmowie należy wskazać konkretne powody, na przykład kolizję z planowanym domem, możliwość poprowadzenia kabla w pasie drogowym, nadmierną szerokość żądanego pasa, brak mapy, niewyjaśnione prawo do urządzeń albo propozycję rażąco nieadekwatną do ograniczeń. Sama odpowiedź „nie wyrażam zgody” może nie wystarczyć, jeżeli operator będzie ubiegał się o administracyjne ograniczenie własności.
Jeżeli wystąpi awaria, właściciel nie powinien samodzielnie blokować naprawy ani żądać natychmiastowej zapłaty jako warunku wejścia ekipy. Najpierw należy sprawdzić tytuł operatora, spisać stan nieruchomości, ustalić zakres prac i wykonać zdjęcia. W razie braku zgody starosta może na podstawie art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami zobowiązać właściciela do udostępnienia gruntu na potrzeby konserwacji, remontu, usunięcia awarii, a nawet usunięcia urządzeń.
Decyzji wydanej na podstawie art. 124b nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności, a obowiązek udostępnienia może zostać ustanowiony na okres do sześciu miesięcy. Właścicielowi przysługuje odszkodowanie za udostępnienie nieruchomości i szkody powstałe wskutek prac. Jeżeli strony nie ustalą jego wysokości w ustawowym trybie, może ją określić starosta.
Jeżeli operator nie wykaże skutecznego tytułu prawnego, właściciel może rozważyć roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń na podstawie art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. W zależności od sytuacji może ono obejmować usunięcie kabla, przeniesienie urządzeń, zakaz wchodzenia na działkę bez uzgodnienia albo inne działanie usuwające naruszenie własności.
Żądanie usunięcia światłowodu nie jest jednak automatycznie uwzględniane tylko dlatego, że urządzenia nie wpisano do księgi wieczystej. Operator może wykazać umowę, decyzję, służebność albo zasiedzenie. Może również rozpocząć postępowanie o ustanowienie służebności albo uzyskanie administracyjnego prawa dostępu, jeżeli spełnia odpowiednie przesłanki.
Znaczenie ma także przeznaczenie urządzenia. Jeżeli nieczynny kabel lub pusta skrzynka nie są już potrzebne przedsiębiorstwu i utrudniają korzystanie z gruntu, argumenty za usunięciem są zwykle silniejsze. Jeżeli natomiast czynna sieć zapewnia telekomunikację wielu odbiorcom, spór może koncentrować się na przeniesieniu trasy lub uregulowaniu tytułu prawnego zamiast na natychmiastowej likwidacji.
Nie wolno samodzielnie odcinać kabla, otwierać skrzynki ani zasypywać studzienki. Takie działanie może uszkodzić cudze mienie, przerwać usługi świadczone wielu osobom i narazić właściciela na obowiązek naprawienia szkody, a w określonych okolicznościach także na odpowiedzialność karną.
Oprócz usunięcia albo przeniesienia urządzeń właściciel może dochodzić wynagrodzenia za wcześniejsze bezumowne korzystanie z nieruchomości. Podstawę ocenia się zwykle z uwzględnieniem art. 224, art. 225 i art. 230 Kodeksu cywilnego. Trzeba wykazać okres korzystania, zakres zajętej części działki, brak skutecznego tytułu oraz wysokość należnego wynagrodzenia.
Roszczenie za przeszłość nie jest tym samym co odszkodowanie. Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie może przysługiwać mimo braku konkretnej szkody, ponieważ dotyczy korzystania z cudzego prawa. Odszkodowanie wymaga natomiast wykazania szkody i związku z działaniem operatora, na przykład kosztów naprawy nawierzchni, utraty upraw albo konieczności przeprojektowania inwestycji.
Roszczenia pieniężne podlegają przedawnieniu. Obecny ogólny termin wynosi co do zasady sześć lat, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej trzy lata, jednak w sprawach dotyczących posiadania nieruchomości może mieć znaczenie także szczególny termin liczony od zwrotu rzeczy. Dla starszych okresów trzeba uwzględnić przepisy przejściowe związane ze zmianą terminów przedawnienia w 2018 r.
Roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem dotyczące nieruchomości co do zasady nie ulega przedawnieniu. Nie oznacza to jednak, że zawsze będzie skuteczne. Może zostać oddalone, jeżeli operator wykaże tytuł prawny albo nabycie odpowiedniego prawa przez zasiedzenie.
Nowy właściciel nieruchomości zasadniczo dochodzi roszczeń za okres od chwili nabycia własności. Roszczenia dotyczące wcześniejszego okresu przysługiwały poprzedniemu właścicielowi, chyba że zostały skutecznie przeniesione na nabywcę. Sam zapis w akcie sprzedaży, że kupujący nabywa działkę ze wszystkimi prawami, nie zawsze wystarcza do przelewu konkretnych wierzytelności pieniężnych.
W sprawie mogą być potrzebne następujące dowody:
Przed wniesieniem sprawy do sądu warto wezwać operatora do ugodowego uregulowania sytuacji. Pismo powinno rozdzielać żądanie zapłaty za przeszłość, propozycję ustanowienia prawa na przyszłość oraz żądanie naprawienia szkód. Pozwala to uniknąć niejasności, czy proponowana kwota ma zamknąć wszystkie roszczenia.
Jeżeli operator powołuje się na decyzję administracyjną, trzeba uzyskać jej pełną treść wraz z mapą i potwierdzeniem ostateczności. Decyzja może obejmować tylko określoną część działki, konkretną trasę i wskazane urządzenia. Rozbudowa poza ustalony zakres nie musi być objęta dotychczasowym tytułem.
Sposób działania właściciela zależy od funkcji światłowodu, dokumentów operatora i rzeczywistego wpływu infrastruktury na nieruchomość.
Marek kupił działkę budowlaną i podczas wykonywania wykopu odkrył kabel światłowodowy przecinający środek planowanego domu. W księdze wieczystej nie było wpisu, a sprzedający nie przekazał żadnej umowy. Marek zabezpieczył wykop, przerwał prace i zawiadomił operatorów działających w okolicy. Po ustaleniu właściciela kabla zażądał dokumentów oraz mapy. Operator nie wykazał tytułu prawnego, lecz przyznał, że kabel obsługuje sąsiednie osiedle. Strony rozpoczęły rozmowy o przeniesieniu trasy na koszt operatora. Gdyby nie osiągnęły porozumienia, Marek mógłby rozważyć pozew o przywrócenie stanu zgodnego z prawem oraz odrębne roszczenia pieniężne.
Na elewacji budynku wspólnoty mieszkaniowej operator umieścił skrzynkę i przewody służące mieszkańcom tego budynku. Nowy zarząd zażądał czynszu i zagroził usunięciem instalacji. Operator przedstawił wcześniejszą umowę o dostępie zawartą zgodnie z art. 30 ustawy szerokopasmowej. Ponieważ dostęp służył zapewnieniu telekomunikacji w tym budynku i był objęty skutecznym tytułem, wspólnota nie mogła uzależnić dalszej eksploatacji od ustanowienia odpłatnej służebności. Mogła natomiast egzekwować przestrzeganie warunków prac, estetykę instalacji i naprawienie szkód.
Na działce rolnej Joanny znajdował się słupek rozdzielczy i podziemny kabel obsługujący kilka miejscowości. Operator przedstawił projekt odpłatnej umowy z bardzo szerokim pasem dostępu oraz zapisem, że jednorazowa kwota wyczerpuje wszystkie roszczenia za przeszłość i przyszłość. Joanna nie odrzuciła dostępu, lecz zażądała mapy, zmniejszenia pasa, oddzielnego rozliczenia wcześniejszego korzystania oraz zasad naprawiania szkód w uprawach. Po opinii geodety i rzeczoznawcy strony ustaliły węższy pas oraz osobne kwoty za uregulowanie przyszłego korzystania i dotychczasowy okres bezumowny.
Nie. Kabel może być własnością operatora i obsługiwać wiele nieruchomości. Samodzielne uszkodzenie może prowadzić do odpowiedzialności odszkodowawczej, a w określonych okolicznościach także karnej. Należy zabezpieczyć miejsce, przerwać prace i skontaktować się z właścicielem infrastruktury.
Nie. Tytuł może wynikać z umowy, decyzji administracyjnej albo zasiedzenia i nie zawsze musi być ujawniony w księdze. Brak wpisu uzasadnia sprawdzenie dokumentów, ale sam nie przesądza o obowiązku usunięcia urządzenia.
Nie zawsze. Zgoda może zostać zastąpiona decyzją Prezesa UKE albo decyzją starosty, jeżeli spełnione są ustawowe warunki. Operator powinien jednak wykazać konkretny tytuł prawny obejmujący dane urządzenie, trasę i zakres korzystania z działki.
Nie. Dostęp służący zapewnieniu telekomunikacji w budynku na podstawie art. 30 ustawy szerokopasmowej jest zasadniczo nieodpłatny. Odpłatny jest co do zasady dostęp z art. 33, a wynagrodzenie przysługuje również przy ustanowieniu służebności przesyłu. Niezależnie od odpłatności operator może odpowiadać za wyrządzone szkody.
Może zgłosić takie żądanie, jeżeli operator nie ma skutecznego tytułu prawnego, opierając się między innymi na art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Skuteczność zależy jednak od dokumentów, funkcji urządzenia, możliwości przeniesienia, zarzutu zasiedzenia oraz ewentualnego postępowania o ustanowienie prawa do korzystania z gruntu.
Może wejść, jeżeli takie uprawnienie wynika z umowy, służebności albo decyzji. W przypadku odmowy starosta może wydać na podstawie art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami decyzję zobowiązującą do czasowego udostępnienia nieruchomości. Właścicielowi przysługuje odszkodowanie za udostępnienie gruntu i powstałe szkody.
Nie ma jednej ustawowej stawki. Kwota zależy od powierzchni pasa, wartości i przeznaczenia działki, ograniczeń zabudowy, lokalizacji urządzeń, częstotliwości dostępu oraz wpływu infrastruktury na sposób korzystania z nieruchomości. W sprawach spornych potrzebna bywa opinia rzeczoznawcy majątkowego.
Co do zasady roszczenia za tamten okres przysługiwały ówczesnemu właścicielowi. Nabywca może ich dochodzić, jeżeli zostały na niego skutecznie przeniesione. Trzeba sprawdzić treść aktu sprzedaży i ewentualnej umowy przelewu wierzytelności.
Roszczenia o usunięcie, przeniesienie, zapłatę lub ustanowienie służebności rozpoznaje sąd powszechny. Spory dotyczące dostępu służącego zapewnieniu telekomunikacji w budynku mogą należeć do Prezesa UKE. Przy dostępie z art. 33 operator może ubiegać się o decyzję starosty ograniczającą sposób korzystania z nieruchomości.
Po odkryciu światłowodu właściciel powinien zabezpieczyć urządzenie, udokumentować jego położenie i ustalić operatora. Następnie należy sprawdzić księgę wieczystą, dokumenty poprzedników, akta administracyjne i dokładną funkcję sieci. Dopiero wtedy można ocenić, czy właściwe jest usunięcie, przeniesienie, odpłatna umowa, służebność przesyłu czy jedynie naprawienie szkód.
Najważniejsze jest rozdzielenie przyszłego korzystania z działki od rozliczeń za okres wcześniejszy. Dokument przedstawiony przez operatora nie powinien być podpisywany, dopóki właściciel nie zna przebiegu pasa, zakresu dostępu, zasad usuwania awarii, odpowiedzialności za szkody oraz skutków zrzeczenia się dotychczasowych roszczeń.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Autor: Redakcja Sluzebnosc.info
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.