• Data: 2025-08-26 • Autor: Marek Gola
Moi rodzice przekazali gospodarstwo bratu umową darowizny, gdy był kawalerem. Potem się ożenił, małżeństwo trwało 7 lat. Trzy lata temu zginął w wypadku, dziedziczy po nim żona i córka. Rodzice mieli zapis notarialny dożywocia i wyszczególniona opiekę, po stronie obdarowanego było opłacanie rachunków, wikt i opierunek. Bratowa mieszkała z rodzicami dwa lata (utrzymywane były poprawne stosunki), w tym roku bratowa wyprowadziła się z dzieckiem do konkubenta. Wyprowadzając się, oświadczyła, że ona swojej części zrzeknie się na rzecz rodziców. Rodzice opłacili i pomogli jej w przeprowadzeniu spadku. Teraz bratowa zagroziła, że może sprzedać wszystko z rodzicami i nie ma wobec nich żadnych zobowiązań. Czy istnieje jakaś możliwość odzyskania chociaż części majątku? Rodzice zostali bez niczego, są w wieku około 70 lat i coraz bardziej wymagają opieki.
W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż jak mniemam, na rzecz rodziców ustanowiona została służebność osobista, a to z tego powodu, że brat otrzymał nieruchomość na drodze umowy darowizny, a nie dożywocia. Powyższe z kolei powoduje, że strony same (dowolnie) kształtują zakres takiego uprawnienia. Zgodnie z art. 298 Kodeksu cywilnego zakres służebności osobistej i sposób jej wykonywania oznacza się, w braku innych danych, według osobistych potrzeb uprawnionego z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego i zwyczajów miejscowych. Niezwykle istotny jest zatem zapis uprawnienia na rzecz Pani rodziców w akcie notarialnym sprzed lat, na mocy którego przenosili prawo własności gospodarstwa na rzecz syna. Służebność osobista, a zatem ograniczone prawo rzeczowe obciąża nieruchomość, a nie właściciela, co z kolei powoduje, iż bez względu na to kto jest właścicielem gospodarstwa rolnego musi realizować obowiązki wynikające z umowy darowizny rodziców z synem.
W chwili obecnej darowizny jednak odwołać nie można, bowiem Pani bratowa wraz z córką nabyła nieruchomość w drodze spadku, a nie umowy darowizny. Nie ma zatem zastosowania w niniejszej sprawie przepis umożliwiający odwołanie darowizny na skutek rażącej niewdzięczności obdarowanego (nie ma obdarowanego – brat nie żyje). Prócz zakupu prawa własności gospodarstwa rolnego nie widzę możliwości, by stać się jej właścicielem. Uzyskanie prawa własności spowoduje jednak, że służebność osobista wygaśnie.
Prawdziwe jest zatem twierdzenie, iż bratowa może sprzedać nieruchomość z rodzicami, aczkolwiek musi sobie zdawać sprawę z tego, że nowy nabywca będzie zobowiązany wobec Pani rodziców do czynienia w sposób zgodny z ustanowioną na rzecz ich służebnością. Jak pokazuje moja dotychczasowa praktyka, tego rodzaju nieruchomości albo nie są sprzedawane w ogóle, albo są sprzedawane za znaczenie niższą cenę.
Z treści Pani pytania wynika jednak, że współwłaścicielem nieruchomości (gospodarstwa rolnego) jest także córka zmarłego brata, co powoduje, że do sprzedaży całości gospodarstwa wymagana jest także jej zgoda, a jeżeli nie jest ona pełnoletnia, także zgoda sądu opiekuńczego, wyrażona na wniosek jej matki. Bratowa może natomiast swobodnie dysponować swoim udziałem w gospodarstwie rolnym. O ile zatem Pani rodzice mają dobry kontakt z wnuczką, winni porozmawiać z nią, czy jest możliwe, by przeniosła na nich swoje prawo w zamian za wygaśnięcie zobowiązania z tytułu służebności osobistej.
Starsze małżeństwo przekazało synowi dom jednorodzinny w zamian za umowę dożywocia. Syn zobowiązał się zapewnić im mieszkanie, wyżywienie i opiekę. Po kilku latach sprzedał dom osobie trzeciej, która chciała pozbyć się obowiązków wobec rodziców. Sąd jednak przypomniał, że dożywocie obciąża nieruchomość, a nie właściciela, i nowy nabywca musiał dalej dbać o starszych ludzi.
W innej rodzinie rodzice darowali córce mieszkanie, zastrzegając sobie służebność osobistą polegającą na prawie dożywotniego korzystania z jednego pokoju i kuchni. Córka z czasem zaczęła mieć problemy finansowe i chciała sprzedać lokal. Potencjalni kupcy jednak rezygnowali, gdy dowiadywali się o obciążeniu, bo zakup takiej nieruchomości był mało atrakcyjny rynkowo. W praktyce seniorzy zyskali ochronę, a sprzedaż mieszkania stała się niemal niemożliwa.
Zdarzyła się też sytuacja, w której ojciec przekazał gospodarstwo rolne synowi w darowiźnie, licząc, że ten zajmie się nim na starość. Syn jednak zginął tragicznie, a spadkobiercami zostali jego żona i dzieci. Rodzice zostali w domu, ale obowiązki wobec nich przeszły na nową właścicielkę i jej córkę. Kiedy wdowa próbowała wymigać się z opieki, starsze małżeństwo skierowało sprawę do sądu, który przyznał im rentę odpowiadającą wartości świadczeń, jakie powinni otrzymywać w ramach dożywocia.
Umowy darowizny, dożywocia i służebności osobistej to narzędzia, które mogą zapewnić seniorom bezpieczeństwo na starość, ale ich skutki prawne bywają różne. Kluczowe jest, aby dokładnie znać treść aktu notarialnego – od tego zależy, czy dzieci lub spadkobiercy będą zobowiązani do opieki, czy jedynie znoszenia obecności rodziców w domu. Sprzedaż nieruchomości nie zwalnia z obowiązków wobec dożywotnika, jednak w praktyce konflikty rodzinne często kończą się w sądzie. Dlatego tak ważne jest przemyślane ukształtowanie umowy i świadomość, jakie prawa rzeczywiście chronią osoby starsze.
Potrzebujesz indywidualnej porady prawnej w podobnej sprawie? Skontaktuj się z nami online – przeanalizujemy Twój akt notarialny, wyjaśnimy skutki prawne umowy darowizny, dożywocia czy służebności i wskażemy możliwe rozwiązania w sporze rodzinnym. Odpowiedź otrzymasz szybko, w formie pisemnej, bez konieczności wychodzenia z domu.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym materialnym i procesowym, bliskie jest mu też prawo pracy, prawo rodzinne oraz prawo handlowe. Udzielił już ponad 2000 porad prawnych, pomagając osobom pokrzywdzonym przez nieuczciwych pracodawców, a także tym, w których życie (nie zawsze słusznie) wtargnęła policja i prokuratura.
Zapytaj prawnika