• Stan prawny na: 2026-05-25
Umowa dożywocia co do zasady nie powoduje, że nabywca mieszkania odpowiada za osobiste długi dożywotnika. Nieruchomość przeniesiona w drodze dożywocia nie wchodzi też do spadku po zmarłym.
Ryzyko może pojawić się dopiero wtedy, gdy nabywca zostanie powołany do spadku albo gdy wierzyciel skutecznie zakwestionuje umowę jako krzywdzącą wierzycieli. Dlatego po śmierci zadłużonego dożywotnika trzeba pilnować terminów spadkowych.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Umowa dożywocia została uregulowana w Kodeksie cywilnym. Polega na tym, że właściciel nieruchomości przenosi jej własność na nabywcę, a nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie. Jeżeli strony nie ustaliły inaczej, chodzi w szczególności o przyjęcie dożywotnika jako domownika, dostarczanie mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnienie odpowiedniej pomocy i pielęgnowania w chorobie oraz sprawienie pogrzebu odpowiadającego miejscowym zwyczajom.
To odróżnia dożywocie od darowizny. Darowizna jest co do zasady nieodpłatnym przysporzeniem, natomiast dożywocie ma charakter odpłatny i wzajemny. Nabywca nieruchomości nie dostaje jej „za darmo”, lecz w zamian za konkretne świadczenia wobec dożywotnika.
W opisanej sytuacji istotne jest więc to, czy rzeczywiście zawarto umowę dożywocia w formie aktu notarialnego, a nie pozorną umowę ukrywającą darowiznę. Jeżeli była to rzeczywista umowa dożywocia, sama okoliczność, że wujek miał długi, nie powoduje automatycznie przejścia tych długów na osobę, która nabyła mieszkanie.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Co do zasady nie. Nabywca nieruchomości z umowy dożywocia nie staje się przez to dłużnikiem osobistym wierzycieli dożywotnika. Odpowiada wobec dożywotnika za świadczenia wynikające z umowy, ale nie przejmuje automatycznie jego kredytów, pożyczek, zaległości ani innych zobowiązań.
Jeżeli wobec dożywotnika prowadzona jest egzekucja z emerytury, to egzekucja dotyczy majątku i dochodów dłużnika. Sam fakt, że wcześniej był właścicielem mieszkania, nie wystarcza, aby po przeniesieniu własności komornik mógł prowadzić egzekucję z tej nieruchomości przeciwko nabywcy.
Inaczej należałoby oceniać sytuację, gdyby nieruchomość była już zajęta w egzekucji przed zawarciem umowy albo gdyby wierzyciel uzyskał zabezpieczenie rzeczowe, na przykład hipotekę. W takim przypadku trzeba zbadać dokumenty księgi wieczystej, datę zajęcia, treść wpisów i przebieg postępowania egzekucyjnego.
Nie, jeżeli własność została skutecznie przeniesiona na podstawie umowy dożywocia. Po śmierci dożywotnika mieszkanie nie staje się składnikiem spadku, ponieważ nie należy już do zmarłego. Spadek obejmuje prawa i obowiązki majątkowe zmarłego istniejące w chwili jego śmierci, a nie majątek, który wcześniej skutecznie zbył.
To oznacza, że dzieci dożywotnika, jego dalsza rodzina albo inni spadkobiercy nie dziedziczą tego mieszkania tylko dlatego, że kiedyś należało do zmarłego. Mogą natomiast dziedziczyć inne składniki majątku, a także długi spadkowe.
Umowa dożywocia co do zasady nie jest doliczana do spadku tak jak darowizna przy obliczaniu zachowku. Wynika to z jej odpłatnego charakteru. Przepis art. 993 Kodeksu cywilnego dotyczy doliczania darowizn i zapisów windykacyjnych, a nie typowej umowy dożywocia.
Podobny kierunek wynika z orzecznictwa. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 lipca 2006 r., sygn. akt VI ACa 99/2006, wskazano, że czynność mająca odpłatny i odmienny od darowizny charakter nie powinna być traktowana jak darowizna na potrzeby zachowku.
Trzeba jednak pamiętać o wyjątku praktycznym. Jeżeli umowa nazwana dożywociem w rzeczywistości nie była wykonywana, a strony jedynie pozornie ukształtowały ją jako odpłatną, spadkobiercy mogą próbować wykazywać, że była to czynność pozorna albo ukryta darowizna. Wtedy znaczenie mają dowody: akt notarialny, faktyczna opieka, wspólne zamieszkiwanie, rachunki, zeznania świadków i realne wykonywanie obowiązków wobec dożywotnika.
Po śmierci zadłużonego dożywotnika jego długi wchodzą do spadku. W pierwszej kolejności do dziedziczenia ustawowego powołane są dzieci oraz małżonek zmarłego. Jeżeli zmarły był rozwiedziony, były małżonek nie dziedziczy z ustawy. Dziedziczyć mogą natomiast dzieci, a jeżeli odrzucą spadek, w ich miejsce mogą wejść ich zstępni, czyli na przykład wnuki.
Jeżeli dzieci i dalsi zstępni odrzucą spadek albo nie mogą dziedziczyć, krąg spadkobierców przesuwa się dalej zgodnie z zasadami dziedziczenia ustawowego. W określonych sytuacjach do spadku mogą zostać powołani rodzice zmarłego, jego rodzeństwo, a następnie zstępni rodzeństwa. Dlatego siostra dożywotnika może zostać powołana do spadku nie dlatego, że nabyła mieszkanie, lecz dlatego, że należy do dalszego kręgu spadkobierców ustawowych.
Jeżeli taka osoba nie chce odpowiadać za długi spadkowe, powinna rozważyć odrzucenie spadku. Termin wynosi 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedziała się o tytule swojego powołania do spadku. Dla dalszych krewnych termin często nie biegnie od dnia śmierci, lecz od dnia, w którym dowiedzieli się, że wcześniejsi spadkobiercy spadek odrzucili.
Jeżeli rodzic odrzuca spadek, do dziedziczenia mogą zostać powołane jego dzieci. Gdy są małoletnie, oświadczenie w ich imieniu składają przedstawiciele ustawowi. Po zmianach przepisów w wielu typowych sytuacjach rodzice mogą odrzucić spadek w imieniu dziecka bez wcześniejszego zezwolenia sądu opiekuńczego, zwłaszcza gdy dziecko jest powołane do spadku wskutek odrzucenia spadku przez rodzica, a czynność odbywa się zgodnie z wymaganiami prawa rodzinnego.
Nie w każdej sprawie będzie to jednak możliwe bez udziału sądu. Jeżeli między rodzicami jest spór, jeden z rodziców nie wyraża zgody, sytuacja dziecka jest nietypowa albo odrzucenie spadku może budzić wątpliwości co do zgodności z jego dobrem, potrzebna może być zgoda sądu opiekuńczego. W sprawach z długami warto działać z wyprzedzeniem, aby nie przekroczyć terminu.
Jeżeli spadkobierca nie złoży w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku, co do zasady dochodzi do przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Oznacza to ograniczenie odpowiedzialności za długi spadkowe do wartości stanu czynnego spadku ustalonego w wykazie albo spisie inwentarza.
Nie jest to jednak to samo co pełne bezpieczeństwo. Spadkobierca może zostać pozwany przez wierzyciela, może musieć wykazywać zakres swojej odpowiedzialności, a błędny lub nierzetelny wykaz inwentarza może prowadzić do poważnych konsekwencji. Jeżeli wiadomo, że spadek jest wyłącznie zadłużony, odrzucenie spadku bywa rozwiązaniem prostszym, ale decyzja powinna uwzględniać cały stan majątku zmarłego.
Wierzyciel dożywotnika może próbować skorzystać ze skargi pauliańskiej, jeżeli uważa, że przeniesienie nieruchomości doprowadziło do pokrzywdzenia wierzycieli. W praktyce musiałby wykazać między innymi istnienie wierzytelności, pokrzywdzenie wierzyciela, świadomość pokrzywdzenia po stronie dłużnika oraz wymagany przez przepisy stan wiedzy albo możliwość dowiedzenia się o tym po stronie osoby trzeciej.
Dożywocie jest umową odpłatną, więc sytuacja nabywcy jest inna niż przy zwykłej darowiźnie. Nie oznacza to jednak, że każda umowa dożywocia jest całkowicie odporna na zarzuty wierzycieli. Znaczenie mają okoliczności zawarcia umowy, wartość nieruchomości, zakres świadczeń dożywotnich, stan zadłużenia w chwili umowy i relacje rodzinne między stronami.
Jeżeli od zawarcia umowy minęło dużo czasu, trzeba też uwzględnić terminy dochodzenia roszczeń pauliańskich. Ocena takiego ryzyka wymaga analizy dokumentów, ponieważ sam fakt zadłużenia dożywotnika nie wystarcza automatycznie do skutecznego podważenia umowy.
W pierwszej kolejności warto zachować akt notarialny umowy dożywocia oraz dowody wykonywania obowiązków wobec dożywotnika. Mogą to być potwierdzenia opłat, dokumentacja leczenia, korespondencja, potwierdzenia zakupów, zeznania osób pomagających w opiece albo inne dowody pokazujące, że umowa była realnie wykonywana.
Po śmierci dożywotnika trzeba ustalić, czy nabywca mieszkania został powołany do spadku. Jeżeli tak, powinien ocenić, czy spadek przyjąć, przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza czy odrzucić. Samo posiadanie mieszkania z dożywocia nie przesądza o odpowiedzialności za długi, ale powołanie do spadku może taką odpowiedzialność uruchomić.
Warto również sprawdzić księgę wieczystą nieruchomości, zwłaszcza czy nie ma w niej hipotek, ostrzeżeń, wzmianek albo wpisów związanych z egzekucją. Jeżeli mieszkanie nie było zajęte przed zawarciem umowy i nie jest obciążone rzeczowo, ryzyko egzekucji z niego z tytułu osobistych długów dożywotnika jest zasadniczo mniejsze.
Poniższe sytuacje pokazują, kiedy nabywca nieruchomości z umowy dożywocia jest bezpieczny, a kiedy powinien dodatkowo pilnować spraw spadkowych albo ryzyka działań wierzycieli.
Pani Halina nabyła mieszkanie od samotnej ciotki na podstawie umowy dożywocia. Przez kilka lat opłacała rachunki, robiła zakupy i pomagała ciotce w leczeniu. Po śmierci ciotki bank wezwał ją do spłaty pożyczki zmarłej. Pani Halina nie była spadkobierczynią, a mieszkanie nie wchodziło do spadku, więc samo dożywocie nie dawało bankowi podstawy do żądania od niej zapłaty długu.
Pan Marian z żoną otrzymali dom od teścia w zamian za dożywotnią opiekę. Po śmierci teścia jego dzieci odrzuciły spadek, a następnie do dziedziczenia zostały powołane wnuki. Rodzice musieli więc zadbać o prawidłowe odrzucenie spadku także w imieniu małoletnich dzieci, aby długi nie przeszły na kolejne osoby w rodzinie.
Pani Bożena przyjęła mieszkanie od kuzyna w ramach dożywocia. Kuzyn był zadłużony, ale nieruchomość nie była zajęta przez komornika. Po jego śmierci dzieci odrzuciły spadek, a pani Bożena otrzymała informację, że może dziedziczyć jako dalsza krewna. Dopiero od uzyskania wiedzy o swoim powołaniu zaczęła liczyć termin na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku.
Co do zasady nie może prowadzić egzekucji z tego mieszkania za osobiste długi dożywotnika, jeżeli własność została wcześniej skutecznie przeniesiona, a nieruchomość nie była zajęta ani obciążona w sposób pozwalający na egzekucję. Inaczej może być przy wcześniejszym zajęciu, hipotece albo skutecznym podważeniu umowy przez wierzyciela.
Typowa umowa dożywocia nie jest darowizną i co do zasady nie dolicza się jej do spadku przy obliczaniu zachowku. Spór może powstać, jeżeli spadkobiercy twierdzą, że umowa była pozorna albo w rzeczywistości ukrywała darowiznę.
Nie zawsze. Musi to rozważyć dopiero wtedy, gdy zostanie powołana do dziedziczenia, na przykład po odrzuceniu spadku przez dzieci, wnuki, rodziców lub inne osoby wyprzedzające ją w kolejności dziedziczenia. Termin na odrzucenie spadku wynosi 6 miesięcy od dnia uzyskania wiedzy o swoim powołaniu.
Chroni częściowo, ponieważ ogranicza odpowiedzialność do wartości aktywów spadku. Nie zawsze eliminuje jednak spór z wierzycielami ani obowiązek wykazywania zakresu odpowiedzialności. Przy spadku oczywiście zadłużonym często analizuje się odrzucenie spadku.
Może próbować, składając powództwo pauliańskie, ale musi wykazać przesłanki przewidziane w Kodeksie cywilnym. Sam fakt zadłużenia dożywotnika nie przesądza jeszcze, że umowa dożywocia będzie bezskuteczna wobec wierzyciela.
Umowa dożywocia jest odpłatną umową cywilnoprawną i zasadniczo nie powoduje przejęcia długów dożywotnika przez nabywcę nieruchomości. Mieszkanie przeniesione w ten sposób nie wchodzi do spadku po zmarłym. Odpowiedzialność za długi może pojawić się dopiero z innej podstawy, przede wszystkim wtedy, gdy nabywca zostanie spadkobiercą i nie odrzuci spadku w terminie.
W sprawach rodzinnych z zadłużeniem najważniejsze jest pilnowanie kolejności dziedziczenia, terminów na odrzucenie spadku, sytuacji małoletnich dzieci oraz ewentualnych działań wierzycieli. Jeżeli istnieją pisma od komornika, banku albo sądu, warto ocenić je przed upływem terminów procesowych i spadkowych.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 lipca 2006 r., sygn. akt VI ACa 99/2006
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.