• Stan prawny na: 2026-05-31
Służebność przechodu i przejazdu daje sąsiadowi prawo korzystania z cudzego gruntu tylko w oznaczonym zakresie. Nie oznacza prawa do dowolnego podnoszenia poziomu drogi, rozsypywania kruszywa ani niszczenia upraw.
Jeżeli sposób korzystania ze służebności nadmiernie utrudnia używanie działki obciążonej, właściciel może żądać zaniechania naruszeń, przywrócenia stanu zgodnego z prawem, a w razie szkody także odszkodowania.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Służebność gruntowa jest ograniczonym prawem rzeczowym. Jeżeli w księdze wieczystej ujawniono prawo przechodu i przejazdu, właściciel nieruchomości władnącej może korzystać z cudzej działki, ale tylko w granicach wynikających z treści tego prawa. Nie staje się właścicielem pasa drogi i nie może samodzielnie decydować o każdym sposobie jego urządzenia.
Kluczowe znaczenie ma art. 288 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym służebność gruntowa powinna być wykonywana w taki sposób, aby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej. Oznacza to, że właściciel działki władnącej powinien uwzględniać interes właściciela gruntu, przez który przejeżdża.
W praktyce sąd będzie badał nie tylko sam wpis w księdze wieczystej, lecz także dokument ustanawiający służebność, przebieg drogi, jej szerokość, dotychczasowy sposób używania, rodzaj pojazdów oraz to, czy prace na gruncie były rzeczywiście konieczne do wykonywania przejazdu.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie da się odpowiedzieć na to pytanie wyłącznie na podstawie samego wpisu „prawo przechodu i przejazdu”. Władnący może co do zasady korzystać z drogi w sposób pozwalający na realizację służebności. Może też ponosić ciężary związane z utrzymaniem urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności, jeżeli nie umówiono się inaczej. Nie oznacza to jednak prawa do dowolnej przebudowy terenu.
Utwardzenie przejazdu kruszywem może być dopuszczalne, gdy mieści się w granicach ustanowionej służebności, nie zmienia jej charakteru, nie poszerza pasa przejazdu i nie pogarsza sytuacji właściciela nieruchomości obciążonej. Inaczej należy ocenić sytuację, w której sąsiad podnosi poziom gruntu o kilkadziesiąt centymetrów, rozsypuje materiał poza ustalony pas drogi, zmienia spływ wód, niszczy uprawy albo powoduje, że właściciel musi odsunąć działalność rolniczą od drogi.
Jeżeli służebność została ustanowiona jedynie jako przechód i przejazd, a nie jako prawo budowy drogi o określonej konstrukcji, jednostronne wykonanie prac ziemnych lub nawiezienie dużej ilości materiału może zostać uznane za przekroczenie zakresu służebności. Szczególnie istotne jest to, czy prace wywołały trwałą zmianę sposobu korzystania z działki obciążonej.
Zgodnie z art. 285 § 1 Kodeksu cywilnego nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości prawem polegającym między innymi na korzystaniu w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej. Z kolei art. 285 § 2 wskazuje, że służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części.
Jeżeli dokument ustanowienia służebności dokładnie określa przebieg, szerokość, sposób utrzymania albo rodzaj dopuszczalnego przejazdu, te postanowienia mają podstawowe znaczenie. Gdy takich danych brakuje, zastosowanie ma art. 287 Kodeksu cywilnego: zakres służebności gruntowej i sposób jej wykonywania oznacza się, w braku innych danych, według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów miejscowych.
W sprawie rolniczej ważne mogą być więc lokalne realia: sposób dojazdu do pól, sezonowość przejazdów, rodzaj maszyn, dotychczasowa nawierzchnia oraz to, czy właściciel działki obciążonej nadal może normalnie prowadzić uprawy. Służebność nie powinna prowadzić do faktycznego przejęcia dodatkowego pasa gruntu ani do wyłączenia z użytkowania większej powierzchni niż konieczna.
Jeżeli sąsiad wykonuje służebność w sposób sprzeczny z jej treścią albo z art. 288 Kodeksu cywilnego, właściciel nieruchomości obciążonej może żądać ochrony swojej własności. Podstawowe znaczenie ma art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób niż przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, właścicielowi przysługuje roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.
W takiej sprawie można żądać w szczególności, aby sąsiad zaprzestał dalszego rozsypywania kruszywa, nie poszerzał drogi, nie podnosił poziomu terenu, usunął materiał znajdujący się poza dopuszczalnym pasem przejazdu albo przywrócił poprzednie ukształtowanie gruntu, jeżeli jest to potrzebne do normalnego korzystania z działki.
Jeżeli wskutek działań sąsiada powstała szkoda, na przykład utrata plonów, zalanie pola, zniszczenie gleby lub konieczność rezygnacji z uprawy części działki, można rozważyć również roszczenie odszkodowawcze. Wymaga ono wykazania szkody, bezprawnego działania lub przekroczenia uprawnień, związku przyczynowego oraz wysokości straty.
Pierwszym krokiem powinno być ustalenie dokumentów. Warto uzyskać aktualny odpis księgi wieczystej, akt notarialny albo orzeczenie ustanawiające służebność, mapę z przebiegiem drogi, wypis z rejestru gruntów oraz ewentualne wcześniejsze uzgodnienia z sąsiadem. Jeżeli służebność była wykonywana przez wiele lat w określony sposób, znaczenie mogą mieć także zeznania świadków.
Następnie warto sporządzić dokumentację stanu działki. Przydatne są zdjęcia z datą, nagrania, pomiary szerokości drogi i wysokości nasypu, opis rodzaju kruszywa, notatki dotyczące utrudnień w uprawie oraz wyliczenie strat. W sprawach rolniczych pomocne może być udokumentowanie powierzchni wyłączonej z uprawy i przewidywanej wartości utraconego plonu.
Przed pozwem zwykle warto wysłać do sąsiada pisemne wezwanie. Powinno ono wskazywać, jakie działania są kwestionowane, z czego wynika przekroczenie służebności, czego właściciel żąda i w jakim terminie. Pismo najlepiej wysłać w sposób pozwalający potwierdzić doręczenie.
Jeżeli rozmowa i wezwanie nie przyniosą skutku, właściciel nieruchomości obciążonej może wystąpić do sądu z powództwem o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń. W pozwie należy precyzyjnie opisać, na czym polega naruszenie: czy chodzi o podniesienie poziomu drogi, rozsypanie materiału poza pasem przejazdu, poszerzenie drogi, zmianę odpływu wody, zniszczenie gleby czy utratę możliwości uprawy.
Sąd będzie oceniał, czy działania władnącego mieszczą się w granicach służebności i czy nie obciążają nadmiernie nieruchomości obciążonej. W razie potrzeby może zostać powołany biegły, na przykład geodeta, specjalista z zakresu budownictwa drogowego, melioracji albo rolnictwa. Biegły może ustalić przebieg pasa służebności, wpływ nasypu na grunty i zakres szkody.
W określonych sytuacjach możliwe jest również uregulowanie sposobu wykonywania służebności na przyszłość, na przykład przez ustalenie szerokości przejazdu, rodzaju dopuszczalnej nawierzchni, obowiązku utrzymania drogi w określonych granicach albo zakazu wjazdu poza wyznaczony pas. Zakres żądań powinien być jednak dopasowany do dokumentów i rzeczywistego problemu.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy korzystanie ze służebności może przekroczyć dopuszczalne granice i jakie znaczenie mają skutki prac wykonanych na cudzym gruncie.
Sąsiad miał prawo przejazdu przez pas gruntu o szerokości ustalonej w akcie notarialnym. Bez uzgodnienia nawiózł gruz i kruszywo, a droga stała się wyższa od pola. Po intensywnych opadach woda spływała na uprawy właściciela działki obciążonej. W takiej sytuacji właściciel może żądać nie tylko zaprzestania dalszych prac, lecz także usunięcia skutków, jeżeli podniesienie drogi nadmiernie utrudnia korzystanie z pola.
Władnący przez lata przejeżdżał lekkim samochodem osobowym po drodze gruntowej. Po rozpoczęciu budowy domu zaczął wjeżdżać ciężarówkami, które rozjechały pobocze i przesunęły faktyczny przejazd na sąsiednią część działki. Jeżeli służebność nie obejmowała takiego poszerzenia, właściciel gruntu może domagać się powrotu do ustalonego przebiegu i naprawienia szkód.
Właściciele sąsiednich nieruchomości nie określili w umowie rodzaju nawierzchni. Władnący wyrównał koleiny i uzupełnił niewielkie ubytki, nie zwiększając szerokości drogi i nie utrudniając upraw. Takie prace mogą zostać uznane za zwykłe utrzymanie przejazdu, o ile nie zmieniają zakresu służebności i nie powodują dodatkowych obciążeń dla właściciela gruntu.
Nie zawsze. Wpis potwierdza istnienie służebności, ale o jej zakresie decyduje także dokument ustanawiający służebność, przebieg drogi i sposób korzystania. Prawo przechodu i przejazdu nie musi automatycznie oznaczać prawa do trwałej przebudowy gruntu.
Tak, jeżeli kruszywo zostało rozsypane poza dopuszczalnym pasem, nadmiernie podniosło teren, niszczy uprawy albo w inny sposób przekracza zakres służebności. Żądanie powinno być konkretne i poparte dowodami.
Jeżeli strony nie umówiły się inaczej, obowiązek utrzymywania urządzeń potrzebnych do wykonywania służebności gruntowej obciąża właściciela nieruchomości władnącej. Utrzymanie nie może jednak prowadzić do samowolnego zwiększenia obciążenia cudzej działki.
Można to rozważyć, jeżeli da się wykazać, że działania sąsiada spowodowały konkretną stratę. Trzeba udowodnić zakres szkody, jej wysokość oraz związek między sposobem wykonywania służebności a utratą plonów.
W sporze sąd może ocenić granice służebności i nakazać określone działania albo zakazać naruszeń. W praktyce rozstrzygnięcie może dotyczyć między innymi przebiegu, szerokości przejazdu, usunięcia nasypu lub zakazu korzystania z gruntu poza ustalonym pasem.
Służebność przejazdu ma ułatwiać korzystanie z nieruchomości władnącej, ale nie może prowadzić do nieuzasadnionego ograniczenia praw właściciela działki obciążonej. Jeżeli sąsiad bez uzgodnienia utwardza drogę, podnosi poziom gruntu, rozsypuje materiał na uprawy lub poszerza przejazd, jego działanie może wykraczać poza treść służebności.
Najbezpieczniej zacząć od ustalenia dokumentów i zabezpieczenia dowodów, a następnie skierować do sąsiada pisemne wezwanie. Gdy to nie pomoże, możliwe jest powództwo o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i zaniechanie naruszeń, a w razie szkody także dochodzenie odszkodowania.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Tomasz Krupiński
Radca prawny z kilkunastoletnim doświadczeniem, magister prawa, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w prawie nieruchomości i prawie lokalowym (wykup mieszkań, najem, eksmisje,...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.