• Stan prawny na: 2026-05-27
Sama wieloletnia potrzeba dojścia do budynku nie zawsze wystarcza, aby wspólnota mogła swobodnie korzystać z cudzej działki. Znaczenie ma to, czy istnieje trwałe i widoczne urządzenie, jak długo mieszkańcy z niego korzystają oraz czy można wykazać posiadanie służebności.
W praktyce wspólnota powinna rozważyć trzy rozwiązania: ustalenie, czy służebność została już zasiedziana, zawarcie umowy z właścicielem gruntu albo wystąpienie o ustanowienie drogi koniecznej.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Jeżeli dojście do budynku przebiega przez działkę należącą do innego właściciela, to z punktu widzenia prawa rzeczowego warto ustalić, na jakiej podstawie mieszkańcy korzystają z tego gruntu. Sama okoliczność, że jest to jedyne praktyczne dojście do budynku, nie powoduje automatycznie powstania służebności. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego może wskazywać obsługę komunikacyjną nieruchomości, ale co do zasady nie zastępuje tytułu cywilnoprawnego do korzystania z cudzej działki.
Możliwe są przede wszystkim trzy podstawy prawne: umowne ustanowienie służebności, sądowe ustanowienie drogi koniecznej albo stwierdzenie, że służebność została już nabyta przez zasiedzenie. W opisanym stanie faktycznym szczególnie istotna jest ostatnia możliwość, ponieważ mieszkańcy korzystają ze ścieżki od bardzo dawna, a przejście jest utwardzone płytami chodnikowymi.
Nie należy jednak zakładać z góry, że propozycja właściciela gruntu jest bezzasadna. Umowa służebności może uporządkować stan prawny i ujawnić prawo w księdze wieczystej, ale może też wiązać się z wynagrodzeniem, kosztami notarialnymi i podatkowymi oraz z ryzykiem niekorzystnego ukształtowania zakresu uprawnień. Dlatego przed jej podpisaniem należy sprawdzić dokumenty, historię korzystania z dojścia i możliwe dowody zasiedzenia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 292 Kodeksu cywilnego służebność gruntowa może zostać nabyta przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Do zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o zasiedzeniu własności nieruchomości, co oznacza konieczność wykazania odpowiedniego czasu posiadania służebności.
Obecnie podstawowe terminy zasiedzenia wynoszą 20 lat przy dobrej wierze oraz 30 lat przy złej wierze. W sprawach obejmujących bardzo dawne okresy korzystania trzeba jednak uwzględniać wcześniejsze brzmienie przepisów i zmiany terminów zasiedzenia. Dlatego przy ścieżce używanej od lat 30. albo od lat 70. XX wieku konieczna jest dokładna analiza chronologii, zmian właścicielskich i sposobu wykonywania przejścia.
Posiadanie służebności oznacza faktyczne korzystanie z cudzej nieruchomości w takim zakresie, w jakim czyniłaby to osoba uprawniona ze służebności. W przypadku dojścia do budynku chodzi więc o stałe, jawne i powtarzalne korzystanie z konkretnej trasy przejścia, a nie o sporadyczne przechodzenie za zgodą sąsiedzką.
Istotne jest także to, czy przejście ma postać trwałego i widocznego urządzenia. Płyty chodnikowe, utwardzenie, schody, krawężniki, podjazd, mostek albo inne wykonane elementy mogą przemawiać za spełnieniem tej przesłanki. Zwykła, wydeptana ścieżka albo koleiny powstałe wyłącznie wskutek chodzenia lub jeżdżenia zwykle nie są wystarczające.
W orzecznictwie przez lata podkreślano, że trwałe i widoczne urządzenie powinno być co do zasady wykonane przez posiadacza służebności, a nie przez właściciela nieruchomości obciążonej. Wskazywano między innymi, że samo poprawienie lub utrzymywanie utwardzenia wykonanego przez właściciela gruntu może nie wystarczyć do zasiedzenia.
Znaczenie tej przesłanki wynika z funkcji ostrzegawczej. Widoczne urządzenie ma sygnalizować właścicielowi gruntu, że inna osoba korzysta z jego nieruchomości w sposób mogący prowadzić do powstania prawa rzeczowego. Jeżeli właściciel przez długi czas toleruje taki stan, może to przemawiać za usankcjonowaniem go przez zasiedzenie.
W praktyce trzeba więc ustalić, kto ułożył płyty chodnikowe, kto utrzymywał dojście, kto wykonywał naprawy i czy właściciel działki sprzeciwiał się korzystaniu ze ścieżki. Dowodami mogą być stare fotografie, dokumentacja remontowa, uchwały wspólnoty, faktury, zeznania mieszkańców, mapy, dokumenty administracyjne oraz opinia geodety.
Jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej, właściciel może żądać ustanowienia drogi koniecznej. Dotyczy to także sytuacji, w której dostęp istnieje faktycznie, ale nie jest prawnie uregulowany albo nie zapewnia normalnego korzystania z nieruchomości.
Droga konieczna jest ustanawiana co do zasady za wynagrodzeniem. Sąd powinien wyznaczyć ją z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości niemającej dostępu oraz jak najmniejszego obciążenia gruntów, przez które droga ma przebiegać. W opisanej sprawie argumentem wspólnoty może być to, że ścieżka istnieje od dziesięcioleci, jest najkrótszym i naturalnym połączeniem z ulicą oraz odpowiada historycznemu sposobowi korzystania z nieruchomości.
Droga konieczna nie jest jednak tym samym co zasiedzenie służebności. Przy zasiedzeniu wspólnota zmierza do stwierdzenia, że prawo już powstało z mocy upływu czasu. Przy drodze koniecznej sąd dopiero ustanawia nowe prawo, zwykle z obowiązkiem zapłaty wynagrodzenia właścicielowi gruntu obciążonego.
Taras wymaga osobnej oceny. Jeżeli jest częścią konstrukcyjną budynku i elementem nieruchomości wspólnej, wspólnota może mieć argument, że nie chodzi o zwykłe korzystanie z cudzego gruntu, lecz o utrzymywanie elementu budynku istniejącego od wielu lat. Nie przesądza to jednak automatycznie, że właściciel sąsiedniej działki nie ma żadnych roszczeń.
Kluczowe jest ustalenie przebiegu granic działek oraz tego, czy taras, piwnica, fundamenty albo inne elementy budynku znajdują się w całości na działce związanej z budynkiem, czy też wchodzą w przestrzeń działki sąsiedniej. Należy sprawdzić księgi wieczyste, mapę ewidencyjną, dokumentację budowlaną, inwentaryzację powykonawczą oraz ewentualne wcześniejsze akty notarialne.
Jeżeli taras rzeczywiście znajduje się częściowo nad albo na cudzym gruncie, w grę może wchodzić uregulowanie korzystania przez umowę, odpowiednią służebność albo spór o zakres prawa wynikającego z długotrwałego stanu faktycznego. Nie należy przyjmować samej nazwy proponowanej przez właściciela jako rozstrzygającej. Ważna jest rzeczywista funkcja tarasu, jego związek z budynkiem i to, czy od początku stanowił element konstrukcyjny.
Umowa służebności może być dobrym rozwiązaniem, jeśli strony chcą szybko i bez procesu uregulować stan prawny. Powinna jednak dokładnie określać przebieg przejścia, zakres korzystania, ewentualny dostęp dla służb, zasady utrzymania nawierzchni, wynagrodzenie oraz możliwość ujawnienia służebności w księdze wieczystej.
Przed podpisaniem umowy wspólnota powinna podjąć uchwałę, przeanalizować zakres zarządu nieruchomością wspólną oraz ustalić, czy potrzebne są zgody właścicieli lokali. W zależności od konstrukcji prawnej służebności i treści ksiąg wieczystych może być konieczne działanie właścicieli lokali, zarządu wspólnoty albo obu tych podmiotów.
Jeżeli istnieją mocne argumenty za zasiedzeniem, zawarcie nowej umowy bez zastrzeżeń może utrudnić późniejsze twierdzenie, że wspólnota od dawna korzystała z gruntu jak uprawniona ze służebności. Dlatego w pierwszej kolejności warto zebrać dowody, ustalić historię korzystania i dopiero potem negocjować.
W sprawie o zasiedzenie służebności albo w negocjacjach z właścicielem gruntu duże znaczenie mają dowody pokazujące ciągłość, jawność i zakres korzystania z przejścia. Wspólnota powinna zgromadzić przede wszystkim:
Im dokładniej da się wykazać, że mieszkańcy korzystali z tego samego, urządzonego przejścia w sposób stały i widoczny dla właściciela gruntu, tym silniejsza pozycja wspólnoty w sporze.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki prawne podobnych sytuacji. Ostateczna ocena zależy od dokumentów, granic działek i dowodów korzystania.
Mieszkańcy od kilkudziesięciu lat korzystają z chodnika z betonowych płyt prowadzącego od wejścia do budynku do ulicy. Wspólnota posiada stare faktury za wymianę płyt, uchwały o odśnieżaniu i zeznania mieszkańców, że właściciele działki nigdy nie sprzeciwiali się korzystaniu z dojścia. Taki stan może uzasadniać wniosek o stwierdzenie zasiedzenia służebności przechodu, jeżeli zostaną spełnione także pozostałe przesłanki.
Przejście do budynku przez lata było tylko wydeptanym pasem trawy, bez płyt, schodów, krawężników ani innych elementów wykonanych przez człowieka. Właściciel gruntu tolerował przechodzenie sąsiadów, ale nie było widocznego urządzenia. W takiej sytuacji zasiedzenie służebności może być trudne do wykazania, a bardziej realnym rozwiązaniem może być umowa albo droga konieczna.
Właściciel działki proponuje wspólnocie odpłatną służebność dojścia i dodatkową służebność dotyczącą tarasu. Po analizie map okazuje się, że taras jest elementem budynku istniejącym od chwili jego wybudowania, ale część jego obrysu przekracza granicę działki. Wspólnota nie powinna podpisywać prostego wzoru umowy bez sprawdzenia, czy właściwe będzie uregulowanie tarasu jako elementu budynku, służebności, czy innego prawa wynikającego z długotrwałego stanu faktycznego.
Nie zawsze. Potrzebne jest wykazanie przesłanek zasiedzenia, w tym korzystania z trwałego i widocznego urządzenia oraz odpowiedniego czasu posiadania służebności. Sam fakt, że mieszkańcy przechodzili przez cudzy grunt, może nie wystarczyć.
Tak, płyty chodnikowe mogą spełniać tę funkcję, zwłaszcza gdy tworzą stałe, wyraźne dojście do budynku. Trzeba jednak ustalić, kto je wykonał, kto je utrzymywał i czy właściciel gruntu tolerował korzystanie przez wymagany okres.
Wspólnota mieszkaniowa ma zdolność do występowania w sprawach związanych z zarządem nieruchomością wspólną. W praktyce trzeba jednak sprawdzić, czy dana sprawa wymaga uchwały właścicieli lokali oraz czy żądanie powinno być sformułowane na rzecz nieruchomości, właścicieli lokali lub wspólnoty w określonym zakresie.
Nie. Plan może wskazywać, od której ulicy przewidziana jest obsługa komunikacyjna nieruchomości, ale nie tworzy sam z siebie służebności cywilnoprawnej. Do korzystania z cudzej działki potrzebna jest odrębna podstawa prawna.
Wspólnota powinna pilnie zebrać dowody dotychczasowego korzystania, sprawdzić księgi wieczyste i rozważyć wniosek do sądu, w tym także zabezpieczenie roszczenia. W zależności od faktów możliwe jest powołanie się na zasiedzenie służebności albo żądanie ustanowienia drogi koniecznej.
Wspólnocie mieszkaniowej nie zawsze jest potrzebna nowa umowa służebności, ale nie można tego przesądzić wyłącznie na podstawie długoletniego korzystania ze ścieżki. Jeżeli dojście jest utwardzone, widoczne i używane od wielu lat, warto w pierwszej kolejności zbadać możliwość zasiedzenia służebności przechodu.
Taras należy ocenić osobno, ponieważ może być częścią konstrukcyjną budynku, ale jednocześnie jego położenie względem granic działek może rodzić spór z właścicielem gruntu. Najbezpieczniej jest rozpocząć od analizy ksiąg wieczystych, map i dokumentacji budowlanej, a dopiero potem decydować, czy zawierać umowę, składać wniosek o zasiedzenie, czy występować o drogę konieczną.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Rejonowego w Nidzicy, sygn. akt I Ns 87/16
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 1974 r., sygn. akt III CRN 94/74
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 grudnia 1999 r., sygn. akt II CKN 366/98
5. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt III CZP 10/11
6. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2002 r., sygn. akt II CKN 160/00
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Tomasz Krupiński
Radca prawny z kilkunastoletnim doświadczeniem, magister prawa, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w prawie nieruchomości i prawie lokalowym (wykup mieszkań, najem, eksmisje,...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.