Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością przesyłu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wycofanie zgody na wykonanie sieci wodociągowej

Janusz Polanowski • Opublikowane: 20-03-2017

Pięć lat temu podpisałem zgodę na wykonanie na mojej nieruchomości sieci wodociągowej. Wodociąg ma przebiegać wzdłuż mojej działki (ok. 400 m) na głębokości dwóch metrów. Wczoraj zgłosili się do mnie pracownicy firmy wodociągowej po zgodę na rozpoczęcie prac i o określenie sumy odszkodowania. Czy mogę teraz nie wyrazić zgody na rozpoczęcie budowy i wycofać się z tego? A jeśli to już niemożliwe, co mogę na tym zyskać?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Odpowiedź wyczerpująca i fachowa.
Joanna
Szybko i rzeczowo. Niestety odpowiedź potwierdziła moje przypuszczenie że sprawa jest przegrana.
Marek, 38 lat
Dobre opinie i szybka wyczerpująca odpowiedź
Leszek, 58 lat, maszynista chłodniczy
Konkretna i wyczerpująca odpowiedź. Jestem zadowolona z porady prawnej.
Grażyna
Bardzo dziękuję za uzyskaną poradę, szybko, sprawnie bardzo pomocnie, na temat , wyczerpującą. Doskonała odpowiedź Polecam wszystkim
Marta, prawnik, 63 lata

Jako właściciel nieruchomości był Pan (i jest) uprawniony wyrazić zgodę na wykonywanie na niej określonych prac. Takie uprawnienie (z wyłączeniem innych osób) jest oczywiste w świetle ustawowego określenia własności – art. 140 Kodeksu cywilnego (K.c.). Jeśli zaś Pan był (w czasie wyrażania odnośnej zgody) jednym ze współwłaścicieli, to mogłoby się okazać, że wymagana była zgoda wszystkich współwłaścicieli (z uwagi na art. 199 K.c.); w praktyce okoliczności poszczególnych przypadków decydują o granicy między sprawami z zakresu zwykłego zarządu (art. 201 K.c., można decydować większością udziałów) a sprawami wykraczającymi poza zwykły zarząd (art. 199 K.c., wymóg zgody wszystkich współwłaścicieli). Zwracam na to uwagę zwłaszcza z uwagi na rozważanie możliwości przeciwstawienia się wykonaniu odnośnej inwestycji na rzeczonej nieruchomości (art. 46 K.c.) – w takim przypadku szczególnie duże znaczenie miałoby stanowisko innych współwłaścicieli (jeżeli ma miejsce współwłasność).

Prawdopodobnie złożony przez Pana kilka lat temu podpis był potrzebny (a może nawet niezbędny) do wykazania przez owego przedsiębiorcę (z branży wodociągowej), iż może dysponować gruntem na cele budowlane; chodzi o wymóg Prawa budowlanego. Gdyby było inaczej (choć to też miałoby znaczenie w zakresie „procesu budowlanego”), to najprawdopodobniej Pan złożyłby oświadczenie w formie aktu notarialnego o ustanowieniu służebności. Z uwagi na artykuł 245 K.c. (w związku z art. 158 K.c.), forma aktu notarialnego wymagana jest do ustanowienia służebności (art. 285 i następne K.c.) – służebności każdego rodzaju, nie tylko służebności przesyłu; jest to wymóg formy prawnej pod rygorem nieważności (art. 73 K.c.).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Ze złożeniem podpisu przez pełnoletniego człowieka (art. 10 K.c.) wiążą się spore konsekwencje, ponieważ dokonanie takiej czynności traktuje się jako przejaw zaakceptowania treści, z którą podpis się wiąże. Jednym z przejawów pełnoletności jest możność ponoszenia odpowiedzialności, w tym za własne czynności prawne – a wyrażenie zgody na jakąś inwestycję można traktować jako czynność prawną (art. 60 i następne K.c.). Prawdopodobnie odnośny przedsiębiorca podjął określone czynności w związku z przygotowywaniem inwestycji, więc (ewentualne) bezpodstawne „wycofanie się” mogłoby skutkować żądaniem od Pana odszkodowania; samo wyrażenie zgody na przeprowadzenie danej inwestycji w granicach Pańskiej nieruchomości może być traktowane jako zawarcie swoistej umowy (co do samego udostępnienia gruntu), a więc mogłyby wchodzić w grę roszczenia (prawdopodobnie odszkodowawcze) na podstawie przepisów o odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania (art. 471 i następne K.c.).

W związku z ustanawianiem służebności rzeczownik „odszkodowanie” bywa często używany nieprecyzyjnie, a niekiedy wprost w błędnym znaczeniu. Odszkodowanie – zgodnie ze znaczeniem tego słowa (a więc bez manipulowania językiem) – należy się za szkodę. Dopóki nie doszło do powstania szkód, nie można mówić o przysługiwaniu odszkodowania. Być może właśnie z tym wiązać należy skierowane do Pana zapytanie w kwestiach organizacyjnych. Niekiedy zebranie plonów lub przesadzenie określonych roślin (z czym mogą się wiązać koszty, a więc i odszkodowanie) pozwala uniknąć powstania szkód lub na ograniczenie ich wielkości. W przypadku wielu roślin uprawnych wystarczy poczekać do jesieni (a niekiedy krócej), by – po zebraniu plonów – nie było zagrożenia powstaniem szkody.

Właściciel rzeczy, w tym nieruchomości, jest (chociażby z uwagi na art. 140 K.c.) uprawniony między innymi do uzyskiwania pożytków (np. wynagrodzenia) w związku z przysługiwaniem mu własności. Właśnie z tego powodu właściciel nieruchomości obciążonej ma prawo żądać wynagrodzenia za ustanowienie służebności, a zwłaszcza za jej wykonywanie (co jest szczególnie ważne w przypadku różnych instalacji, zwłaszcza w związku z ich wykonywaniem, z czym wiążą się różne uprawnienia). Takie wynagrodzenie bywa niekiedy nazywane „odszkodowaniem”, choć warto dbać o jasność terminologiczną; również z uwagi na zagadnienia podatkowe, ponieważ wynagrodzenie (jako dochód) najczęściej wiąże się z obowiązkami podatkowymi, zaś odszkodowanie (w jego właściwym znaczeniu) trudno uznać za dochód – organa skarbowe traktują jako źródła przychodu lub dochodu różne okoliczności, więc trzeba „trzymać rękę na pulsie”.

Spotyka się dwa sposoby wnoszenia, a więc również pobierania, wynagrodzenia w związku ze służebnościami: jednorazowo (co może przypominać odszkodowanie) lub okresowo (co jest podobne do „renty gruntowej” lub czynszu). Jeżeli właściciel nieruchomości obciążonej przyjął wynagrodzenie, to powinien o tym fakcie powiadomić nabywcę nieruchomości (w przypadku jej zbywania), co jest szczególnie ważne w przypadku umów odpłatnych (np. sprzedaży albo zamiany).

Ustawodawca nie zdecydował również o wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Dotyczy to nie tylko służebności gruntowych (art. 285 i następne K.c.) – w tym dość nietypowych, np. związanych z przyłączami (np. wodociągowymi) – ale również służebności przesyłu (art. 3051-3054 K.c.), która prawdopodobnie pasowałaby w tej sytuacji, jeśli odnośna instalacja ma mieć charakter główny (a nie przyłącza). Proszę sprawdzić właściwości techniczne – również strefę oddziaływania (np. ograniczenia we wznoszeniu budynków lub w nasadzaniu roślin, zwłaszcza drzew i krzewów o rozwiniętym systemie korzeniowym). Wartość nieruchomości zależy od różnych czynników. Ustawodawca swoiste kryteria cenowe, w związku z ustanawianiem służebności, określił do celów podatkowych (w ustawie o podatku od spadków i darowizn), więc trzeba liczyć na własną orientację (również na miejscowym rynku nieruchomości) lub trzeba będzie skorzystać z porady rzeczoznawcy z zakresu szacowania wartości nieruchomości. Niestety, również tacy rzeczoznawcy dokonują obliczeń przy użyciu różnych kryteriów (np. jakichś zalecanych dla nich algorytmów obliczeniowych).

W związanej z ustanowieniem służebności (przesyłu) w umowie należy określić nie tylko wysokość oraz sposób płacenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności, ale również inne ważne zagadnienia, w tym: dostęp do nieruchomości dla służb technicznych (szczególnie ważne w związku z awariami), odszkodowania za szkody (związane np. z usuwaniem awarii), pokrycie kosztów sporządzenia aktu notarialnego oraz ujawnienia służebności w księdze wieczystej (warto zawnioskować o dokonanie stosownego wpisu w księdze wieczystej, by uniknąć kontrowersji, zwłaszcza w związku z ewentualnym zbyciem nieruchomości). Ustawodawca (jak to w kapitalizmie) wiele zostawia inwencji oraz woli stron – z uwagi na zasadę swobody woli stron wysłowioną w artykule 3531 K.c. I ostatnia uwaga: korzystanie z formy pisemnej może się przydać w ewentualnych negocjacjach z odnośnym przedsiębiorcą.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością przesyłu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Jednorazowa zapłata za ustanowienie służebności przesyłu

Jestem właścicielem działki rekreacyjnej, przez którą przebiega linia energetyczna podziemna. Według biegłej wyliczającej wynagrodzenie za bezumowne...

Bezumowne korzystanie z nieruchomości przez zakład energetyczny

Posiadam kilka działek rolnych niezabudowanych, nad którymi przebiegają linie i stoi kilka słupów. 3–4 lata temu chciałem, by zakład energetyczny...

Odszkodowanie za nowo budowaną linię przesyłową

Na mojej 4-hektarowej działce rolnej spółka energetyczna bez zgody właściciela posiadała 6 słupów, które stały w poprzek działki. Obecnie spółka...

Wynagrodzenie za słup na działce i dojazdy do niego

Na końcu naszej działki stoi słup wysokiego napięcia od ponad 30 lat. Działka jest rolna z posadowionym domem. Pracownicy elektrowni dojeżdżają tam...

Czy muszę wyrazić zgodę na przeprowadzenie kabla na mojej ziemi?

Mam pytanie odnośnie przyłącza elektroenergetycznego na mojej ziemi. Obecnie na działce stoi słup. Obecnie ma być przeprowadzony kabel (kabel pod ziemią...

Roszczenie za kabel zakopany na działce

Ja i żona posiadamy działkę. Kiedyś zakład energetyczny (dawno temu, przed laty) usadowił słup elektryczny i kabel zakopany na działce – bez...

Wynagrodzenie za wodociąg na działce wybudowany bez zgody

Od roku jestem właścicielką działki budowlanej. Jak się okazało, przez moją działkę przebiega wodociąg wraz ze studzienką (wzdłuż dłuższego boku...

Budowa urządzeń przesyłowych na mojej działce, ile mi się należy?

Potrzebuję wskazówek dotyczących wyliczenia służebności przesyłu. Przedsiębiorstwo przesyłowe planuje wybudować dwutorową linię energetyczną 110 kV...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »