Kategoria: Służebność osobista

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością osobistą?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Bezdzietne małżeństwo, jak się zabezpieczyć na starość?

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 16-11-2018

Mamy duży, zadbany dom. Mąż i ja przekroczyliśmy już siedemdziesiątkę. Ponieważ jesteśmy małżeństwem bezdzietnym, mamy obawy o naszą przyszłość – kto o nas zadba, kiedy będziemy tego potrzebować. Syn mojej siostry chce podjąć się tego zadania za udzielenie służebności domu i działki. Jednak mamy obawy, że możemy zostać na starte lata z niczym. Jakie jest najlepsze rozwiązanie tego problemu, abyśmy mieli zagwarantowaną starość, a siostrzeniec nie stracił domu po naszej śmierci?

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Odpowiedz bardzo wyczerpująca i ogarniająca cały temat - mimo, iż część przepisów było mi znane. Przekaz zrozumiałym językiem. 
Katarzyna
Jestem bardzo zadowolona z usługi .Otrzymałam błyskawiczne wycenę usługi i odpowiedz.
 
Janina
Rzetelna,szybka odpowiedź na moje pytanie bardzo mi pomogła w egzekwowaniu moich praw. Dziękuję i polecam.
Jolanta
Porada jak najbardziej pomocna za którą bardzo dziękuję
Beata
 Szybko, łatwo i konkretnie. Pańska odpowiedź rozwiewa wszystkie moje wątpliwości. Dziękuję bardzo za pomoc. 
Bożena, pielęgniarka, 61 lat
 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Ewa
Szybko i sprawnie, dokładna odpowiedź na zadane pytanie. Wyczerpujące odwołania do dotychczasowej wykładni i wyjaśnienia. 
Tomasz, programista, 27 lat
Jestem usatysfakcjonowana udzielonymi odpowiedziami na zadane kwestie,Szybko i kompetentnie .
Urszula, 57 lat, nauczyciel
Odpowiedzi były jasne i wyczerpujące a co bardzo ważne - wyjątkowo szybkie. Dziękuję bardzo
Henryk
Witam, Dziękuję za szybką, dokładną i wyczerpującą odpowiedć. Jestem pod wrażeniem. 
Dorota
Jestem pod wrażeniem szybkiej i profesjonalnej pomocy. Koszt wstępnej usługi do przyjęcia, w którym uzyskałam dodatkowe wskazówki i informacje na pytania uzupełniające (bez dodatkowych opłat). 
Beata
Poradę prawną uzyskaną od Państwa, a konkretnie przez Panią Izabelę Nowacką-Marzelon, uważam oceniam bardzo wysoko. Porada ta pozwoliła mi zrozumieć całą złożoność zgłoszonego przeze mnie problemu w świetle wszystkich przepisów, jakie powinnam znać. Bardzo sobie cenię te wyjaśnienia i jestem rada, że udało mi się wpaść na trop tak kompetentnego zespołu prawników. Polecam ich wszystkim zainteresowanym.
Maria, 70 lat, emerytowana nauczycielka
Jasna i szybko wydana opinia. Polecam ten serwis.
Ewa
Dziękuję i wystawiam najwyższą opinię.
Jacek
Dziękuję uprzejmie za szybką i wyczerpującą odpowiedź wyjaśniającą moje obawy.
Maria, 55 lat
Jestem zadowolona z odpowiedzi. 
Ewa
Bardzo solidna, rzetelna i szybka porada
Przemysław
Fantastyczny pomysł, szybkie, a jednocześnie wnikliwe i dogłębnie analizujące temat odpowiedzi!
Magdalena
Fachowa porada Pana Marcin Sądej (BRAVOOO :)), rzetelnie, jasno i przejrzyście. Oczywiście wszystko oparte na podstawach prawnych i fachowej wiedzy. 
Wojtek
Dziękuję, spełniliście moje oczekiwania
Joanna, 58 lat, księgowa
Dziękuje bardzo za odpowiedz. Wiem teraz co powinnam zrobić.
Beata
Bardzo dziękuję za szybką i wyczerpującą (na chwilę obecną) odpowiedź. Jestem z niej bardzo zadowolona, zawiera to, o czym słyszałam, ale brakowało mi potwierdzenia. W razie dalszych problemów na pewno się z Państwem skontaktuję.
Renata
Jestem bardzo zadowolona z uzyskanej odpowiedzi, która była wyczerpująca i zadowalająca. Szczególnie ważne w serwisie ePorady24 jest to, że można zadać dodatkowe pytanie bez dodatkowych opłat:-)
Marzena, nauczyciel, 54 lata
Bardzo dziękuję za poradę. Pomogła mi ona błyskawicznie rozwiązać mój problem - w rozmowie z adwersarzem czułam się pewnie, mając w zanadrzu (i wykorzystując w trakcie dyskusji) merytoryczną wiedzę, przekazaną przez ePorady.
Anna
Korzystam z serwisu już po raz czwarty - jestem zadowolony ze świadczonych usług, w tym odpowiedzi i pomocy udzielanej przez prawników serwisu.
Rafał, inżynier lotnictwa, 34 lata
Wszystko zgodnie z opisem. Jestem zadowolony
Dawid, 36 lat
Odpowiedź wyczerpująca, Otrzymałam wyjaśnienie mojego problemu i sposób jego rozwiązania. 
Lidia
Bardzo szybka i wyczerpująca odpowiedź.
Bohdan
Jestem zadowolona. Oczekiwałam właśnie na zaproponowanie takiego sposobu rozwiązania problemu. Przypominanie 86 letniemu prezesowi jakich obowiązków nie dopilnował było nieludzkie / ze względu na stan jego zdrowia /. Sądzę, że w przeszłości nie planowali z żoną powrotu do Polski na starość. 
Bogumiła
Bardzo fajny serwis i profesjonalne porady polecam
Karolina

Słusznie ma Pani obawy, że na „stare lata” mogą Państwo zostać zasadniczo z niczym. Jeśli przepiszecie działkę na siostrzeńca, nie będziecie mogli zabezpieczyć się przed utratą przez niego domu. Będzie mógł go sprzedać, a ponadto może go sprzeniewierzyć za zobowiązania. Przed tym nie ma jak się zabezpieczyć. Co prawda – przepisanie  nieruchomości w ramach umowy dożywocia daje pewne zabezpieczenie.

Art. 908 Kodeksu cywilnego, który definiuje umowę dożywocia, mówi, iż w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie, czyli powinien przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła, opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie. I choć z art. 913 K.c. nie wynika wprost wskazany wymóg wspólnego zamieszkiwania dożywotnika, to już w kontekście art. 908 K.c. i następnych oczywistym zdaje się być, że celem dożywocia jest wspólne zamieszkiwanie stron, bo tylko wówczas, niejako przy okazji własnego utrzymania, te świadczenia rzeczowe są czynione na rzecz dożywotnika.

Warto więc zastanowić się, czy chcecie mieszkać z siostrzeńcem i być zdani na niego do końca życia.

Gdyby siostrzeniec nie wywiązywał się z obowiązków, to stosownie do art. 913 § 1 K.c. – jeżeli z jakichkolwiek powodów wytworzą się pomiędzy dożywotnikiem a zobowiązanym takie stosunki, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, sąd na żądanie jednej z nich zmieni wszystkie lub niektóre uprawnienia objęte treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę odpowiadającą wartości tych uprawnień. Przepis art. 913§ 2 K.c. stanowi natomiast, że w wypadkach wyjątkowych sąd może na żądanie zobowiązanego lub dożywotnika, jeśli dożywotnik jest zbywcą nieruchomości, rozwiązać umowę o dożywocie.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wskazać w pierwszej kolejności należy, że ze względu na specyfikę umowy dożywocia i jej trwałą naturę możliwości jej rozwiązania znacząco różnią się od tych, które charakteryzują typowe umowy wzajemne. Środki ochrony prawnej, jakie przysługują dożywotnikowi, są stopniowalne w tym znaczeniu, że nie może on odwoływać się do środka dalej idącego, jeśli środek mniej daleko idący jest wystarczający do realizacji jej zapisów. Rozwiązanie dożywocia może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych. Dla bytu umowy dożywocia nie ma więc znaczenia sam fakt niewywiązywania się nabywcy z obowiązku świadczenia na rzecz dożywotnika, gdyż w takiej sytuacji może on wytoczyć powództwo o wykonanie obowiązków wynikających z umowy, względnie domagać się odszkodowania z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania wynikającego z umowy dożywocia. Dopiero wytworzenie się między dożywotnikiem a zobowiązanym takich stosunków, że nie można wymagać od stron, żeby pozostawały nadal ze sobą w bezpośredniej styczności, przysługuje mu uprawnienie do żądania zmiany uprawnień objętych dożywociem na rentę (art. 913 § 1 K.c.), a jeśli sytuację taką cechuje dodatkowo „wyjątkowość wypadku”, prawo żądania rozwiązania umowy (art. 913 § 2 K.c.). Innymi słowy, do rozwiązania umowy dożywocia konieczne jest wystąpienie okoliczności z art. 913 § 1 K.c., a ponadto wyjątkowość zaistniałej sytuacji. Konieczne jest więc ustalenie, czy w wytworzonej sytuacji strony mogą pozostawać w bezpośredniej ze sobą styczności i czy zachodzi wypadek wyjątkowy.

Zwrócić należy uwagę, że iż literalnie z treści art. 913 K.c. nie wynika, by zasadniczą podstawą do rozwiązania czy modyfikacji umowy dożywocia była przesłanka – nasilenie złej woli, krzywdy sprawianej dożywotnikom. Mowa jest tylko o wytworzeniu się sytuacji uniemożliwiającej stronom pozostawanie w bezpośredniej styczności. Niemniej element ten pojawia się w orzecznictwie sądowym.

Stosownie do treści § 2 art. 913 K.c. będzie trzeba wówczas ustalić, że zaistniały okoliczności pozwalające na uznanie, że zachodzi „wypadek wyjątkowy”. Przepis ten nie precyzuje pojęcia wypadku wyjątkowego, niemniej orzecznictwo wytyczyło pewien kierunek rozumienia tego zwrotu. Przyjmuje się, że cechą wspólną wszystkich zaszłości, jakie kwalifikują wypadek z art. 913 § 2 K.c. jako „wyjątkowy”, jest krzywdzenie dożywotnika, w szczególności naruszenie jego nietykalności, stosowanie w stosunku do niego przemocy, w tym również przemocy psychicznej, nadmierna agresja w stosunku do niego, niszczenie jego rzeczy, a przede wszystkim zła wola po stronie samego zobowiązanego (tak SN w uzasadnieniu wyroków: z dnia 9 kwietnia 1997 roku, III CKN (...), LEX nr 30161; z dnia 15 lipca 2010 roku, IV CSK (...), LEX nr 885022). Ten kierunek wykładni kontynuowany jest w orzecznictwie sądów powszechnych. Przykładowo Sąd Apelacyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 lutego 2014 roku wskazał, że „wypadek wyjątkowy” w rozumieniu art. 913 § 2 K.c. zachodzi wówczas, gdy dochodzi do krzywdzenia dożywotnika i złej woli kontrahenta – nabywcy nieruchomości. Samo uznanie, że stan stosunków między stronami umowy dożywocia jest taki, iż można wymagać od nich, aby pozostawały nadal w bezpośredniej ze sobą styczności, nie stanowi wystarczającej przesłanki rozwiązania umowy z uwagi na wyjątkowy charakter tej umowy. Ten wyjątkowy charakter umowy wyłącza też możliwość rozwiązania umowy dożywocia gdy przyczyna złych stosunków między stronami leży w dużej części po stronie dożywotnika. Prócz powyższego podkreślić należy, że z uwagi na istotne konsekwencje, głównie natury ekonomicznej, jakie niesie za sobą rozwiązanie umowy dożywocia, całkowicie wykluczonym jest opieranie rozstrzygnięcia w zakresie rozwiązania umowy dożywocia na sytuacjach, w których to dożywotnik zrywa, czy nie chce kontaktu z nabywcą, odrzuca świadczenia z jego strony. W przeciwnym razie oznaczałoby to bowiem, iż dożywotnik mógłby jednostronnie w każdym czasie rozwiązać umowę dożywocia, co stoi w sprzeczności z ideą samej umowy i zasadą, że umów należy dotrzymywać.

Niestety w razie np. zlicytowania nieruchomości, ktoś otrzyma nieruchomość z Wami, albo otrzymacie jedynie wypłatę wartości dożywocia.

Zasadniczo nie mają Państwo jak się zabezpieczyć przed utratą nieruchomości przez siostrzeńca.

Lepszym rozwiązaniem byłoby podpisanie umowy, na mocy której po Waszej śmierci nieruchomość stanie się własnością siostrzeńca. Testament jest dobrym rozwiązaniem dla Państwa, ponieważ można go odwołać, ale nie zabezpieczy on siostrzeńca. Natomiast dobrze sporządzona umowa notarialna z niegasnącym i nieodwołalnym pełnomocnictwem w razie Waszej śmierci upoważniająca siostrzeńca do przeniesienia na swoją rzecz nieruchomości w przypadku śmierci Was obojga – jest takim zabezpieczeniem dla obu stron. Inaczej – jeśli sprzedadzą Państwo nieruchomość, za otrzymane środki zapewnicie sobie warunki na starość na świetnym poziomie. Zatem siostrzeniec nie powinien mieć tu żadnych obiekcji.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością osobistą?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wykreślenie dożywocia dla niepełnosprawnego brata

Ojciec przepisał na mnie kilka lat temu dom, wpisując na rzecz siebie i mojego brata dożywocie. Ojciec niedawno zmarł. Mój brat jest niepełnosprawny w stopniu lekkim, całkowicie ubezwłasnowolniony (jestem jego opiekunem prawnym). Jest osobą agresywną, pojącą, wynosi rzeczy z domu i je sprzedaje. Czy mogłabym wykreślić to dożywocie?

Odwołanie darowizny z uwagi na rażącą niewdzięczność

Przed 18 laty mój ojciec podarował swojej wnuczce prawo do mieszkania, niedługo potem zmarł. W chwili darowizny i aż do śmierci pozostawał w związku małżeńskim (wspólnota majątkowa). Mama żyje nadal. Jest osobą schorowaną, wymagającą stałej opieki. Wnuczka, obdarowana prawem do mieszkania, nie wykazuje najmniejszych chęci opieki nad babcią, zachowuje się wulgarnie i nieżyczliwie. Czy istnieje możliwość odwołania darowizny część żyjącej mamy z uwagi na rażącą niewdzięczność?

Ustanowienie dożywotniego prawa do mieszkania dla rodziców

Kupiłam z mężem mieszkanie własnościowe, w którym będą mieszkać moi rodzice. Jakie dokumenty podpisać, żeby rodzice czuli się bezpieczni? Czy możliwe jest ustanowienie jakiegoś dożywotniego prawa do mieszkania dla nich? Wolę się zabezpieczyć na przyszłość, bo nie jestem pewna męża.

Konsekwencje prawne nieujawnienia służebności mieszkania

Jakie są konsekwencje prawne nieujawnienia służebności mieszkania? Chodzi o zbycie nieruchomości obciążonej służebnością, która nie została ujawniona w księdze wieczystej.

Mieszkanie nabyte z bonifikatą od kopalni a umowa dożywocia

Teściowie zamierzają wraz z moją żoną podpisać umowę dożywocia na mieszkanie, które zostało nabyte przez moich teściów 3 lata temu na podstawie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o zasadach zbywania mieszkań będących własnością przedsiębiorstw państwowych (dokładnie z kopalni). Kupili je po preferencyjnej cenie 5% wartości. W związku z tym mamy kilka pytań: Jeżeli dojdzie do zawarcia umowy dożywocia, czy teściowie będą zmuszeni do zwrotu jakiejś części bonifikaty? W akcie notarialnym nie ma nic na ten temat. Czy teściowie jako dożywotnicy będą musieli zapłacić podatek dochodowy od tej umowy? Czy moja żona, jako nowy właściciel mieszkania, będzie mogła je wynająć osobie trzeciej, jeśli teściowe zdecydowaliby się wyprowadzić do innego mieszkania?

Zabezpieczenie przy sprzedaży domu ze służebnością

Sprawa dotyczy zabezpieczenia się przy sprzedaży domu ze służebnością. Otóż, dziadkowie mieli dwie nieruchomości: dom – przepisany na mamę, z zaznaczeniem w akcie notarialnym, że mają prawo do dożywotniego zajmowania go(służebność), mieszkanie – przepisane na najstarszego wnuka (syna ich drugiej córki), bez zaznaczenia, że mają dożywotnie prawo. Obecnie od kilku lat mieszkają w mieszkaniu, a dom stoi pusty. Rodzina naciska na sprzedaż domu. Stosunki z rodziną pogorszyły się podczas ciężkiej choroby taty i po jego śmierci. Czy można sprzedać dom obciążony służebnością tak, aby nie groziło nam, że dziadkowie wprowadzą się do nas, do naszego domu (przy rzadkich wizytach wspominają, że bardzo by im to pasowało). 

Prawo osoby uprawnionej do służebności przyjęcia do mieszkanie innej osoby

Miesiąc temu ustanowiłam dożywotnią, nieodpłatną służebność na rzecz mojej babci. Teraz dowiedziałam się, że ona ma możliwość zameldowania kogokolwiek, kto miałby się nią zajmować, np. córkę. W jaki sposób się przed tym ochronić, czy ze względu na to, że to ja tą służebność ustanowiłam, mogę ją również aktem notarialnym cofnąć? Mieszkanie dostałam w darowiźnie. Obawiam się, że córka babci ukartowała całą intrygę i chce się zameldować, być może ze swymi nieletnimi dziećmi. Czy cokolwiek mogę zrobić, żeby się przed tym uchronić?



Zapytaj prawnika

Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »