Kategoria: Służebność drogi

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością drogi lub przejazdu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak wyegzekwować utwardzenie drogi do działki?

Janusz Polanowski • Opublikowane: 10-06-2019

Dwa lata temu zakupiliśmy działkę i rozpoczęliśmy budowę domu. Nasza działka została zakupiona wraz ze służebnością gruntową i z zobowiązaniem sprzedającego do utwardzenia drogi do działki. Niestety do tej pory właściciel nie wykonał drogi dojazdowej, jest ona tylko wytyczona. Nie mamy możliwości dojazdu do działki – jest to łąka, przez którą nie da się przejechać, gdy popada. Na czas budowy właściciel drogi zgodził się na przejazd przez jego działkę sąsiadującą. Aktualnie nie jesteśmy w stanie wykonać szamba, ponieważ żaden samochód nie dojedzie do miejsca instalacji, a chcieliśmy zgłosić dom do odbioru. Właściciel teraz wprost mówi, że drogi nie wykona. W akcie notarialnym zawarta jest klauzula o tym, że jego obowiązkiem jest wykonanie utwardzonego dojazdu. Jak wyegzekwować wykonanie utwardzenia drogi? (treść aktu dołączamy do wglądu).

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Obszerność i profesjonalizm odpowiedzi
Krzysztof, 28 lat, logistyk
Szybka odpowiedź, rzetelna, miła obsługa, wiarygodność,
Paproszek, 58 lat, główna księgowa
Otrzymana porada jest absolutnie profesjonalna i do zrozumienia.
Hubert
Jestem usatysfakcjonowany udzieloną mi odpowiedzią. Zaspokoiła ona na każdej płaszczyźnie moje oczekiwania w zaistniałym problemie.
Hubert, 22 lata, pracownik biurowy
Zdecydowanie jesteście bardzo rzetelną i solidną firmą .Szybka i profesjonalna pomoc. Jestem pełna podziwu dla takich możliwości rozwiązywania problemów.
Barbara
Zapoznałam się z opiniami osób, które wcześniej korzystały z usług.  Wszystkie zachęcają do skorzystania z usług prawników udzielających porady. Można zapoznać się z ceną za usługę. Porady są wyczerpujące, zrozumiałe, można zadawać dodatkowe pytania. Odpowiedzi udzielane są szybko. Ceny za usługi są przystępne.
Joanna, 59 lat, nauczycielka
Uzyskałam bardzo rzetelne i wyczerpujące odpowiedzi .Polecam Serwis, który działa profesjonalnie.
Elżbieta, 62 lata, obecnie emerytka
Korzystając z portalu eporady24.pl otrzymałem wszelkie informacje ,co do pytań ,które mnie nurtowały i nie byłem samodzielnie ,w wyniku niedostatecznej wiedzy ,samodzielnie ich rozwiązać. Odpowiedzi były udzielone zarówno w formie profesjonalnej ( jeżeli chodzi o status prawny ) ,jak i ich forma była przejrzysta dla mnie ,jako zwykłego obywatela ,który oczekuje od osoby udzielającej takich porad jasnych i klarownych . Generalnie reasumując otrzymałem odpowiedzi na pytania ,które mnie nurtowały ,jeżeli chodzi o wypełnienie deklaracji podatkowych i dziękuję zarówno portalowi eporady24.pl jak i Panu Marcinowi Sądejowi za możliwość udzielenia takowych informacji w sposób przystępny dla mnie, jako zwykłego obywatela.
Piotr, 39 lat
Opinia jest wyczerpująca, napisana zrozumiałym językiem ze wskazówkami do działania. Firmę, tryb obsługi i Panią prawnik polecam bardzo.
Anatol, 59 lat, nauczyciel akademicki
Serdecznie dziekuje za pomoc i rzetelna analize mojego problemu
Urszula
Szybko uzyskałam wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie pytania w tym wątku. Dowiedziałam się wszystkiego, co jest mi potrzebne do załatwienia sprawy zgodnie z prawem i korzystnie dla mnie i mojej rodziny. 
Joanna, nauczycielka, 59 lat
Zrozumienie petenta i doradztwo czytelne dla przeciętnego zjadacza pieczywa.
Wiesio, 61 lat, fotograf
Otrzymałem fachową pomoc. Polecam ten serwis. Po zadaniu pytania miałem możliwość konsultacji z prawnikiem email ,który rzetelnie pomógł mi rozwiać wszystkie wątpliwości.
Łukasz, krojczy, 28 lat
Dziękuję, tym razem zaskoczyła mnie pozytywnie szybkość i obszerność odpowiedzi. Liczę, że ten standard zostanie utrzymany - nie zawsze tak bywało. Pozdrawiam
Jarosław
 Jestem bardzo zadowolony z korzystania z ePorady24 Dziękuję za szybką, rzeczową i zrozumiałą odpowiedź. 
Dariusz
Dziękuję za poradę prawną udzielaną przez adw. Katarzynę Berede. Jestem z porady zadowolona.
Ewa
Bardzo pomocny serwis. Po zadaniu pytania otrzymałem błyskawiczną odpowiedź i propozycję konsultacji ze specjalistą w mojej sprawie. W moim przypadku była to Pani Wioletta, która bardzo analitycznie przedstawiła mi perspektywę prawną mojej sprawy i miałem możliwość szerszej konsultacji nie ograniczającej się tylko do jednej odpowiedzi. Doceniam to w szczególności, gdyż była to sobota wieczorem, za co serdecznie dziękuję Pani Wiolettcie i Waszemu serwisowi. Mimo, że opinia w sprawie była dla mnie negatywna, dzięki Wam zyskałem świadomość innej perspektywy prawnej. 
Robert, projektant
Bardzo profesjonalna i szybka pomoc. polecam!! bardzo dobrze opisana umowa najmu okazjonalnego jeszcze raz polecam
Damian, 34 lata
Wszystko na najwyższym poziomie wszystko jasno określone
Żaneta, własna działalność, 44 lata
Kompetentni prawnicy udzielający wyczerpujących odpowiedzi na zadane im pytania. Polecam jak najbardziej.
Natalia, 28 lat
Korzystam od wielu lat z usług Państwa prawników ( ePorady24.pl) i zawsze otrzymuje fachowe, bardzo szczegółowe omówienia swoich pytań. Zadaj też pytania dodatkowe, czasem po długim czasie i zawsze otrzymuje odpowiedź. Jestem bardzo zadowolony:) Polecam !!
Krzysztof, 48 lat
Odpowiedz bardzo wyczerpująca i ogarniająca cały temat - mimo, iż część przepisów było mi znane. Przekaz zrozumiałym językiem. 
Katarzyna
Jestem bardzo zadowolona z usługi .Otrzymałam błyskawiczne wycenę usługi i odpowiedz.
 
Janina
Rzetelna,szybka odpowiedź na moje pytanie bardzo mi pomogła w egzekwowaniu moich praw. Dziękuję i polecam.
Jolanta
Porada jak najbardziej pomocna za którą bardzo dziękuję
Beata
 Szybko, łatwo i konkretnie. Pańska odpowiedź rozwiewa wszystkie moje wątpliwości. Dziękuję bardzo za pomoc. 
Bożena, pielęgniarka, 61 lat
 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Ewa
Szybko i sprawnie, dokładna odpowiedź na zadane pytanie. Wyczerpujące odwołania do dotychczasowej wykładni i wyjaśnienia. 
Tomasz, programista, 27 lat
Jestem usatysfakcjonowana udzielonymi odpowiedziami na zadane kwestie,Szybko i kompetentnie .
Urszula, 57 lat, nauczyciel
Odpowiedzi były jasne i wyczerpujące a co bardzo ważne - wyjątkowo szybkie. Dziękuję bardzo
Henryk

W zakresie przepisów prawnych podstawowe znaczenie ma w tej sprawie artykuł 289 Kodeksu cywilnego (K.c.), który stanowi:

„§ 1. W braku odmiennej umowy obowiązek utrzymywania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności gruntowej obciąża właściciela nieruchomości władnącej.

§ 2. Jeżeli obowiązek utrzymywania takich urządzeń został włożony na właściciela nieruchomości obciążonej, właściciel odpowiedzialny jest także osobiście za wykonywanie tego obowiązku. Odpowiedzialność osobista współwłaścicieli jest solidarna.”

Przedstawiona treść zobowiązania właściciela nieruchomości, na której ustanowiono służebność gruntową, wskazuje na obowiązek właściciela nieruchomości obciążonej w zakresie utwardzenia gruntu (aby stanowił on drogę wewnętrzną). Za to samo utrzymywanie drogi wewnętrznej jest poza zakresem zobowiązania, które na siebie przyjął właściciel tamtej nieruchomości (art. 46 K.c.).

Akt notarialny (w praktyce na ogół wypis aktu notarialnego) może stanowić dowód z dokumentu (i to dokumentu urzędowego) – art. 74 K.c., art. 244 i następne Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.). Z reguły dowody są przeprowadzane na wniosek tego, komu zależy na udowodnieniu określonej okoliczności (jako tezy dowodowej) przy pomocy wskazywanego środka dowodowego (np. dokumentu). Zgłaszanie wniosków dowodowych jest ważne z uwagi na prawny obowiązek udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.). Ponadto istotna jest odpowiednia aktywność (art. 230 K.p.c.), np. polemizowanie ze stanowiskiem przeciwnym.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Państwo są uprawnieni wystąpić na drogę sądową i np. zażądać, by właściciel nieruchomości obciążonej został w orzeczeniu sądowym zobowiązany do utwardzenia gruntu – stosownie do tego, do czego się zobowiązał. Teraz spore znaczenie przywiązuje się do prób ugodowego załatwiania sporów. Także dlatego proponuję rozważyć zawezwanie do próby ugodowej (przed właściwym dla wzywanego sądem rejonowym) – od art. 184 do art. 186 K.p.c.; jedną z zalet takiego wezwania jest niska opłata sądowa. Proponowaną treść ugody (art. 917 K.c., art. 918 K.c.) można by przedstawić nie tylko w zawezwaniu do próby ugodowej, ale również w pisemnym (zapewne wysłanym listem poleconym) wezwaniu (które powinno zawierać wskazanie terminu oczekiwania na spełnienie żądania).

Wyzwaniem może okazać się treść zobowiązania do utwardzenia gruntu. Chodzi o względy techniczne oraz o użyty aspekt czasownika.

Czasownik „utwardzić” wskazuje na czynność jednorazową, a nie powtarzalną (wtedy zapewne użyto by formy „utwardzać”). Chodzi więc o jednorazowe utwardzenie – niezależnie od jego trwałości (z którą mogą być problemy, szczególnie na gruntach podmokłych lub o wysokim poziomie wód gruntowych). W dodatku brakuje wskazania sposobu utwardzenia – zaś technik jest wiele. Najprawdopodobniej nie chodzi o zbudowanie drogi wewnętrznej o parametrach współcześnie budowanych ulic z jezdniami asfaltowymi lub betonowymi (nawet dosłowne wyłożenie gruntu płytami betonowymi mogłoby okazać się dalekie od oczekiwań, zwłaszcza z perspektywy użytkowników drogi). W wielu państwach (także powszechnie uważanych za bogate) szeroko stosowane jest utwardzanie dróg gruntowych – niekiedy przy użyciu tłucznia lub destruktu asfaltowego (w Polsce dość popularne), a niekiedy przez „przeoranie” i ubicie gruntu; w sieci można spotkać sporo materiałów na ten temat (co zapewne przyczynia się do zainteresowania części gmin w Polsce taką metodą – odnośnie do dróg publicznych i dróg wewnętrznych przez gminy zarządzane. Szczególnie ważny może okazać się brak zastrzeżenia, że po utwardzeniu droga wewnętrzna przestanie być drogą gruntową.

Zwracam uwagę na aspekty: językowy oraz techniczne, ponieważ sformułowanie żądania (szczególnie w przypadku rzeczywiście spornej sprawy sądowej) może okazać się wyzwaniem. Wprawdzie Państwo są uprawnieni żądać utwardzenia (a więc jeden raz) odnośnej nieruchomości, ale przedmiotem sporu może stać się sposób utwardzenia. Zapewne właściciel obciążonej służebnością nieruchomości byłby w stanie nie tylko utwardzić ją (lub sfinansować jej utwardzenie) oraz zarejestrować (w celu dowodowym) prace z tego zakresu – to jednak nie gwarantuje, że droga będzie przejezdna stale. Wystarczą obfitsze opady lub spływy wód roztopowych, by utwardzenie drogi gruntowej straciło na znaczeniu; żywioł (np. masy wody) niszczy nawet potężne mosty lub nasypy z drogami, zaś długotrwałe podsiąkanie może zdestabilizować porządnie ubity grunt (np. użytkowany jako droga).

Proszę zastanowić się nad tym, jakie Państwa żądanie (np. co do jakości drogi wewnętrznej) może zyskać aprobatę sądu. Gdyby nawet właściciel nieruchomości obciążonej służebnością gruntową zdecydował się walczyć w sądzie (i narazić na przegraną, z uwagi na odnośną treść aktu notarialnego), to w przypadku Państwa wygranej wykonanie orzeczenia mogłoby wiązać się z kolejnymi wyzwaniami. Oczywiście, właściciel tamtej nieruchomości mógłby wykonać orzeczenie – np. formalizujące obowiązek zbudowania drogi wewnętrznej (choć bardziej racjonalne wydaje się wykonanie takiego utwardzenia wcześniej). Orzeczenia cywilne wykonują komornicy sądowi. Komornik zaś korzystałby z najętego wykonawcy (w ramach wykonania zastępczego), z czym wiązałyby się koszty (związane z egzekucją).

Być może racjonalne (z Państwa perspektywy) okazałoby się żądanie wprowadzenia zmian w zakresie zapewnienia Państwa nieruchomości (z już niemalże gotowym domem) drogi publicznej. Skoro jest inna możliwość dojazdu (jak wynika z Pańskich słów), to być może bardziej rozsądne byłoby żądanie obciążenia służebnością – jako służebnością drogi publicznej (art. 145 K.c.) – nieruchomości, z której Państwo korzystali w czasie budowy domu? Co więcej: być może na to właśnie liczył sprzedający – planowanie (także w sposób cyniczny) zdarza się. Korzystanie (w celu zapewnienia dostępu do drogi publicznej) z innej nieruchomości mogłoby wiązać się z odpłatnością (w przypadku sporu sąd mógłby orzec także co do wartości wynagrodzenia).

Z jednej strony, atrakcyjnie „wygląda” nieodpłatnie ustanowiona służebność – bardzo dziwna w realiach kapitalistycznych (szczególnie w przypadku przedsiębiorcy, a więc kogoś działającego w celu osiągania zysku). Z drugiej strony należy liczyć się z realiami – niezależnie od przepisów prawnych, treści dokumentów („papier jest cierpliwy”) lub czyichkolwiek obietnic. Skoro na jakimś terenie z dawien dawna nie budowano, to prawdopodobnie z ważnych względów – np. dotyczących dojazdu. Przyroda ma swe prawidłowości – niezależnie od tego, co zostanie zapisane i w co wierzą lub co obiecują ludzie. Niestety, można zauważyć (i to od dość dawna, w Polsce) lekceważenie obiektywnych prawidłowości; sztandarowym przejawem tego zjawiska jest często spotykane budowanie domów (i to mieszkalnych), a nawet całych osiedli, na terenach zalewowych. Wprost masowe w Polsce stało się zasypywanie (a więc niszczenie) rowów przydrożnych – zjawisko odmienne od występującego np. na Węgrzech (gdzie w bardzo wielu miejscowościach powszechne są (i to dobrze utrzymane) rowy przydrożne po obydwu stronach drogi. Pokonanie prawidłowości przyrodniczych niekiedy bywa możliwe – jednakże często wiążą się z tym wysokie nakłady (np. na: zmianę koryta rzeki lub budowanie grobli). Proszę zastanowić się nad tym, jakie byłyby koszty utrzymania (a to jest poza zakresem zobowiązania właściciela nieruchomości służebnością obciążonej) odpowiedniej drogi do Państwa nieruchomości. Być może wystarczyłaby jedynie bieżąca konserwacja (z uwagi na art. 289 K.c., Państwa obciążająca) w powiązaniu z wykopaniem rowu albo rowów przy drodze.

Aspekt ekonomiczny może mieć bardzo duże znaczenie przy opracowywaniu Państwa strategii działania. Wprawdzie są szanse na wygranie sprawy sądowej, ale wynik faktyczny (z uwagi na nietrwałość jednorazowego utwardzenia gruntu) może okazać się daleki od Państwa oczekiwań.

Państwo wiedzą, z jakich względów została zakupiona właśnie ta nieruchomość – mająca tak ryzykowny dostęp do drogi publicznej (znaczenie prawnego dostępu do drogi publicznej staje się coraz większe, szczególnie od liberalizacji Prawa budowlanego w 2015 r.). Być może Państwo ulegli urokowi promocji (np. dotyczącej nieodpłatnego ustanowienia służebności)? Być może bardzo istotna okazała się cena? Tego nie wiem. Z pewnością jednak funkcjonujący w Polsce system naraża bardzo wiele osób na niemiłe sytuacje odnośnie do nieruchomości.

Gdyby nie dom (już prawie gotowy) – stanowiący część składową nieruchomości gruntowej (art. 47 K.c., art. 48 K.c.) – to łatwiej byłoby korzystać z żądań (zwłaszcza daleko idących, np. rozwiązania umowy sprzedaży) na podstawie przepisów o rękojmi (art. 556 i następne K.c.). Powiadomienie prokuratury (o podejrzeniu przestępstwa oszustwa) również mogłoby mieć skutki dalekie od oczekiwanych. Żądanie obniżenia ceny (za sprzedaną Państwu nieruchomość) może wydawać się racjonalne. Tylko należałoby wyliczyć wartość obniżki oraz zestawić ją z obciążającymi Państwa kosztami – nawet dotyczącymi wyłącznie utrzymania drogi wewnętrznej na gruncie z wysokim poziomem wód gruntowych. Znajomość techniki oraz cen (za materiały i usługi) może się przydać. Sądy teraz często przeprowadzają dowód z opinii biegłego. Wiąże się to z kosztami – niekiedy znacznymi, ponieważ wynagrodzenie biegłych sądowych (nie tylko z zakresu szacowania nieruchomości) często jest wyższe od cen rynkowych za analogiczne usługi specjalistyczne.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością drogi lub przejazdu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wydzielony pas wjazdu na działki

Moja babcia x lat temu sprzedała sąsiadowi swoją część działki. W umowie zapisano, że kupujący i sprzedający wydzielają pas z własnych działek, tworząc w ten sposób wspólny wjazd na posesje. Sąsiad niedawno przekłuł w ścianie domu otwór drzwiowy od strony wspólnego wjazdu, zrobił schody i podest. Czy zrobił to zgodnie z prawem? Obecnie jestem właścicielem działki po babci, czy obowiązuje mnie umowa dotycząca wspólnego wjazdu?

Zakaz przejazdu drogą konieczną

Posiadam działkę, która nie ma ustanowionej służebności, czyli teoretycznie jest bez dojazdu. Zakupiłem dwie sąsiadujące działki, które mają uregulowany prawnie dojazd poprzez ustanowioną drogę konieczną. Po zakupie tych działek uzyskałem pozwolenie na budowę. W czasie przygotowywania terenu pod budowę zamówiłem kamień na drogę na zakupionych działkach. Kierowca rozładował materiał, ale wyjazd zastawił mu właściciel działki, przez którą prowadzi droga konieczna. Doszło do bardzo nerwowej sytuacji. Sąsiad upiera się, że nie mam prawa zamawiać materiałów budowlanych i grozi blokowaniem kierowców z towarem. Powinienem dodać, że równocześnie w sądzie toczy się sprawa o ustanowienie drogi koniecznej dla tej pierwszej działki, która nie ma przejazdu. Sprawę skierowałem do sądu, zanim zakupiłem pozostałe 2 działki, które dojazd mają. Czy sąsiad ma prawo zakazać korzystania z drogi przebiegającej po jego działce? Czy może zatrzymać kierowcę na mojej posesji i uniemożliwić mu jej opuszczenie?

Poszerzenie drogi kosztem prywatnej działki

Mieszkam w domu położonym przy wąskiej drodze o szerokości 4 metrów. Po drugiej strony drogi nowy inwestor buduje domy w postaci zabudowy szeregowej. Do tej pory na tej drodze trudno było minąć się samochodami, a po zasiedleniu nowych budynków będzie to prawie niemożliwe. Rozwiązaniem mogłoby być poszerzenie drogi kosztem prywatnej działki inwestora. Moje pytanie dotyczy tego, jak zmusić inwestora do odstąpienia 1-2 metrów jego działki?

Uciążliwe sąsiedztwo drogi gminnej na działce

Na działce, która stanowi moją i męża własność, znajduje się droga gminna (tak jest oznaczona na mapkach). Ta droga od bardzo dawna użytkowana jest przez wszystkich mieszkańców. Ma ona szerokość 2,30 m. Z drugiej strony domu także jest droga gminna, prowadząca w tym samym kierunku, ale szersza – 4,30 m. Niestety wszyscy jeżdżą tą wąską drogą, także ciężkimi autami i traktorami, co bardzo nam przeszkadza. Co można zrobić w takiej sytuacji?

wizytówka Zadaj pytanie »