• Stan prawny na: 2026-05-24
Jeżeli w akcie ustanowiono wyłącznie prawo przechodu i przegonu zwierząt, nie oznacza to automatycznie prawa przejazdu samochodami, zwłaszcza ciężkimi pojazdami z materiałami budowlanymi.
Zakres służebności trzeba oceniać według jej treści, celu, potrzeb nieruchomości władnącej oraz zasady jak najmniejszego obciążania gruntu właściciela.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Kluczowe znaczenie ma treść dokumentu, w którym ustanowiono służebność. Jeżeli wpis w księdze wieczystej, akt notarialny albo orzeczenie sądu mówią wyłącznie o prawie przechodu i przegonu zwierząt, to zakres uprawnienia obejmuje zasadniczo przemieszczanie się pieszo oraz przepędzanie zwierząt. Nie jest to automatycznie uprawnienie do przejazdu samochodem osobowym, ciągnikiem, betoniarką albo pojazdem o masie kilkudziesięciu ton.
Służebność gruntowa obciąża nieruchomość właściciela, dlatego jej zakres nie powinien być interpretowany dowolnie i rozszerzająco. Zgodnie z art. 287 Kodeksu cywilnego, jeżeli zakres służebności i sposób jej wykonywania nie są dokładnie oznaczone, ustala się je według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów miejscowych. Z kolei art. 288 Kodeksu cywilnego wymaga, aby służebność była wykonywana w sposób jak najmniej utrudniający korzystanie z nieruchomości obciążonej.
Inaczej należy oceniać sytuację, gdy ustanowiono służebność drogi koniecznej albo wyraźne prawo przejazdu. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2014 r., sygn. akt III CZP 14/14, wskazano, że odpowiedni dostęp do drogi publicznej na podstawie art. 145 § 1 k.c. powinien co do zasady obejmować także możliwość przejazdu pojazdów mechanicznych, chyba że przemawiają przeciwko temu konkretne okoliczności. Nie oznacza to jednak, że każda służebność przechodu i przegonu automatycznie zmienia się w prawo przejazdu ciężkim transportem.
Zobacz również: prawo przechodu i przejazdu po zmianie właściciela działki
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli służebność obejmuje tylko przechód i przegon zwierząt, właściciel nieruchomości obciążonej nie ma co do zasady obowiązku projektowania i budowania drogi tak, aby mogły po niej poruszać się pojazdy o masie 40 ton. Utwardzenie drogi kostką, żwirem albo inną nawierzchnią może być elementem normalnego zagospodarowania własnej działki, zwłaszcza gdy droga służy również jako dojazd do domu właściciela.
Właściciel powinien jednak uważać, aby planowane prace nie uniemożliwiły korzystania z ustanowionej służebności w jej rzeczywistym zakresie. Jeżeli sąsiad ma prawo przechodzić i przepędzać zwierzęta, nawierzchnia, ogrodzenie, brama lub inne elementy zagospodarowania nie powinny faktycznie blokować takiego korzystania.
Nie ma natomiast podstaw, aby sąsiad jednostronnie narzucał standard techniczny drogi przeznaczony dla ciężkiego transportu budowlanego, jeżeli jego uprawnienie nie obejmuje przejazdu. Znaczenie ma również aktualne przeznaczenie nieruchomości władnącej. Inaczej ocenia się potrzeby pola rolnego, a inaczej działki budowlanej, dla której prawomocnie zapewniono dojazd.
W orzecznictwie przyjmuje się, że sposób wykonywania służebności może w pewnym zakresie dostosowywać się do zmian społecznych i gospodarczych. Wskazuje na to m.in. orzeczenie Sądu Najwyższego, sygn. akt V CSK 617/16. Nie oznacza to jednak nieograniczonego rozszerzania uprawnienia kosztem właściciela gruntu obciążonego.
Granice wyznacza przede wszystkim treść ustanowionej służebności, jej społeczno-gospodarcze przeznaczenie, potrzeby nieruchomości władnącej oraz zasada minimalnego obciążenia nieruchomości obciążonej. Przejazd okazjonalnym lekkim pojazdem w konkretnych okolicznościach może być oceniany inaczej niż regularny przejazd ciężkich ciężarówek, które niszczą nawierzchnię i zwiększają uciążliwość dla właściciela domu.
Sąsiad nie powinien samowolnie korzystać z drogi w szerszym zakresie niż wynika to z ustanowionej służebności. Jeżeli uważa, że jego nieruchomość wymaga dostępu pojazdami, może próbować porozumieć się z właścicielem działki obciążonej i zawrzeć umowę zmieniającą zakres służebności, zwykle za odpowiednim wynagrodzeniem i przy określeniu zasad utrzymania drogi.
W razie braku porozumienia sąsiad może rozważać postępowanie sądowe, w szczególności gdy twierdzi, że jego nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej. Samo planowanie inwestycji albo zamiar dowożenia materiałów budowlanych nie daje mu jednak automatycznego prawa do przejazdu ciężarówkami po cudzej działce.
Jeżeli do wykonywania służebności potrzebne są urządzenia, koszty ich utrzymania obciążają co do zasady właściciela nieruchomości władnącej, chyba że strony umówiły się inaczej. Wynika to z art. 289 Kodeksu cywilnego. W praktyce oznacza to, że właściciel działki obciążonej nie powinien automatycznie ponosić kosztów ulepszeń służących przede wszystkim sąsiadowi.
Jeżeli właściciel utwardza drogę głównie dla siebie, może zrobić to według własnych potrzeb, przy zachowaniu możliwości wykonywania służebności. Jeżeli natomiast sąsiad oczekuje podwyższonego standardu nawierzchni, szerszego pasa drogowego albo konstrukcji pod ciężki transport, powinno to zostać uzgodnione w umowie, najlepiej z określeniem kosztów, odpowiedzialności za szkody i dopuszczalnych pojazdów.
W pierwszej kolejności należy sprawdzić księgę wieczystą oraz dokument, na podstawie którego ustanowiono służebność. Warto ustalić, czy wpis mówi wyłącznie o przechodzie i przegonie, czy także o przejeździe, przejeździe pojazdami rolniczymi, drodze koniecznej albo dojeździe do nieruchomości.
Jeżeli zakres służebności jest ograniczony, właściciel może poinformować sąsiada na piśmie, że nie wyraża zgody na przejazd ciężkimi pojazdami i że planowane utwardzenie drogi nie będzie projektowane pod taki transport. Dobrze jest zachować spokojny ton, wskazać podstawę swojego stanowiska i zaproponować rozmowę, jeżeli sąsiad oczekuje zmiany służebności za wynagrodzeniem.
Przy planowaniu nawierzchni warto także zadbać o dowody: projekt, zdjęcia, korespondencję, opis dotychczasowego korzystania z drogi oraz dokumentację ewentualnych szkód. Może to mieć znaczenie, gdyby doszło do sporu o naruszenie służebności albo o bezprawne rozszerzenie sposobu korzystania z gruntu.
Prawo przechodu i przegonu zwierząt nie jest równoznaczne z prawem przejazdu ciężkimi samochodami. Właściciel nieruchomości obciążonej może utwardzić drogę w sposób odpowiadający potrzebom swojej działki, jeżeli nadal umożliwia wykonywanie służebności w ustalonym zakresie. Sąsiad nie może samodzielnie wymagać nawierzchni dostosowanej do betoniarek, ciężarówek i transportu materiałów budowlanych, gdy takie uprawnienie nie wynika z dokumentów.
Jeżeli sąsiad chce szerszego prawa, powinien uzyskać zgodę właściciela albo dochodzić swoich roszczeń na drodze przewidzianej prawem. Właściciel może natomiast bronić się zasadą ścisłej interpretacji służebności oraz obowiązkiem wykonywania jej w sposób jak najmniej uciążliwy dla nieruchomości obciążonej.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może wyglądać spór o zakres służebności i utwardzenie drogi na cudzym gruncie.
Właściciel działki budowlanej ułożył kostkę na pasie gruntu, przez który sąsiad miał ustanowione prawo przechodu i przegonu zwierząt. Sąsiad zażądał, aby nawierzchnia wytrzymała przejazd ciężarówek z betonem. Ponieważ dokument ustanawiający służebność nie przewidywał prawa przejazdu, właściciel nie musiał projektować drogi pod ciężki transport, o ile nadal możliwe było przejście i przepędzanie zwierząt.
Sąsiad korzystał z przejścia przez cudzą działkę do pola. Po kilku latach zaczął przejeżdżać ciężkim sprzętem rolniczym, niszcząc nawierzchnię przy domu właściciela. Jeżeli służebność nie obejmowała przejazdu, właściciel mógł sprzeciwić się takiemu korzystaniu i domagać się zaprzestania naruszeń oraz naprawienia szkody.
Właściciel nieruchomości władnącej planował budowę domu, ale jego służebność obejmowała tylko przechód. Zamiast wymuszać przejazd ciężarówek, zaproponował właścicielowi działki obciążonej odpłatne rozszerzenie służebności na czas budowy, z obowiązkiem naprawienia nawierzchni po zakończeniu prac. Takie rozwiązanie mogło ograniczyć ryzyko sporu sądowego.
Nie zawsze. Jeżeli dokument mówi tylko o przechodzie, nie należy automatycznie zakładać prawa przejazdu. O zakresie uprawnienia decyduje treść służebności, jej cel oraz okoliczności konkretnej sprawy.
Co do zasady nie, jeżeli jego służebność obejmuje wyłącznie przechód i przegon zwierząt. Tak daleko idące uprawnienie powinno wynikać z umowy, orzeczenia sądu albo późniejszego porozumienia stron.
Tak, jeżeli po utwardzeniu nadal możliwe jest wykonywanie służebności w ustalonym zakresie. Nie należy jednak stawiać przeszkód, które faktycznie uniemożliwią przejście albo przegon zwierząt, jeżeli takie prawo zostało ustanowione.
Warto najpierw wezwać go pisemnie do zaprzestania naruszeń i wskazać zakres służebności. Jeżeli to nie pomoże, można rozważyć roszczenia o ochronę własności, zakazanie naruszeń oraz naprawienie szkody w nawierzchni.
W określonych przypadkach sąd może rozstrzygać o dostępie do drogi publicznej albo o sposobie korzystania ze służebności. Nie oznacza to jednak, że sąsiad może samodzielnie rozszerzyć swoje uprawnienia przed uzyskaniem odpowiedniego tytułu prawnego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Siwiec
Radca prawny, absolwentka wydziału prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Od 2010 roku prowadzi własną kancelarię. Specjalizuje się w obsłudze prawnej przedsiębiorców z różnych branż. W obecnej praktyce zawodowej zajmuje się m.in. problematyką najmu lokali...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.