Kategoria: Służebność drogi

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością drogi lub przejazdu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Naprawa nawierzchni drogi służebnej

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 16-10-2014

Jestem właścicielką działki na której wybudowałam dom. Do działki mam zapisaną służebność przejazdu przez działkę sąsiada. Drogę sama sfinansowałam i wykonałam. Ostatnio sąsiad wykopał dziury w drodze i spuszcza na nią wodę opadową, stare oleje i ziemię, co uniemożliwia całkowicie dojazd samochodem osobowym do mojej posesji. Jak mogę wyegzekwować służebność przejazdu, jeżeli polubowne załatwienie sprawy nie wchodzi w grę? Czy mogę obciążyć sąsiada kosztami naprawy drogi?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Jestem usatysfakcjonowany udzieloną mi odpowiedzią. Zaspokoiła ona na każdej płaszczyźnie moje oczekiwania w zaistniałym problemie.
Hubert, 22 lata, pracownik biurowy
Zdecydowanie jesteście bardzo rzetelną i solidną firmą .Szybka i profesjonalna pomoc. Jestem pełna podziwu dla takich możliwości rozwiązywania problemów.
Barbara
Zapoznałam się z opiniami osób, które wcześniej korzystały z usług.  Wszystkie zachęcają do skorzystania z usług prawników udzielających porady. Można zapoznać się z ceną za usługę. Porady są wyczerpujące, zrozumiałe, można zadawać dodatkowe pytania. Odpowiedzi udzielane są szybko. Ceny za usługi są przystępne.
Joanna, 59 lat, nauczycielka
Uzyskałam bardzo rzetelne i wyczerpujące odpowiedzi .Polecam Serwis, który działa profesjonalnie.
Elżbieta, 62 lata, obecnie emerytka
Korzystając z portalu eporady24.pl otrzymałem wszelkie informacje ,co do pytań ,które mnie nurtowały i nie byłem samodzielnie ,w wyniku niedostatecznej wiedzy ,samodzielnie ich rozwiązać. Odpowiedzi były udzielone zarówno w formie profesjonalnej ( jeżeli chodzi o status prawny ) ,jak i ich forma była przejrzysta dla mnie ,jako zwykłego obywatela ,który oczekuje od osoby udzielającej takich porad jasnych i klarownych . Generalnie reasumując otrzymałem odpowiedzi na pytania ,które mnie nurtowały ,jeżeli chodzi o wypełnienie deklaracji podatkowych i dziękuję zarówno portalowi eporady24.pl jak i Panu Marcinowi Sądejowi za możliwość udzielenia takowych informacji w sposób przystępny dla mnie, jako zwykłego obywatela.
Piotr, 39 lat
Opinia jest wyczerpująca, napisana zrozumiałym językiem ze wskazówkami do działania. Firmę, tryb obsługi i Panią prawnik polecam bardzo.
Anatol, 59 lat, nauczyciel akademicki
Serdecznie dziekuje za pomoc i rzetelna analize mojego problemu
Urszula
Szybko uzyskałam wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie pytania w tym wątku. Dowiedziałam się wszystkiego, co jest mi potrzebne do załatwienia sprawy zgodnie z prawem i korzystnie dla mnie i mojej rodziny. 
Joanna, nauczycielka, 59 lat
Zrozumienie petenta i doradztwo czytelne dla przeciętnego zjadacza pieczywa.
Wiesio, 61 lat, fotograf
Otrzymałem fachową pomoc. Polecam ten serwis. Po zadaniu pytania miałem możliwość konsultacji z prawnikiem email ,który rzetelnie pomógł mi rozwiać wszystkie wątpliwości.
Łukasz, krojczy, 28 lat
Dziękuję, tym razem zaskoczyła mnie pozytywnie szybkość i obszerność odpowiedzi. Liczę, że ten standard zostanie utrzymany - nie zawsze tak bywało. Pozdrawiam
Jarosław
 Jestem bardzo zadowolony z korzystania z ePorady24 Dziękuję za szybką, rzeczową i zrozumiałą odpowiedź. 
Dariusz
Dziękuję za poradę prawną udzielaną przez adw. Katarzynę Berede. Jestem z porady zadowolona.
Ewa
Bardzo pomocny serwis. Po zadaniu pytania otrzymałem błyskawiczną odpowiedź i propozycję konsultacji ze specjalistą w mojej sprawie. W moim przypadku była to Pani Wioletta, która bardzo analitycznie przedstawiła mi perspektywę prawną mojej sprawy i miałem możliwość szerszej konsultacji nie ograniczającej się tylko do jednej odpowiedzi. Doceniam to w szczególności, gdyż była to sobota wieczorem, za co serdecznie dziękuję Pani Wiolettcie i Waszemu serwisowi. Mimo, że opinia w sprawie była dla mnie negatywna, dzięki Wam zyskałem świadomość innej perspektywy prawnej. 
Robert, projektant
Bardzo profesjonalna i szybka pomoc. polecam!! bardzo dobrze opisana umowa najmu okazjonalnego jeszcze raz polecam
Damian, 34 lata
Wszystko na najwyższym poziomie wszystko jasno określone
Żaneta, własna działalność, 44 lata
Kompetentni prawnicy udzielający wyczerpujących odpowiedzi na zadane im pytania. Polecam jak najbardziej.
Natalia, 28 lat
Korzystam od wielu lat z usług Państwa prawników ( ePorady24.pl) i zawsze otrzymuje fachowe, bardzo szczegółowe omówienia swoich pytań. Zadaj też pytania dodatkowe, czasem po długim czasie i zawsze otrzymuje odpowiedź. Jestem bardzo zadowolony:) Polecam !!
Krzysztof, 48 lat
Odpowiedz bardzo wyczerpująca i ogarniająca cały temat - mimo, iż część przepisów było mi znane. Przekaz zrozumiałym językiem. 
Katarzyna
Jestem bardzo zadowolona z usługi .Otrzymałam błyskawiczne wycenę usługi i odpowiedz.
 
Janina
Rzetelna,szybka odpowiedź na moje pytanie bardzo mi pomogła w egzekwowaniu moich praw. Dziękuję i polecam.
Jolanta
Porada jak najbardziej pomocna za którą bardzo dziękuję
Beata
 Szybko, łatwo i konkretnie. Pańska odpowiedź rozwiewa wszystkie moje wątpliwości. Dziękuję bardzo za pomoc. 
Bożena, pielęgniarka, 61 lat
 Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
Ewa
Szybko i sprawnie, dokładna odpowiedź na zadane pytanie. Wyczerpujące odwołania do dotychczasowej wykładni i wyjaśnienia. 
Tomasz, programista, 27 lat
Jestem usatysfakcjonowana udzielonymi odpowiedziami na zadane kwestie,Szybko i kompetentnie .
Urszula, 57 lat, nauczyciel
Odpowiedzi były jasne i wyczerpujące a co bardzo ważne - wyjątkowo szybkie. Dziękuję bardzo
Henryk
Witam, Dziękuję za szybką, dokładną i wyczerpującą odpowiedć. Jestem pod wrażeniem. 
Dorota
Jestem pod wrażeniem szybkiej i profesjonalnej pomocy. Koszt wstępnej usługi do przyjęcia, w którym uzyskałam dodatkowe wskazówki i informacje na pytania uzupełniające (bez dodatkowych opłat). 
Beata
Poradę prawną uzyskaną od Państwa, a konkretnie przez Panią Izabelę Nowacką-Marzelon, uważam oceniam bardzo wysoko. Porada ta pozwoliła mi zrozumieć całą złożoność zgłoszonego przeze mnie problemu w świetle wszystkich przepisów, jakie powinnam znać. Bardzo sobie cenię te wyjaśnienia i jestem rada, że udało mi się wpaść na trop tak kompetentnego zespołu prawników. Polecam ich wszystkim zainteresowanym.
Maria, 70 lat, emerytowana nauczycielka

Przedstawiony przez Panią opis sytuacji wskazuje na to, że właściciel obciążonej służebnością nieruchomości – poprzez naruszanie przysługującego Pani posiadania zależnego tejże nieruchomości (w zakresie objętym daną służebnością) – spowodował problemy w korzystaniu ze służebności. Wykluczone jest obciążanie kosztami przez Panią innej równej Pani osoby – a równość podmiotów prawa jest bardzo ważna, zwłaszcza w prawie cywilnym, w którego zakresie mieszczą się zagadnienia przez Panią wskazane. Nad równymi sobie podmiotami prawa prywatnego postawiona jest władza publiczna – w tym sądy państwowe. Sądy takie są wyposażone w kompetencje rozstrzygania sporów. Podmiot nadrzędny (w tym sąd) powinien niezawiśle i bezstronnie rozstrzygać spory między określonymi podmiotami (np. powodem i pozwanym) – tak można krótko ująć istotę rozsądzania sporów, która jest czymś diametralnie różnym od samosądu. Pani jest uprawniona domagać się, by sprawca szkód zapłacił odszkodowanie lub wystąpić przeciw niemu z powództwem cywilnym. Jeżeli sąd uwzględni Pani powództwo, to pozwany (jako zobowiązany oficjalnie do wypłacenia odszkodowania) powinien dobrowolnie zapłacić należne od niego świadczenie (czyli doprowadzić do wywiązania się ze zobowiązania odszkodowawczego) albo może liczyć się z zawnioskowaniem przez Panią o wszczęcie egzekucji przez komornika sądowego – egzekucja świadczeń należy do właściwości komorników (odpowiednio: sądowych oraz skarbowych), a nie do innych podmiotów (np. „windykatorów” lub samych wierzycieli). Zazwyczaj najłatwiejsza jest egzekucja świadczeń pieniężnych. Można kogoś wprowadzić w posiadanie jakiejś rzeczy – np. w zakresie odpowiadającym korzystaniu ze służebności – ale trudno byłoby oczekiwać, aby komornik sądowy stał się faktycznie „stróżem przy drodze”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Z różnych względów (w tym dowodowych) proponuję zadbać o to, by służebność została ujawniona w odpowiednich księgach wieczystych (prowadzonych dla odnośnych nieruchomości).

Zastanawiałem się nad celowością cytowania przepisów prawnych w tej odpowiedzi. Doszedłem do wniosku, że Pani bardziej może się przydać wydrukowanie zestawu odpowiednich przepisów prawnych – przynajmniej wskazywanych przeze mnie w tej odpowiedzi. Część z nich pomoże Pani podjąć decyzję o zakresie prawnie dopuszczalnych dla Pani czynności faktycznych, zaś część o zakresie ewentualnych kroków prawnych – zwłaszcza nakierowanych na rozstrzyganie sporów prawnych przez sądy cywilne, procedujące w oparciu o Kodeks postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.).

Kluczem do Pani sukcesu w dobrym rozwiązaniu tej nieprzyjemnej sytuacji będą dowody. Jestem przekonany, że Pani doskonale zdaje sobie sprawę z łatwości rejestrowania sytuacji (zdarzeń) przy pomocy teraz powszechnie dostępnego sprzętu – w razie problemów lub wątpliwości powinna Pani uzyskać wskazówki lub inne wsparcie w wielu sklepach z elektroniką, a i pisma z zakresu nowych technologii często zawierają wskazówki na temat instalowania oraz używania monitoringu. Robienie przekopów, zatruwanie gleby chemikaliami, wykonywanie zwałowisk ziemnych, niszczenie nawierzchni drogi chyba tylko w bajkach wykonywane jest przez kogoś wyposażonego w „czapkę – niewidkę”, więc sprawcę (sprawców) takich nagannych zachowań powinno być łatwo „uwiecznić”, przynajmniej na „pamiątkowych fotkach”.

Proszę mnie dobrze zrozumieć. Daleki jestem od zachęcania Pani do nagrywania „wszystkiego, co się rusza lub co żyje”. Z nagrywaniem – zwłaszcza z inwigilacją (o czym teraz informują media) – wiążą się nie tylko kontrowersje, ale również zagrożenie odpowiedzialnością prawną, w tym niekiedy karną. Dlatego trzeba – w ramach planu, którego wykonanie Pani zalecam – przewidzieć, co, kiedy, i w jakiej kolejności zostanie przedstawione jako dowód. Oglądając filmy Pani najprawdopodobniej zauważyła, jak nierozsądne jest „strzelanie na oślep”. Podobnie jest z dowodami. Można komuś (np. właścicielowi obciążonej służebnością nieruchomości) umożliwić złożenie (przed sądem lub przed innym organem władzy publicznej) zeznań prawdziwych lub fałszywych. Za składanie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna – art. 233 Kodeksu karnego (skrótowo: K.k.). Dlatego wpierw – np. w postępowaniu cywilnym z Pani powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania (w zakresie służebności) lub o odszkodowanie (odnośnie do kosztów naprawy danej drogi prywatnej) – Pani mogłaby zawnioskować o przeprowadzenie dowodu z zeznań określonych osób – np. właściciela obciążonej służebnością nieruchomości lub kogoś mu pomagającego; z samym pomaganiem (zwłaszcza odpłatnym) może wiązać się „zainteresowanie” organów podatkowych lub ubezpieczeniowych (ZUS albo KRUS). Podobnie jest w przypadku prowadzenia postępowania przez organa ścigania (zapewne przez policyjną jednostkę organizacyjną) lub przez „ochronę środowiska” – zakładam, że Pani niezwłocznie (czyli bez zbędnej zwłoki) poprosi o przysłanie patrolu policyjnego lub o wszczęcie postępowania przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska (co do zatruwania gleby różnymi toksycznymi substancjami).

Gdyby ktoś zdecydował się zeznać fałszywie, to Pani mogłaby zawnioskować o przeprowadzenie dowodu z właściwych nagrań. Po co zbyt wczesnym wnioskiem o przeprowadzenie dowodu z obiektywnych środków dowodowych (a do takich zalicza się nagrania) skłaniać kogoś do zasłaniania się „słabą pamięcią”? Przestępca zasługuje na odpowiedzialność karną – a przecież przestępstwem może być nie tylko składanie fałszywych zeznań, ale również zatruwanie środowiska; warto zorientować się, czy dany obszar znajduje się na terenie objętym specjalnym reżimem z zakresu ochrony środowiska (np.: park krajobrazowy lub otulina parku narodowego).

Jak widać, przedstawiona przez Panią sprawa może wykraczać poza typowy (zdaniem części ludzi) spór między właścicielem nieruchomości obciążonej służebnością a właścicielem nieruchomości władnącej (z którą związane jest określone uprawnienie do korzystania z cudzej nieruchomości) – służebność gruntową prawnie określono w artykule 285 K.c., zaś w dalszych przepisach doprecyzowano tę problematykę. Pani urządziła drogę (jako „urządzenie” według terminologii K.c.). Dlatego spowodowanie szkód w drodze (czyli w danym „urządzeniu”) może wiązać się z odpowiedzialnością odszkodowawczą (art. 415 i następne K.c.). Jeżeli ktoś (np. sąsiad lub osoba z kręgu rodzinnego) pomagał właścicielowi obciążonej służebnością nieruchomości w spowodowaniu danych szkód, to w grę może wchodzić odpowiedzialność solidarna (art. 441 K.c.). Według ogólniejszych przepisów o odpowiedzialności solidarnej (art. 366 i następne K.c.), wierzyciel (w tym uprawniony do odszkodowania) jest uprawniony żądać zapłaty całego długu (np. odszkodowania) od któregokolwiek ze współdłużników solidarnych, a potem oni mogą się między sobą rozliczać – w ramach regresu (art. 376 K.c.). W powództwie o odszkodowanie warto wskazać wprost, że pozywa się dane osoby o odszkodowanie solidarnie.

Własność – czego dowodzi jej ustawowe określenie (art. 140 K.c.) – jest bardzo ważna, ale ma swe ograniczenia, w tym ustawowe oraz związane z zasadami współżycia społecznego. Obowiązkiem właściciela nieruchomości obciążonej służebnością jest znosić korzystanie z jego nieruchomości przez kogoś innego – w zakresie służebnością objętym. Przez wzgląd na przysługującą Pani na tamtej nieruchomości (art. 46 K.c.) służebność gruntową (art. 285 i następne K.c.), Pani jest posiadaczką zależną nieruchomości obciążonej – jej właściciel jest najprawdopodobniej posiadaczem samoistnym; oba rodzaje posiadania (samoistne i zależne) ustawowo określono w artykule 336 K.c.

Pani jest uprawniona pomóc właścicielowi nieruchomości obciążonej w zrozumieniu (zwłaszcza praktycznych) ograniczeń prawa własności oraz skutków naruszania prawa – w tym dotyczącego: prawnej ochrony posiadania oraz prawnej ochrony środowiska.

Ustawodawca zabronił samowolnego naruszania posiadania (art. 342 K.c.), co dotyczy również posiadania zależnego (w tym przez posiadacza samoistnego) lub posiadania w złej wierze. Pani jest posiadaczką zależną nieruchomości obciążonej w dobrej wierze – z uwagi na przysługującą Pani własność nieruchomości władnącej. W takim stanie rzeczy bezprawne naruszanie przysługującego Pani posiadania zależnego jest szczególnie naganne. Powtarzalność określonych nagannych zachowań lub ich szczególna dokuczliwość – zwłaszcza nakierowana na zrezygnowanie przez Panią ze służebności lub z korzystania z niej – może stanowić sposób dopuszczenia się przestępczego nękania (art. 190a); organa ścigania powinny potrafić ocenić sytuację również „pod tym kątem”.

Z pewnością (w zakresie ochrony bezprawnie naruszanego posiadania) przysługuje Pani roszczenie z artykułu 344 K.c. (w związku z artykułem 352 K.c.) – czyli roszczenie o przywrócenie naruszonego posiadania.

Wyrażam nadzieję na to, że ta odpowiedź pomoże Pani podejmować dobre decyzje oraz je właściwie realizować.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze służebnością drogi lub przejazdu?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Droga dojazdowa do działki budowlanej

Jestem właścicielem działki budowlanej, niedługo rozpoczynam budowę domu. Do działki jednak nie ma obecnie drogi dojazdowej. Do niedawna była droga nieutwardzona, ale gmina wykupiła część gruntów i zagrodziła możliwość dojazdu do mojej nieruchomości. Czy muszę złożyć wniosek o drogę konieczną do sąsiada (jedyna możliwość dojazdu), czy mogę domagać się od gminy udostępnienia dojazdu?

Zmuszenie gminy do przygotowania drogi dojazdowej

Jestem właścicielem działki budowlanej (mam pozwolenie na budowę) i drugiej działki przeznaczonej na poszerzenie drogi. Do mojej działki budowlanej prowadzi droga (tzn. według map) składająca się z mojej działeczki, działki gminnej i działki o nieustalonej własności. Na działce gminnej rosną drzewa i krzaki. Bezskutecznie wnioskuję do gminy o wykarczowanie tego terenu i przygotowanie drogi dojazdowej do mojej nieruchomości. Co mogę zrobić w tej sytuacji?

Warunki ustanowienia służebności drogi

Czy na terenach zamkniętych można ustanowić służebność drogi koniecznej? Jakie są warunki ustanowienia takiej służebności?

Służebność drogi i jej utrzymanie

Dwadzieścia pięć lat temu długą i wąską działkę podzielono tak, że wydzielono z niej pas o szerokości 4,5 m stanowiący drogę dojazdową, a pozostałą część podzielono na kilkanaście działek i sprzedano. Właścicielem drogi dojazdowej pozostał pierwotny właściciel. Kilku nowych właścicieli wybudowało na swoich działkach domy i uzyskało służebność drogi dojazdowej. Wszystko było dobrze do chwili, gdy dokładne pomiary geodezyjne wykazały, że zwyczajowo poprowadzona droga dojazdowa jest przesunięta o około 1,8 m. Po jej nowym wytyczeniu na „nowej” drodze pojawiły się drzewa, ograniczające jej szerokość do około 3 m. Drzewa mają więcej niż 15 lat. Droga jest przejezdna nawet dla samochodów ciężarowych, ale na pewnym odcinku nie ma wymaganej szerokości 4,5 m. Czy w tej sytuacji zasadne jest żądanie właścicieli działek mających służebność, aby wyciąć te drzewa i zapewnić szerokość 4,5 m na całej długości drogi? Kto jest zobowiązany do wycięcia tych drzew? Czy jest to może sąsiad, który je posadził, a następnie cofnął ogrodzenie o 1,5 m? Kto ponosi koszty ewentualnej wycinki?

Czy możliwe jest unieważnienie zasiedzenia dojazdu?

Postanowieniem sądu z 2000 r. określono nabycie przez nas służebności przejazdu i przechodu na drodze należącej do sąsiadów (wyrok w załączniku). Nabycie nastąpiło przez zasiedzenie. Nowi właściciele działki twierdzą, że mogą nas nie dopuścić do drogi, ponieważ nie ma o zasiedzeniu informacji w księgach wieczystych. Czy mają rację?

Czy można zmusić kogoś do umożliwienia przejazdu?

Jestem właścicielem działki z wyjazdem na drogę główną. Sąsiednia działka (A) nie ma takiego wyjazdu. Działka B jest położona z tyłu działki A i ma służebność wjazdu przez tę nieruchomość. Z sąsiadem mam układ, że może przejeżdżać przez moją nieruchomość. Tymczasem właściciel działki B też korzysta z tego przejazdu, ale już bez mojej zgody i aprobaty, ponieważ dotyczy to TIR-ów. Czy można zmusić kogoś do umożliwienia przejazdu?Dodam, że działka B przylega do innej działki tego samego właściciela, przez którą jest dojazd.

Niechęć sąsiada do ustanowienia drogi

W 1997 r. nabyliśmy działkę od pewnego małżeństwa. Obecnie chcemy wybudować na działce oczyszczalnię ścieków. Do tej pory dojeżdżaliśmy drogą prywatną, ale nie możemy uzyskać pozwolenia, ponieważ nie ma wyznaczonej służebności drogi. Żyje tylko jeden małżonek, jest w podeszłym wieku i nie interesuje go nasz problem. Jak wobec niechęci sąsiada uregulować stan prawny w naszej sytuacji? Jakie dokumenty musimy zgromadzić?

Starania o poprawę stanu drogi dojazdowej

Jestem właścicielką działki i korzystam ze służebności drogi. Właścicielka tej drogi nie zezwala na jej utwardzenie ani remont, a droga jest w fatalnym stanie i mam kłopoty z dojazdem. Co mogę zrobić od strony administracyjnej, by poprawić ten stan rzeczy?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »