• Data: 2026-04-01 • Autor: Katarzyna Bereda
Otrzymałem w spadku po tacie działkę pod zabudowę domu jednorodzinnego. Na działce postawiono 5 słupów z prądem. Cztery ze słupów stoją w wzdłuż drogi, która jest w całości przeze mnie wykupiona, oraz jeden słup na terenie działki prowadzi prąd w szerokości i postawiony jest przy granicy działki. Mój tata mówił, że przy zakupie tej działki tych słupów tam nie było. Niestety nic więcej nie wiem. Czy w takim przypadku mogę się ubiegać o odszkodowanie za słupy? Jak sprawdzić, kiedy słupy powstały i kto wyraził na nie zgodę (w międzyczasie mój tata zmarł)? Czy ktoś może poprowadzić taka sprawę za mnie?

Słupy i służebność
Niestety, zazwyczaj wszelkiego rodzaju urządzenia przesyłowe stawiane były bez zgody właściciela nieruchomości. Dlatego w pierwszej kolejności, proponuję, aby zapoznała się Pani z księgą wieczystą nieruchomości i zobaczyła, czy Pani tata lub wcześniejszy właściciel, nie ustanowili na nieruchomości służebności przesyłu obejmującej niniejsze urządzenia.
Jeżeli nie, proponuję, aby zwróciła się Pani z takim wniosek do przedsiębiorstwa przesyłowego wraz z przedłożeniem dokumentacji w sprawie.
Zgodnie bowiem z treścią art. 3051 Kodeksu cywilnego „nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu)”.
Zgodnie natomiast z treścią art. 3052:
„§ 1. Jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem.
§ 2. Jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu”.
Służebność przesyłu może być ustanowiona na podstawie art. 3052 jedynie za wynagrodzeniem, chyba że właściciel nieruchomości, która ma być obciążona, w sposób wyraźny zrzeknie się wynagrodzenia. Wysokość wynagrodzenia z tytułu ustanowienia służebności przesyłu na podstawie art. 3052 powinna uwzględniać przede wszystkim spadek wartości użytkowej nieruchomości, która będzie obciążona taką służebnością.
Czynnikami, które mogą wywierać wpływ na jego wielkość, są:
Kodeks cywilny nie normuje sposobu ustalenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności, w tym także służebności przesyłu (post. SN z 9.7.2015 r., sygn. akt I CSK 629/14). Wynagrodzenie powinno zostać każdorazowo ustalone w sposób zindywidualizowany oraz – jak już wskazano – proporcjonalny do stopnia ingerencji w prawo własności, z zachowaniem kryteriów obiektywnych. Zdaniem SN „wynagrodzenie powinno być ekwiwalentne, ustalane każdorazowo indywidualnie i dostosowane do okoliczności istotnych w danej sprawie, z uwzględnieniem stopnia faktycznej i prawnej uciążliwości, której doznaje właściciel nieruchomości. Należy je określać proporcjonalnie do stopnia ingerencji w treść prawa własności, w sposób adekwatny do ograniczeń spowodowanych ustanowieniem służebności” (post. SN z 9.8.2016 r., sygn. akt II CSK 770/15).
W nowszym orzecznictwie wskazuje się też, że wynagrodzenie „w pierwszej kolejności ma (…) odpowiadać wartości świadczenia spełnionego na rzecz strony obowiązanej do jego zapłaty lub korzyści, którą obowiązany uzyskał w związku ze świadczeniem spełnionym wzajemnie, co nie oznacza, że nie może ono odpowiadać wysokości uszczerbku w majątku uprawnionej osoby, o ile tylko powstaje on w związku z sytuacją rodzącą obowiązek zapłaty. Niezapłacenie wynagrodzenia w tych relacjach, w których zasadnie go zażądano prowadzi do zachwiania równowagi ekonomicznej między stronami, gdyż ten, kto nie zapłacił wynagrodzenia za spełnione na jego rzecz świadczenie lub prawo, z którego skorzystał, uzyskuje korzyść kosztem majątku uprawnionego do wynagrodzenia". Ponadto wynagrodzenie jednorazowe"powinno stanowić ekwiwalent wszystkich korzyści, których właściciel nieruchomości zostanie pozbawiony w związku z jej obciążeniem. Powinno ono też pokryć wszystkie niedogodności, jakie w przyszłości dotkną właściciela obciążonej nieruchomości w związku z ustanowieniem służebności” (post. SN z 8.2.2013 r., sygn. akt IV CSK 317/12). W orzecznictwie trafnie przyjmuje się też, że wynagrodzenie powinno być ustalane każdorazowo indywidualnie i dostosowane do okoliczności istotnych w danej sprawie oraz stanowi świadczenie niemające charakteru odszkodowawczego (zob. też post. SN z 9.10.2013 r., sygn. akt V CSK 491/12).
Jak wiec Pani, widzi możliwości w niniejszej sprawie jest wiele – od roszczeń po usunięcie po ustanowienie wynagrodzenia. Z doświadczenia wskazuję, iż przesuwanie linii nie jest sytuacją częstą, najczęściej spotykanym wariantem jest ustanowienie służebności przesyłu wraz z obejmującym je wynagrodzeniem i odszkodowaniem.
Należy jednak podnieść, iż swoją walkę powinna Pani rozpocząć od wystosowania wezwania do przedsiębiorcy i przedstawienia swojego stanowiska, a także złożenia wniosku o udostępnienie dokumentacji w sprawie, bowiem dopiero zapoznanie się z dokumentacją pozwoli na realną ocenę Państwa sytuacji.
Pewna pani Anna odziedziczyła po ojcu działkę budowlaną na obrzeżach miasta. Ku jej zaskoczeniu, na działce znajdowało się kilka słupów energetycznych, o których wcześniej nie wiedziała. Ojciec nie zostawił żadnej dokumentacji, a w księdze wieczystej nie było wpisanej służebności. Po złożeniu wniosku do zakładu energetycznego uzyskała potwierdzenie, że linia została postawiona w latach 90., jednak bez formalnej zgody właściciela. Po negocjacjach zawarła umowę o ustanowienie służebności przesyłu, za którą otrzymała jednorazowe wynagrodzenie.
Pan Marek odziedziczył działkę rolną, na której od wielu lat przebiegała linia średniego napięcia. Słupy stały w poprzek działki, utrudniając dojazd ciężkim sprzętem. Początkowo chciał żądać ich usunięcia, jednak po analizie sprawy z prawnikiem uznał, że bardziej opłacalne będzie uzyskanie wynagrodzenia. Wystąpił do operatora sieci z wezwaniem do zawarcia umowy i zaproponował wysokość wynagrodzenia opartą na opinii rzeczoznawcy. Sprawa zakończyła się ugodą, a uzyskane środki przeznaczył na przekształcenie działki w siedlisko.
Z kolei pani Elżbieta, mieszkająca za granicą, dowiedziała się od sąsiadów, że przez działkę odziedziczoną po dziadkach przebiega linia energetyczna, której wcześniej nie zauważyła. Zleciła pełnomocnictwo prawnikowi w Polsce, który w jej imieniu wystąpił do zakładu energetycznego o udostępnienie dokumentacji i złożył wniosek o ustanowienie służebności przesyłu. Po analizie dokumentów okazało się, że słupy postawiono bez zgody właściciela, a przedsiębiorstwo przesyłowe zgodziło się na wypłatę jednorazowego wynagrodzenia. Dzięki temu pani Elżbieta mogła bez przeszkód sprzedać działkę z uregulowanym stanem prawnym.
Odziedziczenie działki, na której znajdują się urządzenia przesyłowe, może rodzić wiele pytań i wątpliwości. Właściciel nieruchomości ma prawo domagać się uregulowania sytuacji – zarówno poprzez ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem, jak i, w wyjątkowych przypadkach, usunięcia urządzeń. Kluczowe jest ustalenie, czy przedsiębiorca działał legalnie, czy uzyskał zgodę właściciela, oraz kiedy doszło do posadowienia słupów. Dobrze przygotowany wniosek, poparty dokumentacją i ewentualną wyceną rzeczoznawcy, może prowadzić do satysfakcjonującego rozwiązania, nawet jeśli właściciel nie uczestniczył wcześniej w żadnych ustaleniach.
Jeśli masz podobny problem i potrzebujesz pomocy, skorzystaj z naszej porady prawnej online. Przeanalizujemy Twoją sytuację, sprawdzimy możliwe roszczenia i wskażemy najkorzystniejsze rozwiązania. Wystarczy, że opiszesz swój przypadek – resztą zajmiemy się my. Szybko, rzetelnie i bez wychodzenia z domu.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując jeden z najlepszych wyników w izbie zielonogórskiej i w konsekwencji kończąc aplikację adwokacką z wyróżnieniem. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym, zobowiązaniach, prawie spadkowym, prawie gospodarczym i spółkach prawa handlowego.
Zapytaj prawnika