• Stan prawny na: 2026-06-09
Jeżeli po zakupie działki okazało się, że rów przydrożny znajduje się w granicach prywatnej nieruchomości, najpierw trzeba ustalić, czy zarządca drogi ma tytuł prawny do korzystania z gruntu.
Od wyniku tej weryfikacji zależy, czy można żądać usunięcia lub przesunięcia rowu, wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, odszkodowania albo czy roszczenia będą ograniczone przez wywłaszczenie, zasiedzenie lub przepisy szczególne.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Rów odwadniający drogę może faktycznie przebiegać przy granicy działki, a czasem częściowo w jej granicach. Nie oznacza to jednak automatycznie, że zarządca drogi może korzystać z prywatnego gruntu bez podstawy prawnej. Rów może być elementem infrastruktury drogowej, ale korzystanie z cudzego gruntu powinno wynikać z określonego tytułu, na przykład własności, decyzji administracyjnej, umowy, służebności albo innego skutecznego prawa.
W przypadku drogi powiatowej adresatem pierwszego pisma powinien być co do zasady zarządca drogi powiatowej, czyli właściwy organ powiatu albo jednostka wykonująca jego zadania, na przykład powiatowy zarząd dróg. W piśmie warto dokładnie wskazać numer działki, obręb, gminę, załączyć szkic lub mapę od geodety i poprosić o przedstawienie dokumentów potwierdzających tytuł prawny do zajętej części nieruchomości.
Jeżeli z pomiaru geodezyjnego wynika, że rów znajduje się na gruncie prywatnym, nie należy zaczynać od samodzielnego zasypywania rowu. Rów może odprowadzać wodę z drogi, a jego usunięcie bez uzgodnień może spowodować szkody lub spór z zarządcą drogi. Bezpieczniej jest najpierw zebrać dokumenty i wezwać zarządcę do wyjaśnienia podstawy zajęcia gruntu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Pierwszym krokiem powinno być porównanie aktualnego przebiegu rowu z dokumentami dotyczącymi nieruchomości. Najważniejsze są: księga wieczysta, wypis i wyrys z ewidencji gruntów, mapa zasadnicza, dokumentacja geodezyjna, archiwalne mapy podziałowe oraz ewentualne decyzje administracyjne dotyczące drogi.
W księdze wieczystej należy sprawdzić nie tylko właściciela, ale także dział III, w którym mogą być ujawnione ograniczone prawa rzeczowe, roszczenia lub ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością. Brak wpisu służebności w księdze wieczystej nie zawsze przesądza, że żadnego prawa nie ma, ale jest istotną informacją przy ocenie sprawy.
Warto również ustalić, od kiedy rów istnieje. Znaczenie mogą mieć stare mapy, dokumenty z podziału działki, zeznania poprzedniego właściciela, dokumentacja zarządcy drogi, a także materiały archiwalne starostwa. Im starszy rów, tym większe ryzyko, że zarządca będzie powoływał się na zasiedzenie albo na dawne decyzje wywłaszczeniowe.
Jeżeli zarządca drogi nie wykaże skutecznego tytułu prawnego do korzystania z części działki, właściciel może rozważyć roszczenia cywilne. Podstawowe znaczenie ma art. 222 Kodeksu cywilnego, który przewiduje ochronę własności. Właściciel może żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń, jeżeli jego własność jest naruszana w inny sposób niż przez całkowite pozbawienie władania rzeczą.
W praktyce żądanie może dotyczyć przesunięcia rowu poza granice działki, uregulowania stanu prawnego przez zawarcie umowy, ustanowienia odpowiedniej służebności za wynagrodzeniem albo zapłaty za dotychczasowe bezumowne korzystanie z nieruchomości. Wybór roszczenia zależy od tego, czy rów jest niezbędny dla odwodnienia drogi, czy możliwe jest techniczne przeniesienie go w inne miejsce oraz czy zarządca działał w dobrej czy złej wierze.
Nie każde roszczenie będzie jednak miało taki sam zakres czasowy. Roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu może podlegać przedawnieniu, dlatego w przypadku wieloletniego korzystania z działki trzeba odrębnie ocenić, za jaki okres można skutecznie domagać się zapłaty. Inaczej wygląda też sytuacja, gdy obecny właściciel kupił działkę już z istniejącym rowem; część roszczeń za okres sprzed sprzedaży mogła przysługiwać poprzedniemu właścicielowi, chyba że zostały skutecznie przeniesione.
Zarządca drogi może odmówić wypłaty odszkodowania lub wynagrodzenia, jeżeli wykaże, że ma skuteczny tytuł prawny do zajętej części nieruchomości. Może to wynikać między innymi z decyzji wywłaszczeniowej, podziału nieruchomości pod drogę publiczną, decyzji inwestycyjnej, umowy z poprzednim właścicielem, ustanowionej służebności albo zasiedzenia.
Szczególne znaczenie może mieć art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. Przepis ten dotyczył gruntów zajętych pod drogi publiczne, które w dniu 31 grudnia 1998 r. pozostawały we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego. Takie grunty mogły przejść z mocy prawa na własność właściwego podmiotu publicznego z dniem 1 stycznia 1999 r.
W tym trybie odszkodowania mogli dochodzić dotychczasowi właściciele, którzy złożyli wniosek w terminie od 1 stycznia 2001 r. do 31 grudnia 2005 r. Jeżeli w konkretnej sprawie rzeczywiście zastosowanie miał ten przepis, a wniosek nie został złożony w terminie, roszczenie odszkodowawcze mogło wygasnąć. Dlatego konieczne jest ustalenie, czy dany fragment działki był w tamtym czasie zajęty pod drogę publiczną i czy istnieje decyzja potwierdzająca przejście własności.
Jeżeli rów powstał później albo nie był objęty takim przejęciem, należy badać inne podstawy prawne. Samo stwierdzenie urzędu, że rów jest potrzebny do odwodnienia drogi, nie zastępuje tytułu prawnego do cudzego gruntu.
W sporach o stare rowy przydrożne zarządcy dróg często powołują się na upływ czasu. Zasiedzenie własności nieruchomości następuje co do zasady po 20 latach posiadania samoistnego w dobrej wierze albo po 30 latach posiadania samoistnego w złej wierze. W sprawach dotyczących korzystania z części nieruchomości możliwe jest również powoływanie się na zasiedzenie służebności gruntowej, jeżeli spełnione są ustawowe przesłanki.
Nie wystarczy jednak samo ogólne twierdzenie, że rów istnieje od wielu lat. Zarządca powinien wykazać, od kiedy i w jaki sposób korzystał z gruntu, czy korzystanie miało charakter trwały i widoczny, oraz czy spełnione są przesłanki wymagane dla zasiedzenia. Właściciel może z kolei kwestionować ciągłość korzystania, zakres zajęcia, charakter posiadania albo datę rozpoczęcia biegu terminu.
Jeżeli zasiedzenie zostało już stwierdzone prawomocnym orzeczeniem albo zarządca skutecznie wykaże je w postępowaniu, możliwości dochodzenia usunięcia rowu lub zapłaty za dalsze korzystanie mogą być istotnie ograniczone. Jeżeli jednak zarządca tylko powołuje się na zasiedzenie, ale nie przedstawia dowodów, warto żądać konkretnych dokumentów i nie rezygnować z dalszej analizy.
Pismo do zarządcy drogi powinno być konkretne i oparte na dokumentach. Warto wysłać je listem poleconym za potwierdzeniem odbioru albo złożyć w urzędzie z potwierdzeniem wpływu. Termin na odpowiedź można wyznaczyć na przykład na 14 dni, choć w praktyce urząd może odpowiadać w terminach właściwych dla spraw administracyjnych lub korespondencji urzędowej.
W piśmie warto zażądać:
Jeżeli zarządca nie wykaże podstawy prawnej, można zaproponować ugodę. Ugoda może obejmować zapłatę wynagrodzenia, ustanowienie służebności, wykup części gruntu albo zmianę przebiegu rowu. Dopiero gdy rozmowy nie przyniosą rezultatu, należy rozważyć pozew cywilny albo inne działania właściwe dla ustalonego stanu prawnego.
Nabycie działki z istniejącym rowem nie pozbawia automatycznie nowego właściciela ochrony własności. Jeżeli w księdze wieczystej i dokumentach nie ujawniono prawa zarządcy do korzystania z gruntu, obecny właściciel może domagać się wyjaśnień i uregulowania sytuacji. Trzeba jednak odróżnić roszczenia dotyczące obecnego naruszenia od roszczeń pieniężnych za okres sprzed zakupu.
Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości za czas, gdy właścicielem był poprzednik, co do zasady przysługiwało poprzedniemu właścicielowi. Obecny właściciel może dochodzić takich należności tylko wtedy, gdy zostały na niego przeniesione albo wynika to z konkretnej podstawy prawnej. Natomiast żądanie usunięcia naruszenia lub uregulowania korzystania z gruntu może przysługiwać aktualnemu właścicielowi, jeżeli naruszenie nadal trwa.
Przy zakupie działki istotne jest także to, czy cena uwzględniała istnienie rowu i czy sprzedający ujawnił ten problem. W niektórych przypadkach poza sporem z zarządcą drogi może powstać pytanie o odpowiedzialność sprzedającego, ale wymaga to osobnej analizy umowy sprzedaży, oświadczeń stron i stanu wiedzy kupującego.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach o rów przydrożny decydujące znaczenie mają dokumenty, data zajęcia gruntu i sposób korzystania z nieruchomości.
Właściciel kupił działkę przy drodze powiatowej i po wznowieniu granic ustalił, że rów odwadniający wchodzi około dwa metry w głąb jego gruntu. Zarządca drogi nie przedstawił decyzji wywłaszczeniowej, umowy ani dokumentu potwierdzającego służebność. Po wymianie korespondencji strony zawarły ugodę obejmującą jednorazowe wynagrodzenie i ustanowienie odpłatnej służebności na przyszłość.
Spadkobierczyni chciała ogrodzić działkę odziedziczoną po rodzicach. Geodeta wykazał, że część rowu leży na jej nieruchomości, ale zarządca przedstawił archiwalne dokumenty wskazujące, że grunt był zajęty pod drogę publiczną przed 1999 r. i został objęty procedurą z art. 73 przepisów reformujących administrację publiczną. W tej sytuacji kluczowe stało się sprawdzenie, czy doszło do przejścia własności i czy poprzedni właściciel złożył wniosek odszkodowawczy w ustawowym terminie.
Kupujący nabył działkę, na której rów istniał od wielu lat, ale nie był ujawniony w dokumentach sprzedażowych jako obciążenie. Zarządca drogi twierdził, że korzysta z gruntu od ponad 30 lat. Właściciel zażądał wskazania dowodów ciągłego korzystania i daty wykonania rowu. Dopiero po analizie starych map, zeznań świadków i dokumentacji drogowej można było ocenić, czy zarzut zasiedzenia jest realny.
Nie jest to bezpieczne rozwiązanie. Rów może odpowiadać za odwodnienie drogi, a jego zasypanie może spowodować szkody lub zarzut bezprawnego działania. Najpierw należy ustalić stan prawny i wezwać zarządcę drogi do wyjaśnień.
Nie. Odszkodowanie albo wynagrodzenie zależy od tego, czy zarządca drogi korzysta z gruntu bez tytułu prawnego. Jeżeli grunt został przejęty zgodnie z przepisami, objęty decyzją albo zarządca wykaże zasiedzenie, roszczenia mogą być ograniczone lub niezasadne.
W sprawie drogi powiatowej pismo należy kierować do właściwego zarządcy drogi powiatowej, najczęściej przez starostwo powiatowe albo powiatowy zarząd dróg, jeżeli taka jednostka działa na danym terenie.
Nie zawsze. Brak wpisu jest ważnym argumentem, ale zarządca może powoływać się na inne dokumenty, decyzje administracyjne albo zasiedzenie. Dlatego trzeba zbadać nie tylko księgę wieczystą, ale też dokumentację geodezyjną i administracyjną.
Co do zasady roszczenia pieniężne za okres, w którym właścicielem był poprzednik, przysługiwały poprzedniemu właścicielowi. Obecny właściciel może ich dochodzić tylko wtedy, gdy zostały na niego skutecznie przeniesione albo wynika to z konkretnych okoliczności sprawy.
Zajęcie części działki pod rów przydrożny może uzasadniać roszczenia właściciela, ale dopiero po ustaleniu, czy zarządca drogi ma tytuł prawny do korzystania z gruntu. Najważniejsze jest sprawdzenie księgi wieczystej, dokumentów geodezyjnych, ewidencji gruntów i archiwalnych decyzji oraz wystąpienie do zarządcy o przedstawienie podstawy zajęcia terenu.
Jeżeli tytułu prawnego nie ma, można rozważać żądanie uregulowania korzystania z gruntu, wynagrodzenia, przesunięcia rowu albo przywrócenia stanu zgodnego z prawem. Jeżeli jednak zastosowanie mają przepisy szczególne, dawne wywłaszczenie albo zasiedzenie, zakres możliwych działań może być znacznie węższy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 13 października 1998 r. - Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną, Dz.U. 1998 nr 133 poz. 872
3. Ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Najważniejsze strony serwisu — porady, pisma, wycena i pomoc.