• Stan prawny na: 2026-06-03
Umowa przekazania gospodarstwa rolnego zawarta w 1990 r. nie jest automatycznie nieważna tylko dlatego, że rolnik zrzekł się określonych świadczeń. Trzeba odróżnić umowę przekazania gospodarstwa od umowy dożywocia oraz sprawdzić dokładną treść aktu notarialnego.
Rozwiązanie takiej umowy może być możliwe, ale wymaga postępowania sądowego i wykazania przesłanek z ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, zwłaszcza uporczywego postępowania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego lub niewywiązywania się z obowiązków wobec rolnika.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Umowa zawarta w 1990 r. była umową przekazania gospodarstwa rolnego następcy na podstawie ówczesnej ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Był to szczególny typ umowy związany z systemem emerytalno-rentowym rolników, a nie zwykła darowizna ani klasyczna umowa dożywocia.
W tamtym modelu rolnik mógł przekazać gospodarstwo następcy, aby spełnić warunki do uzyskania świadczeń emerytalnych lub rentowych. Następcą był co do zasady zstępny spełniający wymagania ustawowe, w tym dotyczące wieku, zdolności do pracy i wcześniejszej pracy w przekazywanym gospodarstwie.
Istotne jest to, że umowa przekazania gospodarstwa rolnego nie była tym samym co umowa dożywocia uregulowana w art. 908 i następnych Kodeksu cywilnego. W umowie dożywocia nabywca nieruchomości zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie. Przy dawnych umowach przekazania gospodarstwa zakres obowiązków następcy wynikał przede wszystkim z ustawy, treści aktu notarialnego oraz zasad współżycia społecznego.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie można przyjąć, że cała umowa przekazania gospodarstwa jest nieważna wyłącznie dlatego, że w akcie notarialnym znalazło się postanowienie o zrzeczeniu się przez babcię świadczeń określonych jako dożywotnie. Taki zapis trzeba ocenić bardzo dokładnie: co konkretnie obejmował, czy dotyczył uprawnień ustawowych, czy dodatkowych świadczeń umownych oraz czy nie był sprzeczny z bezwzględnie obowiązującymi przepisami.
Na podstawie art. 56 ustawy z 1982 r. rolnik, który przekazał gospodarstwo rolne wraz z budynkami, miał prawo do bezpłatnego korzystania z lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich w zakresie niezbędnym do zaspokajania potrzeb swoich i członków rodziny. Mógł mieć także prawo do użytkowania działki gruntu rolnego w granicach określonych w tej ustawie.
Jeżeli określony zapis aktu notarialnego byłby sprzeczny z ustawą, nie oznacza to automatycznie nieważności całej umowy. W praktyce częściej analizuje się ważność konkretnego postanowienia oraz to, czy bez tego postanowienia strony zawarłyby umowę. Znaczenie może mieć art. 58 Kodeksu cywilnego, ale jego zastosowanie zależy od treści aktu i całokształtu okoliczności.
Obecna ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników przewiduje umowę z następcą oraz zasady rozwiązywania umów związanych z przeniesieniem gospodarstwa. Dla umów zawartych przed wejściem w życie tej ustawy szczególne znaczenie ma art. 119 ust. 2 w związku z art. 89 tej ustawy.
Rolnik, który przed wejściem w życie ustawy z 1990 r. nieodpłatnie przekazał gospodarstwo rolne następcy, może żądać rozwiązania umowy z przyczyn odpowiadających przesłankom rozwiązania umowy z następcą. Chodzi w szczególności o sytuacje, gdy następca:
Samo wystąpienie jednej z takich okoliczności nie oznacza jeszcze, że sąd rozwiąże umowę. Sąd musi rozważyć interesy obu stron zgodnie z zasadami współżycia społecznego. W wyroku z dnia 12 marca 2002 r., sygn. akt IV CKN 804/00, Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd powinien ocenić, czy w konkretnych okolicznościach rozwiązanie umowy jest słuszne.
W opisanej sprawie dodatkową trudnością jest śmierć pierwotnego następcy i przejście gospodarstwa na jego córki. Przed wytoczeniem powództwa trzeba ustalić aktualny stan własności, treść księgi wieczystej, krąg spadkobierców oraz to, jakie obowiązki wobec babci wynikają z umowy, ustawy i okoliczności rodzinnych. Nie należy zakładać automatycznie, że sam fakt dziedziczenia gospodarstwa przesądza o odpowiedzialności w takim samym zakresie jak po stronie pierwotnego następcy.
Babcia musiałaby wykazać nie tylko to, że pozostaje bez realnej pomocy rodziny, lecz także że zachowanie osób zobowiązanych ma charakter uporczywy i sprzeczny z zasadami współżycia społecznego albo że nie są wykonywane konkretne obowiązki wynikające z umowy lub przepisów prawa. Jednorazowy konflikt rodzinny zwykle nie wystarczy.
Przydatne mogą być w szczególności:
Korzystanie przez babcię z pomocy społecznej może być ważnym dowodem, ale samo w sobie nie przesądza jeszcze o rozwiązaniu umowy. Sąd będzie badał, dlaczego pomoc rodziny nie jest udzielana, kto faktycznie ma możliwość jej udzielenia i czy istnieje związek między przekazaniem gospodarstwa a obecną sytuacją babci.
Zgodnie z art. 87 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego pełnomocnikiem strony w sprawie cywilnej może być między innymi zstępny, czyli dziecko, wnuk albo prawnuk. Wnuk może więc reprezentować babcię w sądzie, jeżeli babcia udzieli mu prawidłowego pełnomocnictwa.
Trzeba jednak upewnić się, że babcia jest w stanie świadomie udzielić pełnomocnictwa i podejmować decyzje procesowe. Jeżeli jej stan zdrowia na to nie pozwala, konieczne może być rozważenie innych rozwiązań prawnych, np. ustanowienia odpowiedniej reprezentacji w odrębnym trybie. To zależy od stanu zdrowia, dokumentacji medycznej i sytuacji rodzinnej.
Przed pozwem warto zebrać dokumenty i uporządkować stan faktyczny. Najpierw należy uzyskać pełny wypis aktu notarialnego z 1990 r. oraz sprawdzić, czy zawarto w nim konkretne obowiązki wobec babci. Następnie trzeba ustalić, kto jest obecnym właścicielem gospodarstwa oraz czy po zmarłym następcy było przeprowadzone postępowanie spadkowe.
Dobrym krokiem może być również pisemne wezwanie aktualnych właścicieli lub osób zobowiązanych do wykonywania konkretnych obowiązków, jeżeli takie obowiązki wynikają z umowy albo z okoliczności sprawy. Wezwanie porządkuje materiał dowodowy i pokazuje, czy druga strona odmawia pomocy mimo realnej potrzeby.
Jeżeli głównym problemem jest bieżące utrzymanie babci, równolegle trzeba rozważyć inne środki ochrony, w tym roszczenia alimentacyjne wobec krewnych, jeżeli spełnione są przesłanki z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Sprawa o rozwiązanie umowy przekazania gospodarstwa nie zawsze jest najszybszym sposobem zapewnienia osobie starszej bieżącej pomocy.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki dawnych umów przekazania gospodarstwa i dlaczego przed pozwem trzeba dokładnie przeanalizować dokumenty oraz zachowanie stron.
Pani Helena przekazała gospodarstwo synowi w 1990 r. W akcie notarialnym pozostawiono jej prawo zamieszkiwania w części domu. Po śmierci syna gospodarstwo odziedziczyły jego córki, które odmawiają babci dostępu do pomieszczeń i nie wpuszczają pracownika socjalnego. W takiej sprawie ważne będą dokumenty z pomocy społecznej, zeznania świadków i treść aktu notarialnego, bo mogą wskazywać na uporczywe naruszanie jej praw.
Pan Józef przekazał gospodarstwo następcy, ale w umowie nie wpisano obowiązku zapewnienia mu wyżywienia, leczenia ani codziennej opieki. Po latach oczekuje, że rodzina następcy będzie finansować wszystkie jego potrzeby. W takim przypadku samo rozczarowanie brakiem opieki może nie wystarczyć. Trzeba ustalić, czy istnieją konkretne obowiązki prawne i czy zachowanie drugiej strony jest uporczywe oraz sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Pani Maria zrzekła się w akcie notarialnym części świadczeń, ale zachowała prawo korzystania z mieszkania. Nowi właściciele nie kwestionują prawa do mieszkania, lecz nie odwiedzają jej i nie pomagają finansowo. W takiej sytuacji sąd może odmiennie ocenić sprawę niż wtedy, gdy właściciele aktywnie utrudniają korzystanie z domu lub dopuszczają się rażących zachowań wobec rolnika.
Można ją kwestionować, ale nie każde uchybienie prowadzi do nieważności całej umowy. W praktyce częściej rozważa się rozwiązanie umowy na podstawie przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników albo ocenę ważności konkretnego postanowienia aktu notarialnego.
Nie zawsze. Trzeba wykazać ustawowe przesłanki, zwłaszcza uporczywe zachowanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego albo uporczywe niewykonywanie obowiązków. Sąd ocenia także interesy obu stron i całokształt sytuacji rodzinnej.
To wymaga osobnej analizy. Jeżeli następca zmarł, trzeba ustalić aktualnych właścicieli gospodarstwa, treść księgi wieczystej, dokumenty spadkowe oraz charakter obowiązków wobec rolnika. Nie należy zakładać automatycznie, że każda przesłanka odnosząca się do następcy działa identycznie wobec jego spadkobierców.
Nie można tego ocenić bez aktu notarialnego. Jeżeli zapis naruszał bezwzględnie obowiązujące przepisy, może być kwestionowany. Nie oznacza to jednak automatycznie, że nieważna jest cała umowa przekazania gospodarstwa.
Wnuk może być pełnomocnikiem babci jako jej zstępny, ale potrzebuje prawidłowego pełnomocnictwa. Jeżeli babcia nie jest w stanie świadomie go udzielić, konieczna może być inna forma reprezentacji.
Umowa przekazania gospodarstwa rolnego zawarta w 1990 r. nie upada automatycznie z powodu zapisu o zrzeczeniu się świadczeń. Kluczowe znaczenie ma treść aktu notarialnego, rodzaj zastrzeżonych uprawnień i późniejsze zachowanie następcy lub osób, które przejęły gospodarstwo.
Jeżeli babcia została faktycznie pozbawiona pomocy, nie może korzystać z praw wynikających z umowy albo jest traktowana w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, można rozważyć postępowanie sądowe. Trzeba jednak przygotować dowody i liczyć się z tym, że sąd będzie badał nie tylko krzywdę babci, lecz także interesy obecnych właścicieli.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników - Dz.U. 1991 nr 7 poz. 24
2. Ustawa z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, t.j. Dz.U. z 1989 r. Nr 24, poz. 133 z późn. zm.
3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
4. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2002 r., sygn. akt IV CKN 804/00
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Elżbieta Kaczmarek
Radca prawny Okręgowej Izby Radców Prawnych w Bydgoszczy, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego (praca magisterska z dziedziny prawa pracy). Aplikację radcowską rozpoczęła w 2013 roku. W marcu 2016 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Najważniejsze strony serwisu — porady, pisma, wycena i pomoc.