Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością przesyłu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Odpływ wód opadowych przez działkę sąsiada

Marek Gola • Opublikowane: 14-09-2020

Przez działkę sąsiada przechodzi drenaż odprowadzający wody opadowe z mojej posesji. Ostatnio sąsiad poinformował, że robił oczyszczalnie ekologiczną i z racji wieku ten drenaż się prawdopodobnie załamał. No i tu powstaje problem, bo w razie opadów deszczu i niedrożnego odpływu moją posesję i budynki zaleje woda. Próba rozmowy z sąsiadem i poproszenie o udrożnienie – odbudowę nawet na mój koszt – nie przynosi rezultatu. Zasłania się prawem własności. Ponadto na mapach ze starostwa widnieje, że przez działkę sąsiada przebiega rów. Rów ten został zasypany wiele lat temu, kiedy to żyli nasi dziadkowie i się dogadali, że aby była drożność odpływu, to zostaną wstawione rury. Co mogę w tej kwestii zrobić, aby odpływ wód opadowych był drożny i by nie zalewało mojej posesji?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Odpływ wód opadowych przez działkę sąsiada

Oddziaływanie na sąsiednie nieruchomości

Podstawę prawną niniejszej odpowiedzi stanowią przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego zwanego dalej K.p.a., a także przepisy Kodeksu cywilnego zwanego dalej K.c.

Wskazać należy zatem na treść art. 144 K.c., zgodnie z którym „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Powyższy przepis stanowić zatem winien podstawę prawną wskazania traktowania jako strony postępowania administracyjnego”.

Przepis art. 144 K.c. w zw. z art. 222 § 2 K.c. stanowią drugą możliwość, a mianowicie wystąpienie z pozwem o zaprzestanie naruszania prawa własności.

Stosownie do treści wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2002 r., sygn. akt V CKN 1021/2000, „treść art. 144 w związku z art. 222 § 2 kc pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, obowiązków minimalizujących występujące immisje pośrednie”.

Innymi słowy próba dochodzenia swoich praw przed odpowiednimi organami nie musi wcale uniemożliwiać budowy na sąsiedniej nieruchomości, ale może nakładać na sąsiada obowiązek dokonania takich czynności, które zmierzać będą do zminimalizowania ewentualnych negatywnych następstw dla Pana nieruchomości.

Ustawodawca za pomocą art. 144 K.c. ustanawia zakaz tylko takich działań właściciela nieruchomości, które przestają być uprawnieniem wynikającym z własności, a stają się działaniem bezprawnym, bez względu na winę tego, kto dopuścił się zakłóceń, i na szkodę wyrządzoną na nieruchomości sąsiedniej. Jako granicę określono przeciętną miarę zakłóceń, która wynika po pierwsze ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości (w tym przypadku będą to cele mieszkalne), a po drugie ze stosunków miejscowych. Chodzi tu o tak zwany zakaz immisji pośrednich. Do ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych.

Przy ocenie, czy „przeciętna miara” zakłócenia została przekroczona, należy mieć na uwadze sposób korzystania zarówno z nieruchomości wyjściowej, jak i z nieruchomości, na którą oddziaływanie jest skierowane.

W wyroku z 14 maja 2002 r., V CKN 1021/2000 Sąd Najwyższy trafnie uznał, że „roszczenie z art. 144 w zw. z art. 222 § 2 k.c. pozwala na nałożenie na właściciela nieruchomości, z której pochodzą negatywne oddziaływania, nie tylko obowiązku całkowitego zaprzestania działań stanowiących źródło immisji, ale także nałożenia na niego takich obowiązków, które doprowadzą do przywrócenia zakłóceń do granic „przeciętnej miary”, a więc dozwolonego negatywnego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie.”

Przywrócenie możliwości odpływu wód opadowych

W pierwszej kolejności pozwoli Pan, iż wskażę na możliwość wystąpienia Pana wobec sąsiada do sądu wydziału cywilnego z pozwem o zaniechanie naruszeń i przywrócenie stanu zgodnego z prawem. Podstawę prawną pozwu będzie przepis art. 144 K.c., w myśl którego „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”.

Uszkodzenie drenażu taki sposób, iż znaczenie utrudnione zostanie korzystanie z nieruchomości stanowiącej Pana własność, a to z uwagi na spływ wody deszczowej w sposób, który dotychczas nie występował (mniemam, iż istnieje możliwość wystąpienia spiętrzeń wody), stanowi bowiem immisje pośrednie, które objęte są hipotezą przepisu art. 144 K.c. „Ustanowione w art. 144 kryterium zakłóceń (przeciętna miara) określone jest przez dwa czynniki połączone ze sobą koniunkcją »i«. Oznacza to, że do ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych. Określenie »stosunki miejscowe« odnosi się zarówno do miejsca, jak i czasu (tak SN w orz. z 3 lipca 1969 r., II CR 208/69, OSPiKA 5/71, poz. 87), oznacza zaś zbiór nieokreślonych ilościowo desygnatów składających się na bardzo pojemne pojęcie charakteryzujące ocenę zakłóceń w danych, konkretnych okolicznościach. Ocena zakłóceń przy uwzględnieniu „stosunków miejscowych” powinna zapewnić powiązanie jej z konkretną, w danym miejscu i czasie, rzeczywistością, powinna zagwarantować, że nie będzie ona miała charakteru abstrakcyjnego, oderwanego od realiów”.

Zaprzestanie naruszania prawa własności drenażu dla wód odpływowych

Nadto drugą możliwość stanowi wystąpienie na drogę postępowania sądowego (cywilne) z pozwem o zaprzestanie naruszania prawa własności. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Przez zaniechanie naruszeń można traktować także zobowiązanie sąsiada do powzięcia takich kroków, które uniemożliwią dalsze naruszanie Pana własności. Opłata sądowa od pozwu wynosi 200 zł. Opłata jest stała i konieczna, bowiem Sąd nie podejmie żadnej czynności bez uiszczenia opłaty.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »

Podobne materiały

Słup z prądem na działce

W 2006 r. otrzymałem w od mamy działkę, na której 10 lat wcześniej zakład energetyczny dostał zgodę mamy na budowę słupa z prądem. Według...

 

Budowa kanalizacji przez czyjąś działkę

Chcę przeprowadzić kanalizację do mojej działki przez działkę sąsiada. Sąsiad wyraził zgodę pisemną, na podstawie której uzyskałam projekt kanalizacji...

 

Wycofanie się ze wstępnej umowy o służebność

Wycofanie się ze wstępnej umowy o służebność

Właściciel kolejki liniowej podpisał wstępną umowę o służebność na kilku działkach – bez notariusza. Teraz chce się wycofać, bo nie był...

Przeciągnięcie kabla nad działką bez pozwolenia właściciela

Przeciągnięcie kabla nad działką bez pozwolenia właściciela

Lokalny operator, ciągnąc kabel z napowietrzną linię światłowodową (internet, TV), skrócił sobie drogę i pociągnął linię nad moją...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »