• Stan prawny na: 2026-05-31
Sama służebność osobista ustanowiona na rzecz wnuczki nie pozbawia dzieci prawa do dziedziczenia po rodzicach. Może jednak obciążać nieruchomość i wpływać na jej wartość, dopóki służebność nie wygaśnie.
Kluczowe jest ustalenie, czy mama tylko ustanowiła służebność, czy także przeniosła własność nieruchomości, a jeżeli tak, to czy była to darowizna, testament, zapis windykacyjny czy umowa dożywocia. Od tego zależy możliwość dochodzenia zachowku.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W opisanej sytuacji najważniejszy jest akt notarialny oraz aktualna treść księgi wieczystej. Sformułowanie, że mama „ustanowiła służebność osobistą, zapisując własność”, może oznaczać różne czynności prawne. Mogła to być sama służebność mieszkania, darowizna nieruchomości z ustanowieniem służebności, testament, zapis windykacyjny albo umowa dożywocia.
Te czynności mają zupełnie inne skutki. Służebność osobista nie przenosi własności. Darowizna przenosi własność za życia darczyńcy. Testament działa dopiero po śmierci. Umowa dożywocia jest umową odpłatną, w której nabywca nieruchomości zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie.
Dlatego przed oceną prawa do spadku i zachowku należy ustalić:
Zobacz również: czy służebność osobista jest dziedziczna
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Sama służebność osobista nie zmienia kręgu spadkobierców. Nie powoduje, że wnuczka staje się spadkobiercą, ani nie odbiera dzieciom prawa do dziedziczenia po rodzicach.
Służebność osobista jest ograniczonym prawem rzeczowym ustanawianym na rzecz oznaczonej osoby fizycznej. Może polegać między innymi na prawie zamieszkiwania w domu albo lokalu. Prawo to jest ściśle związane z osobą uprawnioną, jest niezbywalne i co do zasady wygasa najpóźniej ze śmiercią tej osoby, a nie ze śmiercią właściciela nieruchomości.
Jeżeli więc mama była właścicielką domu i ustanowiła na rzecz wnuczki tylko służebność mieszkania, nieruchomość nadal mogła wejść do spadku po mamie, ale już jako nieruchomość obciążona tym prawem. Spadkobiercy dziedziczą wtedy własność, lecz muszą respektować służebność, dopóki ona trwa.
W praktyce takie obciążenie może wpływać na wartość nieruchomości i możliwość swobodnego korzystania z niej. Nie oznacza jednak automatycznie utraty udziału spadkowego przez dzieci.
Jeżeli dom i działka stanowiły majątek wspólny rodziców, to po śmierci ojca do spadku wchodził zwykle jego udział w majątku wspólnym, najczęściej połowa. Druga połowa należała nadal do mamy jako jej udział w majątku wspólnym.
Jeżeli ojciec nie pozostawił testamentu, a spadkobiercami byli żona i dwoje dzieci, dziedziczenie ustawowe mogło prowadzić do tego, że mama odziedziczyła część udziału ojca, a dzieci pozostałą część. W typowym układzie mama nie staje się wtedy automatycznie właścicielką całej nieruchomości.
To ma duże znaczenie. Mama mogła skutecznie darować albo sprzedać tylko to, co należało do niej. Nie mogła przenieść na wnuczkę udziałów, które po ojcu należały już do dzieci, chyba że dzieci same uczestniczyły w umowie albo później przeniosły swoje udziały.
Dlatego przy analizie dokumentów trzeba oddzielić spadek po ojcu od spadku po mamie. Roszczenia dotyczące udziału po ojcu mogą być inne niż roszczenia o zachowek po mamie.
Jeżeli mama przekazała wnuczce nieruchomość albo swój udział w nieruchomości w formie darowizny, taka darowizna może być doliczana przy obliczaniu zachowku. Nie oznacza to, że umowa jest nieważna. Oznacza natomiast, że osoba uprawniona do zachowku może żądać zapłaty odpowiedniej kwoty, jeżeli nie otrzymała należnej jej wartości w spadku, w testamencie, zapisie albo wcześniejszych darowiznach.
Zgodnie z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego uprawnionymi do zachowku są zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. W przypadku dzieci zachowek wynosi co do zasady połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym. Jeżeli uprawniony jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy, zachowek wynosi dwie trzecie tego udziału.
Przy zachowku znaczenie ma nie tylko to, co zostało w spadku w dniu śmierci, ale także niektóre darowizny dokonane za życia spadkodawcy. Darowizny na rzecz osób bliskich mogą więc zwiększać podstawę obliczenia zachowku, zwłaszcza gdy wyczerpały cały majątek spadkodawcy.
Nie każda darowizna będzie jednak doliczana w taki sam sposób. Kodeks cywilny przewiduje wyjątki, między innymi dla drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych oraz niektórych darowizn dokonanych dawno temu na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Ocena zależy od daty, osoby obdarowanej i treści umowy.
Jeżeli mama nie przeniosła własności za życia, lecz sporządziła testament, dzieci nadal mogą być uprawnione do zachowku, o ile nie otrzymały należnej im wartości w innej formie i nie doszło do skutecznego wydziedziczenia.
Wydziedziczenie nie polega na samym pominięciu dziecka w testamencie. Musi wynikać z testamentu i opierać się na ustawowych przyczynach, takich jak uporczywe postępowanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych względem spadkodawcy albo dopuszczenie się określonych ciężkich naruszeń wobec spadkodawcy lub osób mu bliskich.
Jeżeli testament tylko powołuje inną osobę do całości spadku, ale nie zawiera skutecznego wydziedziczenia, pominięte dziecko może zasadniczo dochodzić zachowku.
Inaczej należy oceniać umowę dożywocia. Jeżeli mama przeniosła własność nieruchomości na wnuczkę w zamian za dożywotnie utrzymanie, opiekę, mieszkanie, wyżywienie i pomoc, taka umowa ma charakter odpłatny. Z tego powodu co do zasady nie jest traktowana jak darowizna doliczana do zachowku.
W praktyce umowa dożywocia często ogranicza możliwość dochodzenia zachowku od osoby, która przejęła nieruchomość. Nie oznacza to jednak, że każda umowa nazwana dożywociem automatycznie zamyka sprawę. Jeżeli z okoliczności wynikałoby, że umowa była pozorna albo w rzeczywistości miała ukrywać darowiznę, można rozważać jej podważanie, ale wymaga to mocnych dowodów.
Trzeba też sprawdzić, czy dożywocie dotyczyło całej nieruchomości, czy tylko udziału należącego do mamy. Jeżeli część nieruchomości należała już do dzieci po ojcu, umowa zawarta wyłącznie przez mamę nie powinna obejmować cudzych udziałów.
W pierwszej kolejności roszczenie o zachowek kieruje się zwykle do spadkobierców. Jeżeli jednak w spadku nie ma wystarczających aktywów, a spadkodawca wcześniej rozdał majątek, odpowiedzialność mogą ponosić także osoby, które otrzymały darowizny doliczane do spadku.
Stanowisko takie znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Wskazywano, że wartość aktywów spadkowych równa zeru nie musi wyłączać możliwości dochodzenia zachowku, jeżeli podstawę jego obliczenia mogą stanowić darowizny dokonane przez spadkodawcę. Sąd Najwyższy podkreślał także, że gdy darowizna wyczerpuje cały spadek, uprawniony może dochodzić roszczenia przeciwko obdarowanemu.
W sprawach o zachowek istotne są wartości rynkowe nieruchomości, stan nieruchomości z chwili darowizny oraz ceny z chwili ustalania zachowku. Znaczenie mogą mieć także nakłady, długi spadkowe, wcześniejsze darowizny dla uprawnionego oraz ewentualne zasady współżycia społecznego.
Roszczenia o zachowek są ograniczone terminem przedawnienia. Co do zasady termin wynosi 5 lat. W przypadku roszczeń wynikających z testamentu liczy się go od ogłoszenia testamentu. W przypadku roszczeń przeciwko osobom zobowiązanym z tytułu darowizny lub zapisu windykacyjnego termin liczy się zasadniczo od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy.
Jeżeli sprawa dotyczy śmierci mamy w bieżącym roku, nie warto odkładać działań. Trzeba ustalić dokumenty, wezwać właściwą osobę do zapłaty, a w razie sporu przygotować pozew o zachowek.
Aktualne przepisy pozwalają także w określonych sytuacjach żądać odroczenia płatności zachowku, rozłożenia go na raty, a wyjątkowo jego obniżenia. To ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy zobowiązany odziedziczył albo otrzymał nieruchomość, ale nie dysponuje gotówką.
Do rzetelnej oceny sprawy potrzebne są przede wszystkim:
Dopiero po zestawieniu tych dokumentów można ustalić, czy dzieci dziedziczą nieruchomość, czy przysługuje im zachowek, kto powinien zapłacić i od jakiej wartości należy liczyć roszczenie.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne skutki może mieć podobnie brzmiące „przepisanie” nieruchomości.
Mama ustanowiła na rzecz wnuczki służebność mieszkania, ale nie przeniosła na nią własności domu. Po śmierci mamy dom wchodzi do spadku i dziedziczą go dzieci, jednak muszą respektować prawo wnuczki do zamieszkiwania w zakresie określonym w akcie notarialnym. Służebność wpływa na korzystanie z nieruchomości, ale nie odbiera dzieciom statusu spadkobierców.
Mama darowała wnuczce swój udział w domu. W spadku po mamie pozostały tylko niewielkie środki. Syn, który przy dziedziczeniu ustawowym otrzymałby udział w spadku, może żądać obliczenia zachowku z uwzględnieniem darowizny, jeżeli spełnione są ustawowe warunki jej doliczenia.
Mama zawarła z wnuczką umowę dożywocia, a wnuczka faktycznie zapewniała jej opiekę, wyżywienie i pomoc. Taka umowa co do zasady nie jest darowizną. Dziecko pominięte przy majątku może mieć trudności z dochodzeniem zachowku od wnuczki, chyba że wykaże, że umowa była pozorna albo w rzeczywistości ukrywała darowiznę.
Nie. Służebność osobista jest związana z konkretną osobą. Nie można jej sprzedać, darować ani odziedziczyć. Wygasa najpóźniej ze śmiercią uprawnionego.
Nie co do zasady. Jeżeli umowa nie stanowi inaczej, śmierć właściciela nie powoduje automatycznego wygaśnięcia służebności. Spadkobiercy nabywają nieruchomość obciążoną tym prawem.
Nie zawsze, ale często może mieć znaczenie przy obliczaniu zachowku. Trzeba ustalić datę darowizny, osobę obdarowaną, krąg spadkobierców i to, czy darowizna podlega doliczeniu zgodnie z Kodeksem cywilnym.
Nie. Dożywocie jest umową odpłatną, bo nabywca nieruchomości przyjmuje obowiązek utrzymania zbywcy. Dlatego co do zasady nie dolicza się go do zachowku tak jak darowizny.
Tylko wtedy, gdy była właścicielką całego domu. Jeżeli po ojcu część udziałów odziedziczyły dzieci, mama nie mogła samodzielnie rozporządzić ich udziałami.
Zasadniczo termin wynosi 5 lat. Przy testamencie liczy się go od ogłoszenia testamentu, a przy roszczeniach związanych z darowizną najczęściej od śmierci spadkodawcy.
Służebność osobista sama w sobie nie pozbawia dzieci prawa do dziedziczenia ani prawa do zachowku. Jest prawem korzystania z nieruchomości przez oznaczoną osobę i może obciążać nieruchomość także po śmierci właściciela.
O wyniku sprawy przesądza jednak treść aktu notarialnego. Jeżeli była to darowizna, może powstać roszczenie o zachowek. Jeżeli był testament bez skutecznego wydziedziczenia, pominięte dziecko również może dochodzić zachowku. Jeżeli była to rzeczywista umowa dożywocia, sytuacja jest trudniejsza, ponieważ nie jest ona zwykłą darowizną.
W pierwszej kolejności należy ustalić udziały po ojcu, treść księgi wieczystej oraz rodzaj umowy zawartej z wnuczką. Dopiero wtedy można obliczyć, czy przysługuje spadek, zachowek albo roszczenie o jego uzupełnienie.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 1964 roku, sygn. akt I CR 691/62
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2008 roku, sygn. akt III CSK 255/07
4. Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 marca 2011 roku, sygn. akt III CZP 136/10
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Izabela Nowacka-Marzeion
Magister prawa, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Doświadczenie zdobyła w ogólnopolskiej sieci kancelarii prawniczych, po czym podjęła samodzielną praktykę. Specjalizuje się w prawie cywilnym ,...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.