• Stan prawny na: 2026-05-29
Służebność przejścia i przejazdu ustanowiona na rzecz działki B nie daje automatycznie prawa do korzystania z działki A jako skrótu na działkę C.
Kluczowe są treść aktu ustanawiającego służebność, wpis w księdze wieczystej i faktyczny sposób korzystania z drogi.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Służebność gruntowa jest ograniczonym prawem rzeczowym. Zgodnie z art. 285 Kodeksu cywilnego nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości prawem polegającym na korzystaniu w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej albo na określonych ograniczeniach właściciela nieruchomości obciążonej.
W praktyce oznacza to, że zawsze trzeba ustalić trzy elementy: która nieruchomość jest obciążona, która jest władnąca oraz jaki jest dokładny zakres korzystania. W opisanej sytuacji działka A jest nieruchomością obciążoną, a działka B nieruchomością władnącą. Działka C nie staje się automatycznie objęta tą służebnością tylko dlatego, że graniczy z działką B albo że znajdują się na niej śmietniki, garaże czy miejsca postojowe.
Najważniejszym dokumentem będzie akt notarialny, orzeczenie sądu albo decyzja, na podstawie których ustanowiono służebność, oraz treść wpisu w dziale III księgi wieczystej działki A. Jeżeli z dokumentów wynika wyłącznie prawo przejścia i przejazdu do działki B, to korzystanie z trasy przez działkę A w celu dojścia lub dojazdu na działkę C może wykraczać poza zakres służebności.
Ze służebności mogą korzystać nie tylko właściciele działki B, lecz także osoby, które korzystają z tej nieruchomości w granicach jej normalnego przeznaczenia, na przykład domownicy, najemcy, goście czy dostawcy. Nie oznacza to jednak prawa do używania działki A jako ogólnego ciągu komunikacyjnego dla potrzeb innej nieruchomości.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Co do zasady nie. Służebność ustanowiona na rzecz jednej nieruchomości nie rozciąga się automatycznie na inną nieruchomość. Jeżeli działka C nie jest nieruchomością władnącą, to jej właściciel, mieszkańcy albo użytkownicy nie mogą powoływać się na służebność ustanowioną wyłącznie dla działki B.
Inaczej mogłoby być tylko wtedy, gdyby treść służebności wyraźnie dopuszczała korzystanie z przejazdu przez działkę A także w celu obsługi oznaczonych części wspólnych, śmietników, garaży lub miejsc postojowych znajdujących się na działce C. Takiego uprawnienia nie należy jednak domniemywać. O zakresie prawa decyduje przede wszystkim tytuł ustanowienia służebności i cel, dla którego została ustanowiona.
Jeżeli mieszkańcy działki B mają wyjście z budynku na drogę publiczną, nie przekreśla to automatycznie istniejącej służebności, ale może mieć znaczenie przy ocenie, czy sposób jej wykonywania jest nadal konieczny i prawidłowy. Sama wygoda, skrócenie drogi albo chęć korzystania z infrastruktury na działce C nie wystarcza do rozszerzenia służebności.
Zgodnie z art. 288 Kodeksu cywilnego służebność gruntowa powinna być wykonywana w taki sposób, aby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej. Jest to bardzo ważna zasada dla właściciela działki A.
Nawet jeżeli mieszkańcy działki B mają prawo przechodu i przejazdu przez działkę A, powinni korzystać z niego tylko w zakresie wynikającym z ustanowionej służebności. Nie powinni zwiększać uciążliwości przez kierowanie ruchu na działkę C, organizowanie przejazdów dla osób trzecich, parkowanie na działce A, niszczenie nawierzchni, pozostawianie pojazdów ani korzystanie z drogi w sposób sprzeczny z jej celem.
Jeżeli dojazd przez działkę A zaczyna faktycznie obsługiwać także działkę C, może to oznaczać przekroczenie granic służebności. W takiej sytuacji właściciel działki A powinien najpierw zebrać dokumenty i dowody, a następnie wezwać osoby naruszające jego własność do zaprzestania takich działań.
Art. 145 Kodeksu cywilnego przewiduje możliwość ustanowienia drogi koniecznej, jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej albo do należących do niej budynków gospodarskich. Droga konieczna jest ustanawiana za wynagrodzeniem i powinna uwzględniać potrzeby nieruchomości niemającej odpowiedniego dostępu oraz jak najmniejsze obciążenie gruntów sąsiednich.
W opisanym stanie faktycznym znaczenie ma to, że działki A i C mają dostęp do drogi publicznej, a mieszkańcy działki B mają wyjście z budynku na drogę publiczną. Nie można jednak na tej podstawie automatycznie stwierdzić, że istniejąca służebność na rzecz działki B wygasła. Jeżeli została prawidłowo ustanowiona, obowiązuje do czasu jej wykreślenia, zniesienia, zmiany albo wygaśnięcia z przyczyn przewidzianych prawem.
Jeżeli po ustanowieniu służebności zmieniły się stosunki, warto rozważyć, czy istnieją podstawy do żądania zmiany sposobu jej wykonywania albo zniesienia. Zgodnie z art. 294 Kodeksu cywilnego właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zniesienia służebności za wynagrodzeniem, jeżeli wskutek zmiany stosunków stała się ona dla niego szczególnie uciążliwa i nie jest konieczna do prawidłowego korzystania z nieruchomości władnącej. Natomiast art. 295 Kodeksu cywilnego pozwala żądać zniesienia służebności bez wynagrodzenia, jeżeli utraciła ona dla nieruchomości władnącej wszelkie znaczenie.
W sprawach sąsiedzkich trzeba brać pod uwagę art. 292 Kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że służebność gruntowa może zostać nabyta przez zasiedzenie tylko wtedy, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Do zasiedzenia stosuje się odpowiednio przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie.
W praktyce chodzi na przykład o trwałą drogę, utwardzony przejazd, bramę, wyraźnie urządzony wjazd albo infrastrukturę, z której ktoś korzysta jak z cudzego obciążonego gruntu. Sam fakt przechodzenia po cudzej działce bez widocznego urządzenia zwykle nie wystarczy.
Terminy zasiedzenia wynoszą zasadniczo 20 lat przy dobrej wierze i 30 lat przy złej wierze. Dobra wiara w takich sprawach jest oceniana rygorystycznie, zwłaszcza gdy z dokumentów wynika, że osoba korzystająca nie miała prawa do określonego przejazdu albo przechodu. Jeżeli sąsiedzi powołują się na wieloletnie korzystanie z działki A, trzeba sprawdzić, od kiedy, w jaki sposób i na jakiej podstawie faktycznie z niej korzystali.
Jeżeli mieszkańcy działki C lub inne osoby korzystają z działki A bez tytułu prawnego, właściciel działki A może oprzeć swoje żądania na art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Przepis ten daje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń, gdy własność jest naruszana inaczej niż przez pozbawienie właściciela faktycznego władania rzeczą.
Takie roszczenie może dotyczyć na przykład zakazania przechodzenia i przejeżdżania przez działkę A osobom z działki C, zakazania używania przejazdu przez mieszkańców B do obsługi działki C albo nakazania usunięcia oznaczeń, blokad, elementów infrastruktury lub innych urządzeń posadowionych bez zgody właściciela.
W przypadku właścicieli i mieszkańców działki B sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ przysługuje im określona służebność. Nie można więc całkowicie zakazać im korzystania z działki A, jeżeli robią to w granicach prawa. Można natomiast domagać się, aby korzystali z drogi zgodnie z treścią służebności i w sposób najmniej uciążliwy dla działki A.
Najpierw należy ustalić dokładny stan prawny. Warto pobrać aktualny odpis księgi wieczystej działki A i działki B, odszukać akt ustanawiający służebność oraz sprawdzić, czy opisano w nim przebieg drogi, cel korzystania, rodzaj pojazdów, szerokość pasa gruntu, uprawnione osoby albo ograniczenia w korzystaniu.
Następnie warto udokumentować naruszenia. Pomocne mogą być zdjęcia, nagrania z monitoringu wykonane zgodnie z prawem, notatki z datami i godzinami przejazdów, korespondencja z sąsiadami, zeznania świadków oraz dokumentacja szkód w nawierzchni, ogrodzeniu lub zieleni.
Kolejnym krokiem jest pisemne wezwanie do zaniechania naruszeń. W piśmie należy wskazać, że służebność dotyczy działki B, a nie działki C, opisać nieprawidłowy sposób korzystania i wyznaczyć termin na zaprzestanie naruszeń. Jeżeli problem dotyczy wspólnoty mieszkaniowej albo zarządcy, pismo warto skierować także do zarządu lub administratora.
Jeżeli wezwanie nie przyniesie skutku, możliwe jest wystąpienie do sądu z pozwem o zaniechanie naruszeń, ewentualnie z żądaniem doprecyzowania sposobu wykonywania służebności. W zależności od sytuacji można też rozważyć powództwo o zniesienie służebności albo zmianę sposobu jej wykonywania.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy korzystanie z przejścia lub przejazdu może mieścić się w granicach służebności, a kiedy może stanowić jej nadużycie.
Mieszkaniec działki B przejeżdża przez działkę A, aby dojechać do garażu położonego na działce B. Jeżeli taki przejazd odpowiada treści służebności i odbywa się po wyznaczonej trasie, właściciel działki A powinien go tolerować.
Mieszkańcy działki B używają przejazdu przez działkę A głównie po to, aby dojechać na parking znajdujący się na działce C. Jeżeli działka C nie jest objęta służebnością, właściciel działki A może żądać zaprzestania takiego korzystania.
Osoby odwiedzające mieszkańców działki C skracają sobie drogę przez działkę A, mimo że nie mają żadnego związku z działką B. W takim przypadku właściciel działki A może traktować ich działania jako naruszenie własności i kierować roszczenia do osób naruszających oraz do podmiotu, który organizuje lub toleruje taki sposób korzystania.
Może zabezpieczyć swoją nieruchomość, ale nie może uniemożliwić wykonywania ważnej służebności przez osoby uprawnione. Jeżeli brama ma zostać zamontowana, trzeba zapewnić uprawnionym realny dostęp, na przykład klucze, pilot lub inny sprawny sposób otwierania.
Tylko wtedy, gdy wynika to z treści służebności albo z innego skutecznego tytułu prawnego. Jeżeli służebność dotyczy wyłącznie dostępu do działki B, korzystanie z niej jako drogi do śmietników na działce C może być przekroczeniem zakresu prawa.
Co do zasady nie. Służebność jest ustanowiona na rzecz określonej nieruchomości władnącej. Osoby związane wyłącznie z działką C nie nabywają przez to prawa do przejazdu przez działkę A.
Tak, ale tylko przy spełnieniu ustawowych przesłanek, w szczególności korzystania z trwałego i widocznego urządzenia oraz upływu odpowiedniego czasu. Każdy taki przypadek wymaga analizy dowodów i historii korzystania z nieruchomości.
Najczęściej żąda się zaniechania naruszeń, przywrócenia stanu zgodnego z prawem, zakazania korzystania z przejazdu ponad zakres służebności albo ustalenia sposobu jej wykonywania. W określonych sytuacjach można też żądać zmiany lub zniesienia służebności.
Służebność przejścia i przejazdu nie jest nieograniczonym prawem do korzystania z cudzej działki. Jej zakres wynika z dokumentu ustanawiającego służebność, wpisu w księdze wieczystej, celu prawa i przepisów Kodeksu cywilnego. Jeżeli służebność ustanowiono na rzecz działki B, nie można automatycznie rozszerzać jej na działkę C.
Właściciel działki A powinien najpierw ustalić treść służebności i zebrać dowody naruszeń. Następnie może wezwać sąsiadów do zaprzestania działań wykraczających poza zakres prawa, a w razie potrzeby wystąpić do sądu z roszczeniem o zaniechanie naruszeń, zmianę sposobu wykonywania służebności albo jej zniesienie.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007 r., sygn. akt IV CSK 169/07
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 1980 r., sygn. akt III CZP 83/79
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1966 r., sygn. akt III CR 103/66
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Monika Wycykał
Magister prawa z uzupełniającym wykształceniem w postaci magisterium z filologii polskiej. Studia magisterskie ukończyła na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Aktualnie pozostaje doktorantką na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, gdzie przygotowuje...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.