Kategoria: Służebność gruntowa

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością gruntową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak pozbyć się światłowodu z działki?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 01-05-2019

W 2000 r. tato przekazał mi aktem notarialnym gospodarstwo rolne. W 2011 r. na mój wniosek został zatwierdzony podział nieruchomości na mniejsze działki. Jedną z nich sprzedałam i wtedy dowiedziałam się, że przez teren działki przebiega światłowód. Nic o nim nie wiedziałam, nie została ustanowiona służebność, a KW nie zawiera żadnych wpisów. Wystosowałam pismo do przedsiębiorcy telekomunikacyjnego z wnioskiem o przesunięcie światłowodu w drogę. Odpowiedział, że zgodę na lokalizację kabla w tym miejscu wyraził ówczesny właściciel, że infrastruktura telekomunikacyjna została wybudowana zgodnie z prawem. Światłowód przebiega przez moje działki budowlane. Właściciel tej jednej sprzedanej na razie nie stawia żądań, ale jestem i tak bardzo stratna, ponieważ pozostałe działki z tym kablem trudno będzie sprzedać. Jak się go pozbyć lub żądać odszkodowania?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Jestem usatysfakcjonowany udzieloną mi odpowiedzią. Zaspokoiła ona na każdej płaszczyźnie moje oczekiwania w zaistniałym problemie.
Hubert, 22 lata, pracownik biurowy
Zdecydowanie jesteście bardzo rzetelną i solidną firmą .Szybka i profesjonalna pomoc. Jestem pełna podziwu dla takich możliwości rozwiązywania problemów.
Barbara
Zapoznałam się z opiniami osób, które wcześniej korzystały z usług.  Wszystkie zachęcają do skorzystania z usług prawników udzielających porady. Można zapoznać się z ceną za usługę. Porady są wyczerpujące, zrozumiałe, można zadawać dodatkowe pytania. Odpowiedzi udzielane są szybko. Ceny za usługi są przystępne.
Joanna, 59 lat, nauczycielka
Uzyskałam bardzo rzetelne i wyczerpujące odpowiedzi .Polecam Serwis, który działa profesjonalnie.
Elżbieta, 62 lata, obecnie emerytka
Korzystając z portalu eporady24.pl otrzymałem wszelkie informacje ,co do pytań ,które mnie nurtowały i nie byłem samodzielnie ,w wyniku niedostatecznej wiedzy ,samodzielnie ich rozwiązać. Odpowiedzi były udzielone zarówno w formie profesjonalnej ( jeżeli chodzi o status prawny ) ,jak i ich forma była przejrzysta dla mnie ,jako zwykłego obywatela ,który oczekuje od osoby udzielającej takich porad jasnych i klarownych . Generalnie reasumując otrzymałem odpowiedzi na pytania ,które mnie nurtowały ,jeżeli chodzi o wypełnienie deklaracji podatkowych i dziękuję zarówno portalowi eporady24.pl jak i Panu Marcinowi Sądejowi za możliwość udzielenia takowych informacji w sposób przystępny dla mnie, jako zwykłego obywatela.
Piotr, 39 lat
Opinia jest wyczerpująca, napisana zrozumiałym językiem ze wskazówkami do działania. Firmę, tryb obsługi i Panią prawnik polecam bardzo.
Anatol, 59 lat, nauczyciel akademicki
Serdecznie dziekuje za pomoc i rzetelna analize mojego problemu
Urszula
Szybko uzyskałam wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie pytania w tym wątku. Dowiedziałam się wszystkiego, co jest mi potrzebne do załatwienia sprawy zgodnie z prawem i korzystnie dla mnie i mojej rodziny. 
Joanna, nauczycielka, 59 lat
Zrozumienie petenta i doradztwo czytelne dla przeciętnego zjadacza pieczywa.
Wiesio, 61 lat, fotograf
Otrzymałem fachową pomoc. Polecam ten serwis. Po zadaniu pytania miałem możliwość konsultacji z prawnikiem email ,który rzetelnie pomógł mi rozwiać wszystkie wątpliwości.
Łukasz, krojczy, 28 lat
Dziękuję, tym razem zaskoczyła mnie pozytywnie szybkość i obszerność odpowiedzi. Liczę, że ten standard zostanie utrzymany - nie zawsze tak bywało. Pozdrawiam
Jarosław
 Jestem bardzo zadowolony z korzystania z ePorady24 Dziękuję za szybką, rzeczową i zrozumiałą odpowiedź. 
Dariusz
Dziękuję za poradę prawną udzielaną przez adw. Katarzynę Berede. Jestem z porady zadowolona.
Ewa
Bardzo pomocny serwis. Po zadaniu pytania otrzymałem błyskawiczną odpowiedź i propozycję konsultacji ze specjalistą w mojej sprawie. W moim przypadku była to Pani Wioletta, która bardzo analitycznie przedstawiła mi perspektywę prawną mojej sprawy i miałem możliwość szerszej konsultacji nie ograniczającej się tylko do jednej odpowiedzi. Doceniam to w szczególności, gdyż była to sobota wieczorem, za co serdecznie dziękuję Pani Wiolettcie i Waszemu serwisowi. Mimo, że opinia w sprawie była dla mnie negatywna, dzięki Wam zyskałem świadomość innej perspektywy prawnej. 
Robert, projektant
Bardzo profesjonalna i szybka pomoc. polecam!! bardzo dobrze opisana umowa najmu okazjonalnego jeszcze raz polecam
Damian, 34 lata
Wszystko na najwyższym poziomie wszystko jasno określone
Żaneta, własna działalność, 44 lata
Kompetentni prawnicy udzielający wyczerpujących odpowiedzi na zadane im pytania. Polecam jak najbardziej.
Natalia, 28 lat
Korzystam od wielu lat z usług Państwa prawników ( ePorady24.pl) i zawsze otrzymuje fachowe, bardzo szczegółowe omówienia swoich pytań. Zadaj też pytania dodatkowe, czasem po długim czasie i zawsze otrzymuje odpowiedź. Jestem bardzo zadowolony:) Polecam !!
Krzysztof, 48 lat
Odpowiedz bardzo wyczerpująca i ogarniająca cały temat - mimo, iż część przepisów było mi znane. Przekaz zrozumiałym językiem. 
Katarzyna
Jestem bardzo zadowolona z usługi .Otrzymałam błyskawiczne wycenę usługi i odpowiedz.
 
Janina
Rzetelna,szybka odpowiedź na moje pytanie bardzo mi pomogła w egzekwowaniu moich praw. Dziękuję i polecam.
Jolanta
Porada jak najbardziej pomocna za którą bardzo dziękuję
Beata
 Szybko, łatwo i konkretnie. Pańska odpowiedź rozwiewa wszystkie moje wątpliwości. Dziękuję bardzo za pomoc. 
Bożena, pielęgniarka, 61 lat
 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Ewa
Szybko i sprawnie, dokładna odpowiedź na zadane pytanie. Wyczerpujące odwołania do dotychczasowej wykładni i wyjaśnienia. 
Tomasz, programista, 27 lat
Jestem usatysfakcjonowana udzielonymi odpowiedziami na zadane kwestie,Szybko i kompetentnie .
Urszula, 57 lat, nauczyciel
Odpowiedzi były jasne i wyczerpujące a co bardzo ważne - wyjątkowo szybkie. Dziękuję bardzo
Henryk
Witam, Dziękuję za szybką, dokładną i wyczerpującą odpowiedć. Jestem pod wrażeniem. 
Dorota
Jestem pod wrażeniem szybkiej i profesjonalnej pomocy. Koszt wstępnej usługi do przyjęcia, w którym uzyskałam dodatkowe wskazówki i informacje na pytania uzupełniające (bez dodatkowych opłat). 
Beata
Poradę prawną uzyskaną od Państwa, a konkretnie przez Panią Izabelę Nowacką-Marzelon, uważam oceniam bardzo wysoko. Porada ta pozwoliła mi zrozumieć całą złożoność zgłoszonego przeze mnie problemu w świetle wszystkich przepisów, jakie powinnam znać. Bardzo sobie cenię te wyjaśnienia i jestem rada, że udało mi się wpaść na trop tak kompetentnego zespołu prawników. Polecam ich wszystkim zainteresowanym.
Maria, 70 lat, emerytowana nauczycielka

Odpowiedź, jaką Pani otrzymała od przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego, można uznać za standardową. Dość częste jest takie podejście przedsiębiorstw – właścicieli znajdujących się w cudzych gruntach urządzeń (np. okablowania), w rozumieniu art. 49 Kodeksu cywilnego (K.c.). Chodzi nie tylko o przejaw (szczególnie właściwego kapitalizmowi) dążenia do maksymalizacji zysku; przedsiębiorstwa unikają zatrudniania (zwłaszcza odpowiednio wykwalifikowanych) ludzi na stanowiskach, związanych z używaniem cudzych gruntów – znacznie taniej jest zniechęcić właściciela nieruchomości (np. zdawkową lub schematyczną odpowiedzią), niż dążyć sensownie do rozwiązywania problemów. Część tych problemów wiąże się z niską jakością przepisów z zakresu nieruchomości. Dość często nawet faktycznie traci na znaczeniu ustawowe określenie nieruchomości (z art. 46 K.c.), więc niejako mniejszą skalę mają inne niedoskonałości. Dla legalnego (w rozumieniu Prawa budowlanego) prowadzenia inwestycji budowlanej na cudzej nieruchomości trzeba wykazać się prawem dysponowania nieruchomością na cele budowlane (co określono w art. 3 Prawa budowlanego); w praktyce zgoda (np. na poprowadzenie „jakiegoś kabla”) udzielana jest na kartkach z różną treścią – niekiedy z krótkimi tekstami, a czasami z tekstami celowo przygotowanymi dla pozyskania podpisu pod korzystnymi dla inwestora treściami.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Prawdopodobnie (choć przydać może się sprawdzenie szczegółów w dokumentach) odnośna inwestycja nie była samowolą budowlaną. Na tym zapewne bazuje owo przedsiębiorstwo, które milczy (w swym interesie) o tym, że chodzi o aspekt administracyjny, a nie o rodzaj tytułu prawnego do gruntu. Im dłużej trwa taka sytuacja, tym bardziej zwiększa się prawdopodobieństwo zasiedzenia służebności – w rozumieniu art. 292 K.c., który stanowi: „Służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio”. Kabel należy do nich, więc również ich własność (ustawowo określona w art. 140 K.c.) podlega ochronie. Korzystają z tego. W razie problemów (np. wystąpienia przez Panią na drogę sądową) tak zwane przeciąganie sprawy mogłoby zwiększać szansę na stwierdzenie zasiedzenia służebności – przedsiębiorstwa na ogół rzadko kierują z własnej inicjatywy wnioski o stwierdzenie zasiedzenia służebności, jeżeli „jest spokój” (z ich perspektywy).

Gdyby nawet została w przeszłości ustanowiona służebność na rzecz właściciela odnośnej instalacji – a w aktualnym stanie prawnym właściwa byłaby służebność przesyłu (art. 3051 i następne K.c.) – to trudno przewidzieć, czy służebność taka zostałaby wpisana do księgi wieczystej. Przepisy prawne są takie, że ujawnianie służebności w księgach wieczystych jest dobrowolne; wiele osób (np. „z oszczędności”) nie wnioskuje do sądowego wydziału ksiąg wieczystych o wpisanie służebności – skutkiem jest zmniejszenie faktycznej wiarygodności ksiąg wieczystych (czyli podważenie dotyczących jej zasad, zwłaszcza przewidzianych w początkowych artykułach ustawy o księgach wieczystych i hipotece).

Bardzo ważne jest pozyskanie przez Panią rzetelnej wiedzy o tym, jak przestawiała się sytuacja przed nabyciem przez Panią własności odnośnych nieruchomości. Proszenie o informacje, przeszukiwanie archiwum urzędowego (a przecież dochodziło do zmian w strukturze i właściwości organów administracji budowlanej) może trochę trwać – zwiększyć się więc może ryzyko (dla Pani), że dojdzie do zasiedzenia służebności (art. 292 K.c.). Wprawdzie zasiedzenie służebności nie oznacza uprawnienia do bezpłatnego korzystania z Pani gruntów, ale po zasiedzeniu służebności owemu przedsiębiorstwu przysługiwałoby już ograniczone prawo rzeczowe (art. 244 i następne K.c.) – prawdopodobnie służebność przesyłu (biorąc pod uwagę aktualny stan prawny); oczywiście, nie można zupełnie wykluczyć, że już doszło do zasiedzenia służebności – jeśli minęło 30 lat od rozpoczęcia korzystania z tychże nieruchomości przez właściciela instalacji.

Do „odkrycia kart” (w tym okazania dokumentów) mogłoby przyczynić się skierowanie sprawy na „drogę sądową”. Wydaje się, że Pani aktualna wiedza (o zainstalowaniu przewodów) jest zbyt mała, by decydować się na typowo sporne postępowanie. Sporo przemawia za zawezwaniem do próby ugodowej (przed sądem) – od art. 184 do art. 186 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.); jedną z jego zalet jest niska opłata sądowa. Od Pani zależy, czy wcześniej (przed „drogą sądową”) skieruje Pani wezwanie pisemne do właściciela rzeczonej instalacji, np. wezwanie do: usunięcia instalacji, zmiany położenia instalacji, zapłaty za korzystanie z nieruchomości, wypłacenie odszkodowania (np. za zmniejszenie użyteczności gruntów).

Aktualnie bardzo poważna wątpliwość dotyczy tego, czy chodzi o posiadanie służebności (w rozumieniu art. 352 K.c.), czy też już doszło do zasiedzenia służebności. Posiadanie (w tym posiadanie służebności) bez tytułu prawnego dawałoby szansę na żądanie zaprzestania naruszeń własności (podstawowe roszczenia z zakresu ochrony własności zawarto w art. 222 K.c.); trzeba jednak brać pod uwagę również możność wystąpienia właściciela instalacji o ustanowienie służebności – to zaś mogłoby zmniejszać szanse na zobowiązanie go przez sąd do usunięcia urządzeń (np. okablowania) z Pani nieruchomości. W przypadku służebności (np. zasiedzianej) w grę mogłyby wchodzić roszczenia o zmianę sposobu wykonywania służebności, a nawet o zniesienie służebności (odpowiednio: art. 291 K.c., art. 294 K.c., art. 295 K.c.); z takimi roszczeniami można by wystąpić na drogę sądową.

Bezpłatne korzystanie bez tytułu prawnego (z czym mogą wiązać się roszczenia: art. 224 K.c.) z cudzego gruntu mogłoby stanowić okoliczność istotną w zakresie prawa podatkowego; powiadomienie Krajowej Administracji Skarbowej o takiej sytuacji zapewne utrudniłoby relacje z właścicielem instalacji, ale zarazem pokazałoby mu Pani determinację. Trudno doradzać w tym zakresie – także z uwagi na daleką od doskonałości jakość przepisów.

Żądając odszkodowania, należy wykazać wysokość szkody. Dlatego przydać się może nie tylko zamówienie (najprawdopodobniej odpłatnie) operatu szacunkowego, ale także skonsultowanie z rozsądnym i zarazem doświadczonym architektem. Być może udałoby się zagospodarować działki (na odpowiednie cele inwestycyjne, np. budowlane) nawet przy utrzymaniu aktualnego przebiegu instalacji przez odnośne nieruchomości. Konsultacja z architektem mogłaby też pomóc w określeniu wysokości szkody.

Trzeba wspomnieć o jeszcze jednym wyzwaniu. Jest nim niski pozom świadomości prawnej. Jego przejawem jest, między innymi, bardzo duża ostrożność w nabywaniu nieruchomości, które obciążono służebnościami – niekiedy bezzasadnie (z uwagi na faktyczne znaczenie danej służebności). Mogłoby być bardzo trudno żądać od właściciela instalacji odszkodowania za przejawy niskiej świadomości prawnej.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością gruntową?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Stacja transformatorowa na działce

Niedawno kupiłem działkę, na której jest ustanowiona służebność gruntowa na rzecz zakładu energetycznego. Ponad 20 lat temu zakład postawił stację transformatorową na działce. Czy mogę w jakiś sposób pozbyć się tej służebności?

Parkowanie aut na szlaku służebnym

Jestem właścicielem nieruchomości z domem jednorodzinnym. Wjazd na posesję jest z drogi wewnętrznej służącej za dojazd do kilku posesji położonych po obu jej stronach. Droga została zrealizowana w oparciu o służebność przejazdu i przechodu na 4-metrowych pasach z sąsiadujących działek – ma 8 m szerokości i w jej połowie jest granica działek. Tak więc 4-metrowy pas drogi przed moim ogrodzeniem jest moją własnością. Po przeciwnej stronie drogi stoi kilkurodzinny dom. Liczba samochodów w tym domu znacznie przekracza liczbę dostępnych przy nim miejsc postojowych. Jest to jednak dom narożny, z drugiej strony ma drogę publiczną, przy której też można parkować. Niestety sąsiedzi z tego domu uznali, że wygodniej będzie parkować pod moim płotem (mają cztery samochody i jedno własne miejsce postojowe). Mimo próśb i informowania, że ten kawałek drogi jest moją własnością, uparcie parkują pod moimi oknami. Wydaje mi się, że nie mają takiego prawa. Proszę o pomoc w rozwiązaniu tego problemu!

Czy mogło dojść do zasiedzenia terenu na którym są rury kanalizacyjne?

Na terenie mojej posesji przebiegają rury kanalizacyjne. Dwa miesiące temu wystąpiłem z pismem do wodociągów o ustanowienie służebności przesyłu. W odpowiedzi otrzymałem pismo, że spółka nabyła prawo do tego terenu w drodze zasiedzenia. Moim zdaniem zasiedzenie mogło nastąpić dopiero 1.02.2019 r., gdyż przed dniem 1.02.1989 r. właścicielem był Skarb Państwa. Czy mogło dojść do zasiedzenia terenu na którym są rury kanalizacyjne, jak twierdzi spółka?

Usunięcie drzew z drogi koniecznej bez zgody właściciela

Minęły 3 lata od czasu, gdy sąd w postanowieniu ustanowił służebność przechodu i przejazdu do działki, gdzie mieszkam. Są odpowiednie wpisy w księdze wieczystej, jednak droga nie została mi udostępniona, ponieważ rosną na niej drzewa. Działka leży na terenie zalesionym. Właściciel nie odpowiada na moje prośby. Co mi grozi, jeśli sama wytnę te drzewa bez jego wiedzy i zgody? Rok czekałam na rozpatrzenie skargi i nic z tego nie wynikło, bo właściciel nie otrzymał wezwania. Pomimo postanowienia sądu leśniczy nie chciał się tego podjąć. Byłam w tej sprawie w Lasach Państwowych, w gminie, w geodezji, wszyscy odsyłali mnie z kwitkiem. Stwierdzili, że potrzebny jest właściciel i „wyłączeniu działki z gospodarki leśnej”. Zapłaciłam temu człowiekowi za służebność zgodnie z postanowieniem, a nie mogę z niej korzystać! Co mam zrobić?

Problem z doprowadzeniem instalacji drogą prywatną, zakres służebności

Kupiłem działkę budowlaną ze służebnością przechodu i przejazdu. Człowiek, który mi ją sprzedał, kupił ją w takim samym stanie od właściciela kilku okolicznych działek. Do działki prowadzi droga prywatna wspomnianego pierwotnego właściciela, jednak on teraz nie wyraża zgody na korzystanie z drogi dla przesyłu mediów (prąd, woda). Bez przyłączy nie mogę wykorzystać działki zgodnie z przeznaczeniem (działka budowlana). Zdaję sobie sprawę z możliwej i koniecznej w tym przypadku drogi sądowej, na którą muszę wystąpić. Proszę o wskazówki oraz informacje, czy mogę żądać odszkodowania za utrudnianie wykorzystania działki zgodnie z przeznaczeniem. Spor trwa już 2 lata. Przedsiębiorstwo przesyłowe formalnie wystąpiło o zgodę na wykonanie przyłącza, ale pierwotny właściciel się nie zgodził.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »