- Wiek słupa lub linii sam nie przesądza o zasiedzeniu. Najpierw trzeba ustalić datę budowy, pierwotną podstawę wejścia na grunt, ewentualną decyzję administracyjną i historię posiadania.
- Od 3 sierpnia 2008 r. Kodeks cywilny wprost reguluje służebność przesyłu w art. 3051–3054. Ocena okresu wcześniejszego jest dziś szczególnie sporna.
- Wyrok TK P 10/16 z 2 grudnia 2025 r. zakwestionował wykładnię pozwalającą na nabycie przed 3 sierpnia 2008 r. przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu. Do 3 września 2026 r. wyrok nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw, dlatego nie wolno traktować jego skutków ani jako nieistniejących, ani jako automatycznie kasujących każde dawne zasiedzenie.
- Terminy 20 lat w dobrej wierze i 30 lat w złej wierze nadal mają znaczenie, ale dopiero po ustaleniu, jakie prawo mogło być posiadane i od kiedy jego zasiedzenie mogło biec.
- Wynagrodzenie za ustanowienie służebności na przyszłość, wynagrodzenie za wcześniejsze korzystanie oraz odszkodowanie za konkretną szkodę to odrębne roszczenia, wymagające osobnej podstawy i analizy przedawnienia.
Stara linia energetyczna a zasiedzenie po P 10/16
Od 3 sierpnia 2008 r. Kodeks cywilny w art. 3051–3054 wprost przewiduje służebność przesyłu. Przed tą datą przez wiele lat dominowało w orzecznictwie stanowisko, że przedsiębiorca przesyłowy albo Skarb Państwa mógł nabyć przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią późniejszej służebności przesyłu. Na tym modelu opierała się znaczna część sporów o stare słupy, linie, kable i stacje transformatorowe.
Nie jest jednak prawidłowe sprowadzenie sprawy do zdania: urządzenie stoi 30 lat, więc przedsiębiorstwo na pewno zasiedziało służebność. W nowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego pojawiło się stanowisko kwestionujące możliwość biegu przed 3 sierpnia 2008 r. zasiedzenia prawa odpowiadającego późniejszej służebności przesyłu. Szczególne znaczenie ma postanowienie Sądu Najwyższego z 24 lutego 2023 r., III CZP 108/22, w którego uzasadnieniu zakwestionowano założenie, że wcześniejszy okres posiadania można automatycznie doliczać do zasiedzenia służebności przesyłu.
Co zmienia wyrok TK P 10/16?
Wyrokiem z 2 grudnia 2025 r., P 10/16, Trybunał Konstytucyjny uznał art. 292 w związku z art. 285 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego – rozumiane w sposób pozwalający przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa nabyć przed wejściem w życie art. 3051–3054 K.c. przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu – za niezgodne z Konstytucją.
Do 3 września 2026 r. wyrok P 10/16 nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw. Został natomiast opublikowany w zbiorze urzędowym OTK ZU. W praktyce sądowej występują rozbieżności co do skutków braku promulgacji i sposobu uwzględniania tego orzeczenia w sprawach cywilnych. Dlatego nie można bezpiecznie twierdzić ani że P 10/16 nie ma żadnego znaczenia, ani że samo jego wydanie automatycznie unieważniło wszystkie wcześniejsze zasiedzenia lub prawomocne orzeczenia.
Jeżeli zasiedzenie zostało już prawomocnie stwierdzone przez sąd, takiego orzeczenia nie można po prostu pominąć. Ewentualne wzruszenie prawomocnego rozstrzygnięcia wymaga odrębnej podstawy procesowej. W sprawach będących dopiero w toku P 10/16 jest natomiast istotnym elementem argumentacji dotyczącej dopuszczalności dawnej konstrukcji zasiedzenia.
Jak analizować stare urządzenia krok po kroku?
Przy linii istniejącej od wielu lat właściwa kolejność analizy jest następująca:
- Data urządzenia i rozpoczęcia korzystania – trzeba ustalić nie tylko przybliżony rok budowy, lecz możliwie dokładny moment oddania linii do eksploatacji i zakres faktycznego korzystania z gruntu.
- Pierwotna podstawa wejścia na nieruchomość – należy sprawdzić umowę, zgodę właściciela, akt notarialny, protokół, dokumentację inwestycyjną i inne materiały wskazujące, czy przedsiębiorstwo weszło na grunt za zgodą właściciela.
- Decyzja administracyjna – osobno trzeba zbadać dawne decyzje wywłaszczeniowe i lokalizacyjne, w szczególności decyzje wydawane na podstawie art. 35 ustawy z 1958 r., późniejszych regulacji o gospodarce gruntami albo obecnego art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
- Okres przed i po 3 sierpnia 2008 r. – trzeba ustalić, jaki charakter prawny mogło mieć posiadanie w każdym z tych okresów i czy wcześniejszy czas może być w konkretnej sprawie uwzględniany.
- Wpływ P 10/16 i nowszego orzecznictwa – przy urządzeniach istniejących przed 3 sierpnia 2008 r. nie wolno opierać oceny wyłącznie na dawnej linii orzeczniczej dopuszczającej zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu.
- Następstwo prawne i przeniesienie posiadania – operator musi wykazać, od kogo przejął konkretną infrastrukturę i posiadanie w zakresie odpowiadającym służebności.
- Dobra albo zła wiara oraz termin – dopiero po powyższych ustaleniach ocenia się 20-letni lub 30-letni termin zasiedzenia oraz pozostałe przesłanki, w tym korzystanie z trwałego i widocznego urządzenia.
Terminy 20 i 30 lat wynikające z przepisów o zasiedzeniu nie zniknęły. Nie są jednak samowystarczalną odpowiedzią przy urządzeniach, których historia zaczyna się przed 3 sierpnia 2008 r. Trzeba najpierw ustalić, jakie prawo miało być posiadane i od kiedy – w świetle aktualnych sporów prawnych – bieg zasiedzenia mógł się rozpocząć.
Na działce od lat 70. stoi linia średniego napięcia. Operator odpowiada właścicielowi, że służebność została zasiedziana, bo minęło ponad 30 lat, ale nie wskazuje umowy, decyzji administracyjnej ani prawomocnego postanowienia o zasiedzeniu. Taka odpowiedź nie zamyka sprawy. Trzeba ustalić pierwotny tytuł wejścia na grunt, okresy posiadania przed i po 3 sierpnia 2008 r., wpływ P 10/16 oraz dokumenty potwierdzające następstwo prawne operatora.
Okres sprzed 1 lutego 1989 r. i przeniesienie posiadania
W sprawach bardzo starych linii dodatkowy problem wynika z obowiązującej przed 1 lutego 1989 r. zasady jednolitej własności państwowej. Przedsiębiorstwo państwowe wykonywało wówczas uprawnienia w ramach mienia państwowego, dlatego skutki posiadania mogły być przypisywane Skarbowi Państwa, a nie przedsiębiorstwu jako odrębnemu właścicielowi.
Jeżeli obecny operator powołuje się na taki okres, powinien wykazać nie tylko ogólne następstwo po dawnym zakładzie energetycznym, lecz także związek przekształceń z konkretną linią, słupem lub stacją znajdującą się na danej nieruchomości. Znaczenie mogą mieć protokoły przekazania, wykazy środków trwałych, dokumentacja techniczna, decyzje, mapy i inne dowody ciągłości posiadania.
Po P 10/16 i wobec nowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego samo wykazanie ciągłości między Skarbem Państwa a obecnym operatorem nie rozstrzyga jeszcze, czy okres sprzed 3 sierpnia 2008 r. może prowadzić do skutecznego zasiedzenia. Jest to odrębny etap analizy.
Jeżeli nieruchomość przez pewien czas również należała do Skarbu Państwa, trzeba ustalić, kiedy urządzenia zaczęły znajdować się na cudzym gruncie w sensie prawnym. Posiadanie służebności zakłada bowiem wykonywanie określonego uprawnienia względem nieruchomości należącej do innego podmiotu.
Operator powołuje się na zasiedzenie starej linii?
Prześlij odpowiedź operatora, księgę wieczystą, mapy i posiadane dokumenty. Prawnik może ocenić, czy przedsiębiorstwo ma skuteczny tytuł, jak P 10/16 wpływa na sprawę i które roszczenie ma realne podstawy.
Sprawdź swoją sprawę ze słupem lub linią ›Jakich dokumentów żądać od przedsiębiorstwa energetycznego?
Właściciel powinien rozpocząć od pisemnego wezwania przedsiębiorstwa do przedstawienia podstawy prawnej korzystania z gruntu. W piśmie warto zażądać wskazania daty budowy urządzeń, daty rozpoczęcia eksploatacji, rodzaju urządzeń, przebiegu linii, szerokości pasa eksploatacyjnego oraz dokumentów potwierdzających prawo do korzystania z nieruchomości.
W praktyce należy pytać w szczególności o:
- decyzję administracyjną zezwalającą na wejście na nieruchomość albo ograniczającą sposób korzystania z gruntu,
- pozwolenie na budowę, zgłoszenie, protokoły odbioru i dokumentację techniczno-budowlaną, przy czym samo pozwolenie budowlane nie jest jeszcze tytułem cywilnym do trwałego korzystania z cudzej nieruchomości,
- umowę z właścicielem, zgodę właściciela albo akt ustanowienia służebności,
- prawomocne postanowienie sądu stwierdzające zasiedzenie, jeżeli przedsiębiorstwo twierdzi, że takie postępowanie już się odbyło,
- dokumenty potwierdzające przejęcie konkretnej infrastruktury i przeniesienie posiadania między Skarbem Państwa, przedsiębiorstwami państwowymi i kolejnymi operatorami.
Równolegle warto sprawdzić księgę wieczystą i jej akta, dokumenty w starostwie, archiwum gminy, zasobach geodezyjnych oraz – gdy jest to potrzebne – w organach nadzoru budowlanego. Brak wpisu służebności w księdze wieczystej nie przesądza, że przedsiębiorstwo nie ma tytułu do korzystania z gruntu. Tytułem może być także decyzja administracyjna, umowa niewymagająca ujawnienia prawa w księdze albo prawo nabyte z mocy prawa, jeżeli jego powstanie zostanie skutecznie wykazane.
Decyzja administracyjna a zasiedzenie służebności
Osobnej oceny wymaga sytuacja, w której przedsiębiorstwo powołuje się na dawną decyzję administracyjną, na przykład wydaną na podstawie art. 35 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Taka decyzja mogła tworzyć trwały administracyjnoprawny tytuł do utrzymywania urządzeń i wykonywania czynności eksploatacyjnych. Obecnie podobny mechanizm ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości przewiduje art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13, wskazuje, że wykonywanie uprawnień wynikających z decyzji wydanej na podstawie art. 35 ustawy z 1958 r., stanowiącej tytuł prawny do ich wykonywania, nie prowadzi do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu. Decyzja administracyjna i zasiedzenie to zatem odrębne podstawy korzystania z gruntu.
Dla właściciela ma to duże znaczenie. Jeżeli przedsiębiorstwo ma skuteczną decyzję administracyjną obejmującą daną infrastrukturę, brak wpisu w księdze wieczystej nie oznacza bezumownego korzystania. Jeżeli jednak operator nie potrafi wykazać ani decyzji, ani umowy, ani innego skutecznego tytułu, można rozważać roszczenia cywilne.
W księdze wieczystej działki nie ma służebności, ale w aktach starostwa znajduje się decyzja z lat 70. zezwalająca na przeprowadzenie i utrzymywanie linii energetycznej. Sam brak wpisu w księdze nie uzasadnia wtedy żądania zapłaty ani demontażu. Najpierw trzeba ustalić zakres, ważność i skutki tej decyzji oraz to, czy obejmuje obecne urządzenia i ich eksploatację.
Zapłata za słup lub linię – trzy różne roszczenia
W potocznym języku wszystkie żądania pieniężne wobec operatora bywają nazywane odszkodowaniem. Prawnie trzeba je rozdzielić, bo dotyczą innych okresów, innych podstaw i innych przesłanek.
Wynagrodzenie za ustanowienie służebności na przyszłość
Jeżeli przedsiębiorstwo nie ma skutecznego tytułu do korzystania z nieruchomości, a służebność jest konieczna do prawidłowego korzystania z urządzeń przesyłowych, właściciel może żądać ustanowienia służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem na podstawie art. 3052 § 2 Kodeksu cywilnego. Jest to zapłata za ustanowienie prawa na przyszłość, a nie odszkodowanie za sam fakt, że urządzenia wcześniej znajdowały się na działce.
Wynagrodzenie może zostać ustalone umownie albo przez sąd. Przy sporze co do wysokości zwykle potrzebna jest opinia biegłego. Znaczenie mają między innymi powierzchnia pasa służebności, rodzaj urządzeń, zakres prawa dostępu, przeznaczenie i wartość gruntu, ograniczenia w zabudowie oraz rzeczywisty stopień ingerencji w korzystanie z nieruchomości.
Wynagrodzenie za wcześniejsze bezumowne korzystanie
Jeżeli w określonym okresie przedsiębiorstwo faktycznie korzystało z gruntu bez skutecznego tytułu, właściciel może rozważać wynagrodzenie za bezumowne korzystanie. Roszczenie to nie jest jednak automatycznym dodatkiem do wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Trzeba ustalić, czy operator rzeczywiście nie miał tytułu w danym okresie, kto był wtedy właścicielem, jaki był zakres korzystania oraz czy roszczenie nie jest przedawnione.
Po skróceniu ogólnego terminu z art. 118 Kodeksu cywilnego zasadniczy termin przedawnienia roszczeń majątkowych wynosi 6 lat. Termin 3-letni dotyczy między innymi roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. Samo wynagrodzenie za bezumowne korzystanie nie staje się świadczeniem okresowym tylko dlatego, że oblicza się je za kolejne miesiące lub lata. W starszych sprawach trzeba dodatkowo uwzględnić przepisy przejściowe i regułę końca roku, jeżeli ma zastosowanie.
Trzeba też pamiętać o skutku ewentualnego zasiedzenia. W uchwale z 30 listopada 2016 r., III CZP 77/16, Sąd Najwyższy przyjął, że właścicielowi nieruchomości obciążonej wskutek zasiedzenia służebnością przesyłu nie przysługuje wynagrodzenie za korzystanie za okres poprzedzający zasiedzenie. W sprawach starych linii w pierwszej kolejności trzeba więc rozstrzygnąć, czy samo zasiedzenie jest skuteczne – także z uwzględnieniem P 10/16 i aktualnych sporów dotyczących okresu sprzed 3 sierpnia 2008 r.
Więcej o konstrukcji takiego roszczenia opisuje materiał dotyczący żądania odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości.
Odszkodowanie za konkretną szkodę
Odszkodowanie jest jeszcze innym roszczeniem. Wymaga wskazania konkretnej szkody, podstawy odpowiedzialności i związku przyczynowego. Może chodzić na przykład o zniszczenie upraw podczas prac, uszkodzenie gruntu lub budynku albo szkodę powstałą przy wejściu na nieruchomość. W zależności od podstawy korzystania z gruntu właściwe mogą być przepisy cywilne albo regulacje administracyjne, w tym dotyczące odszkodowania za skutki ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości.
Nie należy sumować automatycznie wynagrodzenia za ustanowienie służebności, wynagrodzenia za wcześniejsze korzystanie i odszkodowania. Każde z tych żądań ma własną podstawę, zakres czasowy i zasady przedawnienia, a w części spraw mogą się one wzajemnie wykluczać.
Słup ustawiono kilkanaście lat temu, operator nie wykazuje umowy, decyzji ani innego tytułu, a właściciel chce uregulować stan na przyszłość. Może być zasadne żądanie ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem oraz osobna analiza wynagrodzenia za wcześniejsze korzystanie w nieprzedawnionym zakresie. Jeżeli podczas prac dodatkowo zniszczono uprawy, odszkodowanie za tę szkodę wymaga odrębnego wykazania.
Czy można usunąć albo przenieść słup energetyczny z działki?
Usunięcie słupa lub linii jest zwykle najbardziej wymagającym roszczeniem. Jeżeli przedsiębiorstwo ma skuteczny tytuł prawny – na przykład umowę, służebność, decyzję administracyjną albo skutecznie wykazane zasiedzenie – właściciel co do zasady nie może żądać likwidacji urządzeń tylko dlatego, że przeszkadzają w planowanej zabudowie lub obniżają atrakcyjność działki.
Brak wpisu służebności w księdze wieczystej nie oznacza automatycznie braku tytułu. Z drugiej strony brak tytułu może otwierać drogę do roszczeń właścicielskich, w tym żądania przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Przed żądaniem demontażu trzeba jednak ocenić cały stan prawny, zakres naruszenia, możliwe skutki techniczne i gospodarcze oraz proporcjonalność żądanego sposobu usunięcia naruszenia. W konkretnej sprawie mniej ingerującym rozwiązaniem może być przesunięcie urządzeń albo ustanowienie odpowiednio ukształtowanej służebności.
Nie należy też utożsamiać braku cywilnoprawnego tytułu do gruntu z samowolą budowlaną. Legalność budowy i prawo przedsiębiorstwa do korzystania z nieruchomości to odrębne zagadnienia. Brak dokumentów u operatora może uzasadniać dalsze poszukiwania w archiwach, ale sam w sobie nie dowodzi, że urządzenie powstało nielegalnie.
W części spraw praktycznym rozwiązaniem jest ugoda: przedsiębiorstwo zgadza się na przebudowę linii, przesunięcie słupa albo skablowanie odcinka, a strony ustalają warunki techniczne i podział kosztów. Więcej o podobnych sytuacjach można przeczytać w materiale o przesunięciu słupa elektrycznego na koszt zakładu energetycznego.
Jeżeli przedsiębiorstwo planuje jedynie remont albo wymianę starego słupa, trzeba ustalić, czy prace mieszczą się w istniejącym tytule i dotychczasowym zakresie korzystania z gruntu, czy faktycznie zwiększają obciążenie nieruchomości. Przydatny może być również artykuł o wymianie słupów energetycznych.
Jak przygotować sprawę przeciwko przedsiębiorstwu przesyłowemu?
Najbezpieczniej działać etapami. Najpierw należy zebrać dokumenty dotyczące działki i urządzeń, następnie wezwać przedsiębiorstwo do wskazania podstawy prawnej korzystania z gruntu, a dopiero później formułować roszczenia. Zbyt szybkie żądanie zapłaty bez analizy tytułu, zasiedzenia i decyzji administracyjnych może skończyć się przegraną i kosztami procesu.
W typowej sprawie właściciel może rozważyć jedno albo kilka działań: wezwanie do zapłaty, wniosek o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem, obronę przed zarzutem zasiedzenia, roszczenie o zaniechanie naruszeń, negocjacje w sprawie przebudowy albo – gdy istnieje odrębny problem administracyjny – działania przed właściwym organem. Wybór zależy od dokumentów, wieku urządzeń, przeznaczenia działki i podstawy, na którą powołuje się operator.
W piśmie do przedsiębiorstwa warto podać numer działki, obręb, księgę wieczystą, opisać urządzenia i zażądać dokumentów. Jeżeli operator powołuje się na zasiedzenie, powinien wskazać datę, od której liczy bieg terminu, dobrą albo złą wiarę, poprzedników prawnych oraz dowody przeniesienia posiadania. Brak wcześniejszego postanowienia o zasiedzeniu nie oznacza jeszcze, że zarzut jest bezskuteczny: przedsiębiorstwo może podnieść zasiedzenie także w sprawie o zapłatę albo o ustanowienie służebności, a sąd może ocenić tę kwestię na potrzeby konkretnego postępowania. Przy urządzeniach istniejących przed 3 sierpnia 2008 r. warto od razu odnieść się także do aktualnego sporu po wyroku P 10/16.
Jeżeli problem dotyczy słupa stojącego od ponad 30 lat, pomocne może być także omówienie sprawy słupa elektrycznego na działce i możliwości żądania zapłaty. Sama długość okresu korzystania nie powinna jednak zastępować analizy dokumentów.
FAQ
Czy zakład energetyczny może zasiedzieć służebność starej linii?
Może dojść do zasiedzenia służebności przesyłu po spełnieniu ustawowych przesłanek, ale przy urządzeniach istniejących przed 3 sierpnia 2008 r. nie wystarczy policzyć 20 lub 30 lat. Trzeba ustalić rodzaj posiadanego prawa, datę rozpoczęcia biegu, ewentualną decyzję administracyjną, następstwo prawne i wpływ nowszego orzecznictwa oraz wyroku TK P 10/16.
Co zmienia wyrok TK P 10/16 dla słupów stojących od wielu lat?
Wyrok zakwestionował konstytucyjność wykładni, która pozwalała przedsiębiorcy przesyłowemu lub Skarbowi Państwa nabyć przed 3 sierpnia 2008 r. przez zasiedzenie służebność gruntową odpowiadającą późniejszej służebności przesyłu. Do 3 września 2026 r. wyrok nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw, dlatego jego skutki są przedmiotem sporów. Nie jest więc bezpieczne ani ignorowanie P 10/16, ani traktowanie go jako automatycznego unieważnienia każdego dawnego rozstrzygnięcia.
Czy brak służebności w księdze wieczystej oznacza, że operator korzysta bezprawnie?
Nie. Tytuł może wynikać z umowy, decyzji administracyjnej, prawomocnego orzeczenia albo – jeżeli przesłanki zostały skutecznie wykazane – nabycia prawa z mocy prawa. Księga wieczysta jest bardzo ważnym źródłem informacji, ale brak wpisu nie kończy analizy.
Czy przedsiębiorstwo może doliczyć okres sprzed 1 lutego 1989 r.?
Sam fakt korzystania z urządzeń w tamtym okresie nie wystarcza. Trzeba zbadać zasady wykonywania posiadania przez Skarb Państwa, późniejsze przekształcenia i przeniesienie posiadania konkretnej infrastruktury. Dodatkowo przy okresie sprzed 3 sierpnia 2008 r. dochodzi obecny spór o dopuszczalność dawnej konstrukcji zasiedzenia.
Czy można żądać zapłaty za 10 lat wstecz?
Nie należy automatycznie przyjmować 10 lat. Obecny ogólny termin z art. 118 Kodeksu cywilnego wynosi zasadniczo 6 lat, a dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą może mieć zastosowanie termin 3-letni. W starszych sprawach trzeba sprawdzić przepisy przejściowe, początek biegu przedawnienia oraz to, czy przedsiębiorstwo miało tytuł prawny. Jeżeli zostanie przyjęte skuteczne zasiedzenie, znaczenie ma także orzecznictwo wyłączające wynagrodzenie za okres poprzedzający zasiedzenie.
Czy można zmusić operatora do usunięcia słupa?
Jest to możliwe w niektórych sprawach, zwłaszcza gdy operator nie ma skutecznego tytułu i dalsze utrzymywanie urządzenia bezprawnie narusza własność. Nie wynika to jednak automatycznie z braku wpisu w księdze wieczystej. Trzeba ocenić cały tytuł prawny, dokumenty administracyjne, zakres naruszenia, możliwe rozwiązania techniczne oraz proporcjonalność żądanego sposobu usunięcia naruszenia.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła:
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 795 – ELI
2. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 grudnia 2025 r., P 10/16 – Trybunał Konstytucyjny
3. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2023 r., III CZP 108/22 – Sąd Najwyższy
4. Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13 – Sąd Najwyższy
5. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2016 r., III CZP 77/16 – Sąd Najwyższy
6. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 399 – ELI